Hiren’s, Parted Magic, VirtualBox freestyle…

0

Little freestyle, for posterity…

strims.pl – znicz nad portalem po pięknych trzech miesiącach… chyba, że mam serce wybaczyć? Nie… to już jest koniec.

2

Temat tego cholernego portalu ciągnął się ponad miesiąc… ale nastał czas ostatecznej wersji tego wpisu.

strims.pl zjebał się tej nocy (10 wrz) na dobre, a włożyłem w portal sporo swojego serca i czasu odkąd 3 miesiące temu zrobiłem oficjalnego quita z wykopu. Ledwo kilka dni temu zacząłem zabawę z własnymi strimami i chciałem rozkręcić się w tej dziedzinie, lecz prawdopodobnie większość swojej aktywności internetowej wkładanej w ten agregat porzucam i będę tam najwyżej bierny jak na wykopie przez wiele ostatnich lat.

Blogosfera? Meh,…

2

Nie piszę tutaj już za często – po co poświęcać czemuś czas, skoro i tak przebić się nie da, notabene wszystkie te blogi i chrzanienie o lifestyle’u są w rzeczywistości nudne i niepotrzebne jak cholera. Dziwię się, że „kiedyś chciałem” i pokładałem w tym ambicje.

Ot zwykły zachód

Zwykły zachód

A przez ten długi i niekonkretny wstęp (100 – drobiazg)% z Was teraz porzuci czytanie. Uroki marki w przesiąkniętym wszystkim internecie. Lepiej to olać, nie pisać. Męcząc jeszcze bardziej Ciebie i siebie i próbując wydusić wenę… więc:

Orange, macie ładną stronę i dobry feedback… 2/10

2

Szybki hejt: W grudniu pisałem o tym, że Orange ma niezadbane opisy na stronie, które pozbawiają mnie czasami kłębków włosów. 14 stycznia dostałem w końcu maila:

[bla bla bla]

W odpowidzi na przesłane zgłoszenie wyjaśniam, iż zgłoszona przez Pana sugestia została przekazana do Administrtora portalu celem weryfiakacji treści opisującej wskazaną usługę oraz jej poprawy pod kątem merytorycznym.

[bla bla bla]

Ledwo przed publikacją zauważyłem te efekty trwającego kaca sylwestrowego.

Tak sobie co jakiś czas wejdę, zerknę… nic się nie zmienia:

I zanim cały świat postanowi Ci wcisnąć swoje żarty, nie tylko prima aprilisowe

7

Gruba przesada, wstaję z łóżka… ledwo się położyłem kilka godzin temu, tu jeb:

Spierdalaj wiosno, jesteś pijana...

Dzień przed KWIETNIEM! Brakuje tylko soczystej „k…”. Eh…

Sprawa druga, pisze do mnie spanikowany kolega ledwo powstrzymujący swoją padaczkę, podrzuca link do bloga o mikrokontrolerach, tam komunikat:

24/03, 10:49: Myślałem ostatnio nad systememami inteligentnego domu… lecz już przestałem (SEO)

Ostatnio wziąłem się za programowanie AVR’ek, kto nie subskrybuje mojego YT to pewnie nie zauważył mojego Hello World w wykonaniu Atmegi8 i wyświetlacza 7-segmentowego. Zastanawiałem się też ostatnie czasy nad projektowaniem inteligentnych domów… ale już mi się odechciało.

Wbiłem na forum elektrody poczytać temat, ogarnąć jedną firmę… W temacie dwóch ziomali z działu PR’u prowadziło konfrontację dwóch takich systemów… odpuściłem sobie w połowie. I jeszcze to chamskie SEO…

Marzenia o przyszłości z firmą w tym obszarze legło pod fundamentami. Jak zwykle urodziłem się za późno.

12/03, 18:15: Romek wraca… tzn coś w stylu Romka

Na koniec stycznia wspominałem rarytas, jakim był blog Romka – kierowcy tira. Pomarudziłem, że sam chciałbym tak pisać, ale taki content już nie sprzedaje się w dzisiejszym świecie…

No i miałem rację, ale nie o tym:

Odkryłem z ostatnimi dniami blog „Jestem Patryk” – że niby blog jakiegoś studenta czegośtam (nie pamiętam, nieistotne)… jak chlastać pierogi kobietom, kraść w tesco czy co tam w kasynie… no i?

No i nic. Mam wrażenie, jakby stała za tym podobna osoba, co za Romkiem… cel podobny się wydaje, chociaż pierdyknięcia tak potężnego nie miało. Tyle chciałem się pochwalić i Wam pokazać. Tak w ramach odmóżdżenia na weekend… chociaż jest wtorek.