SMOG Time! jak to zawiodłem się na Warmtec AP200W (versus Xiaomi Air Purifier 2 versus Daikin MC70L)… czyżby?

12

Rybnik jest top 3 zadymionym miastem w Polsce w okresie grzewczym. Wbrew niektórym słupkom, analizom, Hype’om oddawanym Pszczynie czy Krakowowi* – stwierdzam, że tu jest najgorzej, serio! Smog panuje, gdy nad starą stolicą Polski na mapie Airly jeszcze zielono jest, to tutaj bije się ponad 3000% rekordy, to centrum Rybnika leży w dolinie w wyniku czego kiepska jest tu cyrkulacja powietrzna…

Genialna mapka – zderzając jeszcze linię prostą Rybnik-Kraków po ukształtowaniu terenu wychodzi na to, że z podobnym problemem powinno się bardzo borykać miasto Pilzno – daleko za Krakowem – niestety nie ma tam czujników, nie potwierdzę mojej teorii. Kraków jednak leży w bardziej płaskim terenie, niż Rybnik.

Od dwóch lat też z żonką zapierdzielamy z maskami antysmogowymi – Respro Techno, tutaj przykład filtra z 20h przebiegu zeszłorocznego**** + 3h intensywnej gry w piłkę (zeszły rok bez tych ostatnich 3h*****).

Ummm… wiem co wdychacie, wy co dziwnie na mnie patrzycie gdy jestem w masce.

Ale nie o tym ten post – przyszła pora w tym roku w końcu kupić oczyszczacz powietrza do mieszkania. Oczywiście, że zrobiłem tabelkę.

I ten post to szczera recenzja tych dwóch oczyszczaczy: Xiaomi Air Purifier 2 i Warmtec AP200W.

Rakowa grafika. A tak BTW jak na złość akurat jak to piszę nad Krakowem gorzej niż w Rybniku

Czym są sztywne wymagania? – wnioski

0

Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.

– Józef Piłsudzki

Czas na podsumowanie moich tytułowych trzech postów, które ukazały się z ostatnimi tygodniami tutaj… nigdy nie sądziłem, że ludzie biorą internety tak poważnie, szczególnie moi znajomi… na szczęście nie ci najbliżsi.

Nie wiesz, o co chodzi? Zobacz, w co uwierzyło przynajmniej kilka osób z kilkunastu grona bardziej zaciekawionych-współwierzących: Pierwszy tekst, drugi, no i trzeci… Teraz pora na wnioski, czyli ten post.

Wrobić faceta w ciążę…

58

Nie będzie to na szczęście historia mojego przypadku. Na Reddicie można naczytać się bardzo wielu ciekawych rzeczy – bardzo często padają tematy z prośbami o radę w pewnych sytuacjach. Dzisiaj temat mało przyjemny – kobiety (potwory) wrabiające mężczyzn w nieplanowaną ciążę.

Mowa o temacie Girlfriend stopped taking birth control without telling me. Should I be pissed? co po polsku oznacza „Dziewczyna przestała brać tabletki antykoncepcyjne nie mówiąc mi o tym. Powinienem się wkurzyć?”. Facet krótko opowiada o swoim rocznym związku z dziewczyną, postanawiają uprawiać „żywy” seks po tym jak ona zaczyna brać pigułki. Dopiero teraz odkrywa, że jego towarzyszka od miesiąca zaniechała antykoncepcji. Jest wyrozumiały, bo to w końcu jej ciało i ona o nim decyduje.. ale czy nie jest zbyt wyrozumiały wytykając (tylko) nie poinformowanie go o jej decyzji?

Jeśli stoisz przed podobnym dylematem.. albo w ogóle masz związek z samicami to czytaj koniecznie. Ten post może uratować Ci przyszłość.

Aktualizacja 2012-04-16 22:20: Post wpadł na główną stronę wykopu i zrobił niemałe zamieszanie, wielu dał do myślenia i wywołał wiele dyskusji, wiele ciekawych komentarzy można przeczytać pod tamtym linkiem. BTW trochę dokonałem zmodyfikacji ze względu na sapanie wielu hejterów.

Orwell 1984 w dzisiejszym świecie

5

Wielu z nas zetknęło się ze stwierdzeniem, że George Orwell był wizjonerem, przewidział bardzo wiele następstw tego świata. Książka „Rok 1984” choć napisana została w ok. 1948 roku, to opowiada ona o roku tytułowym. Rok później po wydaniu książki (którą też spotykały procesy cenzury, np. do czasu upadku komunizmu w Polsce) autor zmarł. Właściwie jego imię to Eric Arthur Blair, zmarł podobno na gruźlicę, był publicystą, pisarzem, pracował w BBC, pisał do czasopism. Dużą popularność zyskał również przez książkę „Folwark zwierzęcy” opowiadającą o równości zwierząt, gdzie niektóre były „bardziej równe” od innych (patrz: politycy – zwykli ludzie).

Wielki Brat patrzy...

Wiele rzeczy z książki skojarzyłem z teraźniejszością. Porównam to do siebie wraz ze screenami z filmu.

