Blogosfera? Meh,…

2

Nie piszę tutaj już za często – po co poświęcać czemuś czas, skoro i tak przebić się nie da, notabene wszystkie te blogi i chrzanienie o lifestyle’u są w rzeczywistości nudne i niepotrzebne jak cholera. Dziwię się, że „kiedyś chciałem” i pokładałem w tym ambicje.

Ot zwykły zachód

Zwykły zachód

A przez ten długi i niekonkretny wstęp (100 – drobiazg)% z Was teraz porzuci czytanie. Uroki marki w przesiąkniętym wszystkim internecie. Lepiej to olać, nie pisać. Męcząc jeszcze bardziej Ciebie i siebie i próbując wydusić wenę… więc:

imgur.com mass random downloader

5

Here’s a project page / Tutaj jest strona tego projektu

Wczoraj fajne boom na wykopie zapoczątkował znajomy z uczelni – KomarEX. Ot wszystko zaczęło się od niegdyś reklamowanego REBOL’a – prostego języka skryptowego do wykonywania różnych operacji. Znajomy postanowił napisać skrypt, który losowo będzie ściągał obrazki z serwisu imgur.com. Wszyscy się zachwycili ;-)

Ogólnie nie miłośnikuje się w tego typu zbieraniu grafiki internetowej, jednak po tym boom też trochę się zabawiłem i przykodziłem swoja aplikację w C#/.NET 3.5. Do wszystkiego przekonała mnie ogromna radość społeczności wykopu.. i skrypt kolegi cholernie mnie denerwował ciągłymi errorami no i był bardzo wolny.. Niedawno pisałem dla znajomego pomocnik MaxModelkowy.. czemu by nie napisać i takiego downlaodera?

Screen z wersji 0.4 – prawie najnowszej

Google niczym Chiny

6

A wiesz czemu? Jesteśmy zalewani produktami Google, wszelkimi usługami, przyjemnymi, darmowymi… wrzucamy całe nasze życie na jego serwery i tak każdy z nas ma przynajmniej pocztę na gmailu, wiele osób korzysta z kalendarza by ustalać swoje harmonogramy, a jeszcze inni przechowują dokumenty, przeglądają internet chromem czy mają smartphone’a z androidem.. Uzależniamy się coraz bardziej od Google i to jest złe.

Już nie podejmuję się tematu, że całe życie oddajemy w ręce giganta.. pomyśl, jakbyś teraz dostał wydruk wszystkich swoich zapytań do wyszukiwarki.. przerażające. Nie szukasz w Google? Spoko, witryny które odwiedzasz w 90% przypadków mają kod Google Analytics – jeśli nie blokujesz skryptów od pierwszego podłączenia do internetu, to już możesz istnieć „w kartotekach”. O zgrozo, jeśli Twoim systemem jest Android..

Kiedyś były służby wywiadowcze do zbierania informacji, dzisiaj to wklepanie imienia i nazwiska do Facebooka, Google Plus czy samej wyszukiwarki.

Z Chinami jest praktycznie identycznie. Rynek zalany jest wszelkimi tanimi produktami ze wschodu. Twoje ciuchy są z chin, elektronika z której korzystasz również… Idziemy do dowolnego sklepu i nie mamy praktycznie wyboru czegokolwiek: nawet produkty spożywcze coraz częściej i szybciej zastępowane są chińskimi odpowiednikami, pisałem niegdyś o felernym, chińskim czosnku. Etcetera, etcetera, przykłady możesz mnożyć sam, odwróć dowolny produkt/urządzenie w domu i czytaj.

Problemy na 4chanie

0

Podobno to niemka..

Przed wczoraj wyszła afera z pewną dziewczyną wrzucającą małe szczeniaczki (jeszcze żywe!) na śmierć do rzeki. Na 4chanie zawrzało. Co prawda to nie kolejna osoba, która może się przed społecznością obnażyć, no ale afera jest. Włączają się wszyscy szpiedzy i niczym 100 krotny wykop efekt biorą się za ofiarę ;-). Przecież już nie jednej osobie 4chan zniszczył życie, i tak oto mamy memy w postaci Boxxy czy dość nowej Jessi Slaughter.