SMOG Time! jak to zawiodłem się na Warmtec AP200W (versus Xiaomi Air Purifier 2 versus Daikin MC70L)… czyżby?

1

Rybnik jest top 3 zadymionym miastem w Polsce w okresie grzewczym. Wbrew niektórym słupkom, analizom, Hype’om oddawanym Pszczynie czy Krakowowi* – stwierdzam, że tu jest najgorzej, serio! Smog panuje, gdy nad starą stolicą Polski na mapie Airly jeszcze zielono jest, to tutaj bije się ponad 3000% rekordy, to centrum Rybnika leży w dolinie w wyniku czego kiepska jest tu cyrkulacja powietrzna…

Genialna mapka – zderzając jeszcze linię prostą Rybnik-Kraków po ukształtowaniu terenu wychodzi na to, że z podobnym problemem powinno się bardzo borykać miasto Pilzno – daleko za Krakowem – niestety nie ma tam czujników, nie potwierdzę mojej teorii. Kraków jednak leży w bardziej płaskim terenie, niż Rybnik.

Od dwóch lat też z żonką zapierdzielamy z maskami antysmogowymi – Respro Techno, tutaj przykład filtra z 20h przebiegu zeszłorocznego**** + 3h intensywnej gry w piłkę (zeszły rok bez tych ostatnich 3h*****).

Ummm… wiem co wdychacie, wy co dziwnie na mnie patrzycie gdy jestem w masce.

Ale nie o tym ten post – przyszła pora w tym roku w końcu kupić oczyszczacz powietrza do mieszkania. Oczywiście, że zrobiłem tabelkę.

I ten post to szczera recenzja tych dwóch oczyszczaczy: Xiaomi Air Purifier 2 i Warmtec AP200W.

Rakowa grafika. A tak BTW jak na złość akurat jak to piszę nad Krakowem gorzej niż w Rybniku

Allview X2 Xtreme – jest już ROOT (also Blu Pure XL, Gionee ELIFE E8)

3

Jeśli ktoś jeszcze zastanawia się nad kupnem Allview X2 Xtreme (którego po poszukiwaniach wyhaczyłem w black friday za 400zł taniej) to nie musi już dalej gdybać – udało się telefon zrootować, pomimo niepewnych początków i problematycznych prób jednego z użytkowników XDA. Szczerze powiedziawszy dwa tygodnie temu jak pierwszy weekend zaczynałem nad tematem kombinować dochodziły do mojego mózgu sygnały, że wpindoliłem się na minę na którą nigdy nie będzie ROOTa. Na szczęście moje życie to same pomyłki i również tutaj nie zawiodłem.

Allview X2 Xtreme ROOT

16/05, 00:49: Od dziś korzystam z CloudFlare – raz, dwa, raz, dwa, test mikrofonu

Wpieniłem się tej nocy, gdy kolejne setki słupów DDoS’owało mój serwer i mego opuszczonego bloga… no dobra, nadal DDoS’ują.

Od teraz providuję się CloudFlare’em… jeśli jakieś problemy będą, to dajcie mi znać, proszę. Szczególnie przez pierwsze dwie doby, zacisnąłem pasa na procesach serwerowych, wiec póki ataki zbieram, to może się często error 503 pojawiać, a na odświeżenie DNS’ów będzie trzeba troszkę poczekać.

Kolejna rzecz z cyklu „nigdy nie chciałem, ale muszę/musiałem”.

Orange, macie ładną stronę i dobry feedback… 2/10

2

Szybki hejt: W grudniu pisałem o tym, że Orange ma niezadbane opisy na stronie, które pozbawiają mnie czasami kłębków włosów. 14 stycznia dostałem w końcu maila:

[bla bla bla]

W odpowidzi na przesłane zgłoszenie wyjaśniam, iż zgłoszona przez Pana sugestia została przekazana do Administrtora portalu celem weryfiakacji treści opisującej wskazaną usługę oraz jej poprawy pod kątem merytorycznym.

[bla bla bla]

Ledwo przed publikacją zauważyłem te efekty trwającego kaca sylwestrowego.

Tak sobie co jakiś czas wejdę, zerknę… nic się nie zmienia:

I zanim cały świat postanowi Ci wcisnąć swoje żarty, nie tylko prima aprilisowe

7

Gruba przesada, wstaję z łóżka… ledwo się położyłem kilka godzin temu, tu jeb:

Spierdalaj wiosno, jesteś pijana...

Dzień przed KWIETNIEM! Brakuje tylko soczystej „k…”. Eh…

Sprawa druga, pisze do mnie spanikowany kolega ledwo powstrzymujący swoją padaczkę, podrzuca link do bloga o mikrokontrolerach, tam komunikat:

No super dbasz o swoje dane osobowe

3

Kretyństwo. Leży mi w szkicach jakaś sprawa zjechania pokemonów na facebook’u. Temat stanął a dzisiaj się kolejny genialny pustak trafia – góra strony głównej. Pora końców klas maturalnych, co po niektórzy muszą się pochwalić swoimi świadectwami:

Baza peb.pl wykradziona? No nie wiem…

5

8 kwietnia dwa niebezpieczniki polskiego internetu (czyli sam Niebezpiecznik i ZaufanaTrzeciaStrona) puściły informację o rzekomym włamaniu na forum peb.pl i dump’ie bazy z dwoma milionami użytkowników. Ktośtam podobno dostał spam na unikalną skrzynkę użytką przy rejestracji na peb’ie, oryginalny niebezpiecznik podobno „sprawdził”, ZTS podłapało pewnie temat i to samo napisało.. i tak oto mamy sielankę, bo już po dwóch dniach DziennikInternautów łapie temat i pisze (kopiuje bym rzekł) o tym u siebie.

W sumie to były święta, to pewnie stąd te opóźnienia. Cała ta sprawa wygląda dość zabawnie, szczególnie ze strony „administracji” peb jak i po przeprowadzonym „wywiadzie” z „hackerem”, który stoi za tym zajściem… a po za tym informacja o tej bazie wystartowała 5 dni temu!

I dopiero po trzech dniach ktoś zechciał o tym pisać?!