**Spojler całej książki**

Realia pożyczek w internecie

15

Naiwność ludzka nie zna granic. Zupełnie jak głupota – nieskończona jak wszechświat.. chociaż tego ostatniego Einstein nie był pewien, ja też nie jestem.

Jeśli trafiłeś/aś na ten post, to najprawdopodobniej jesteś ofiarą oszustów pożyczkowych, więc polecam Ci go bardzo dokładnie przeczytać zanim stracisz kolejne dziesiątki, setki czy tysiące złotych próbując wziąć pożyczkę u takich oszustów. Proszę przekaż dalej link do tego artykułu swoim znajomym i uchroń ich jak i siebie przed oszustami!

Ten post był pisany na końcu sierpnia/początku września ’11. Data publikacji z pewnością jest mocno przesunięta ze względu na moje walki. Po za tym gnoje żerują na naiwności ludzi, a to też jest trochę nie w porządku. Pół roku później postanowiłem opublikować podobny artykuł w serwisie wykop, tam również znajdziesz inne informacje.

Firma również bardzo się rozwinęła przez ten czas – nie ~7 a około 20 stron jest w tym momencie. Wszelkie świeższe informacje znajdziesz pod w/w wykopem jak i w tym poście, gdy afera znowu zawrzała. Zapraszam do poczytania historii.

Przez 3 miesiące pracowałem w lipnej agencji reklamy w mieście obok. Agencja niewiele miała wspólnego z reklamami, głównie moim zadaniem była produkcja w trybie taśmociągu stron pożyczkowych dla ludzi. Wszystkie z jakimś wymogiem „wyślij sms/przelej zanim cokolwiek będziesz mógł”. Opisywałem sposób zatrudnienia w Jeb się! 3 – jeśli interesuje Cię temat moich walk z nieuczciwymi pracodawcami jak i strony, o których tutaj mowa: możesz przeczytać tamten post.

Ten post bardziej konkretnie o naiwności i niewiedzy ludzi, spróbuję przekonać kilkoma argumentami że złem są takie „instytucje” jak i pokażę od kuchni jak to wszystko działa i zarabia na siebie – z pewnością znajdziesz tutaj coś ciekawego. Sam nigdy nie zastanawiałem się wcześniej przed pracą w tej agencji, że można tak żerować na ludziach.

Chociaż pierwszy miesiąc pracy w agencji wydawał mi się całkiem normalny, to z każdym kolejnym projektem utwierdzałem się w przekonaniu, że wszystkie ów pożyczki są picem na wodę i lipną sprawą. Mam Ci to człowieczku udowodnić? Wbij proszę do głowy te reguły: są one zawsze prawdziwe albo w przynajmniej 95%.

Zatajasz prawdę? Przedsmak o pożyczkach internetowych

3

Trzy tygodnie temu postanowiłem opisać realia udzielania pożyczek w internecie, czyli pochwaliłem się wykopowiczom i wpadłem na główną stronę z moim wykopem „Realia pożyczek internetowych” – opisałem grzechy byłego pracodawcy, liczyłem że ktoś zainteresuje się sprawą. Prowadziłem też jednocześnie AMA, aby każdy wykopowicz zapytał o co chce (dziwne, że nie kazali mi udowodnić jakiegoś prawa fizycznego…, ufff).

Dziś dostałem powiadomienie od przedstawiciela serwisu wykop.pl, że firma wnosi o usunięcie wykopu i „będzie dążyła do wniesienia pozwu sądowego” – cóż, myślę że tysiące oszukanych osób stanie za mną murem, nie? Kto by sobie strzelał w stopę pozwami sądowymi w przypadku takiego biznesu, a z resztą… pozwy to każdy potrafi wysyłać.

Co ciekawe, oczywiście po zmirrorowaniu odpowiednich stron, zauważyłem, że były próby zakopywania mojego wykopu, i to tydzień temu! Kto interesował się wykopem z opóźnieniem dwutygodniowym?! Na pewno jakiś Zbyszek z Łodzi (parsknąłem śmiechem, jak to zobaczyłem). Z resztą Roberta też nie uważam za miłego pana – jeden krzyk (bardzo nie lubię krzyków), a zmienia nastawienie na całe życie.

Czytaj dalej, bo ciekawe i nawet mp3 będzie :-)

Fakty i mity

4

Uff, w końcu kilka minut po opublikowaniu tego postu znów się wziąłem za pisane tego, co straciłem kilkanaście minut temu. Szczególna chęć do pisania i pomysły na tematy, nie można tego zmarnować więc zacznę już póki jestem w stanie.. spróbuję przywrócić to, co napisałem wcześniej. W międzyczasie będę zerkał do bazy, czy te p. drafty się zapisują poprawnie..

No więc post o moim postrzeganiu świata. Kontrowersyjne i nie sprawy, które budzą często wiele dyskusji i sporów. Dlaczego tak, a nie inaczej? Najlepiej byłoby się wdać właśnie w dyskusję – łatwiej znaleźć punkt zaczepienia, łatwiej myśleć nad argumentami.. no ale staram się bez tego coś napisać. Postaram się zachować kolejność jak w podlinkowanym poście wyżej.