AutoBaza – liczyliście, że wam odpuszczę? Mam wysokie podstawy twierdzić, że ciulacie

0
Tagi: , , , , ,

Wracając do artykułu dotyczącego autoDNA – napomknąłem tam i nawet bardziej hejt wylałem na portal autobaza/vininfo.

Wprowadzenie: Kupiłem raporty VIN dla mojej Mazdy: autoDNA i Autobaza. Ta druga wypluła, że auto miało jakieś dwie szkody w Polsce w przeszłości do 1000 złotych. Problem polegał na tym, że auto we wskazanym okresie raczej nie mogło znajdować się w Polsce, a w Łotwie – skąd pochodzi i później zostało sprowadzone.

Rzeczowa część raportu:

Jak chuj

To był błąd pisać jawnie o tej Łotwie w poprzednim artykule.

Za kilka dni po poprzedniej publikacji dostaję maila:

VIN-INFO Office <[email protected]>

Szanowny Panie,

W związku z zauważeniem błędu w naszym raporcie dla pojazdu

JMZG******* chcielibyśmy poinformować, że szkody zostały zgłoszone na Łotwie,a  ich wartość jest podana w Łatach (kurs na rok 2012 ok.

6,40zł). Przepraszamy za pomyłkę, pieniądze zostały zwrócone na Pana konto; pracujemy nad aktualizacją danych.

Hmmm….

Cóż za zbieg okoliczności, c’nie?

Że trafiło na informatyka, a nawet głupim pisaniem maili można się łatwo narazić to zerkam w nagłówki wiadomości…

Received: from mx.kajśtam.pl (unresolved [10.174.34.83]:54596)
	by ps17.m5r2.kajśtam (Ota) with LMTP id 4578CD0373DED
	for <dexterxx[maupa]kajśtam.pl>; Tue,  1 Aug 2017 14:57:15 +0200 (CEST)
Received: from mail.vin-info.pl (mail.vin-info.pl [178.32.200.241])
	(using TLSv1.2 with cipher DHE-RSA-AES128-SHA (128/128 bits))
	(No client certificate requested)
	by mx.kajśtam.pl (Kajśtamowo) with ESMTPS id 3xMGYl1BK4z8B
	for <dexterxx[maupa]kajśtam.pl>; Tue,  1 Aug 2017 14:57:15 +0200 (CEST)
Received: from fbv230.internetdsl.tpnet.pl ([83.13.47.230] helo=[172.30.25.199])
	by mail.vin-info.pl with esmtpsa (TLS1.2:DHE_RSA_AES_128_CBC_SHA1:128)
	(Exim 4.80)
	(envelope-from <office[maupa]vin-info.com>)
	id 1dcWja-0001mH-ED
	for dexterxx[maupa]kajśtam.pl; Tue, 01 Aug 2017 14:57:14 +0200
To: dexterxx[maupa]kajśtam.pl
From: VIN-INFO Office <[email protected]>
Subject: RAPORT VIN JMZGY1*********
... dalej nic istotnego

Mail przyszedł o 14:58 pierwszego sierpnia…

Artykuł z hejtem opublikowałem 28 lipca.

Widzisz przyczynę i skutek?

Wielki finał

Wbijam na logi serwera i sprawdzam access logi na blogu pod danym artykułem:

Jak VIN-INFO koryguje raporty czytając wytykane przez klientów kłamstwa

Pani Maja, która wysłała do mnie maila z „korektą” danych raportu wcześniej o poranku prawdopodobnie z tego samego komputera czytała mój artykuł opisujący m.in. to, że zdarzenia nie miały prawa wystąpić w Polsce i raport kłamie.

No to już wszystko wiadomo skąd to olśnienie.

Trochę nudnej korespondencji mailowej

Skocz dalej do trzech kropek jak Cię to nie interesuje.

Pozwoliłem się wytłumaczyć im:

Dzień dobry,

1. Proszę przedstawić wszelkie informacje dotyczące obydwu zdarzeń – w szczególności jakieś potwierdzenie. Najlepiej w postaci zewnętrznej bazy, z której zostały pozyskane (możemy podpisać lojalkę o niewyjawianiu tych danych przeze mnie).

2. Czy tego typu sytuacje zdarzały się już w przeszłości? Ile tego typu sytuacji notują Państwo w skali miesiąca?

3. Skąd informacja, że Łotwa, a nie Litwa?

4. Jak w ogóle został zauważony błąd?

w odpowiedzi:

Dzień dobry,

  1. Niestety, nie możemy wyjawić tej informacji, gdyż również jesteśmy związani „lojalką” z naszym partnerem.
  2. Od czasu współpracy z naszym partnerem – to były pojedyncze przypadki.
  3. Informacja została zweryfikowana u naszego partnera, gdyż waluta Łaty była kiedyś jednostką monetarną Łotwy.
  4. Błąd został wykryty przez nas system monitorowania i utrzymania jakości.

Jeżeli w przyszłości zauważy Pan błąd – proszę o kontakt.

Czyli bez konkretów, kolejne pytania:

Dzień dobry ponownie,

1. Zatem w jaki sposób mogę Państwu zaufać na słowo, iż tego typu zdarzenie miało miejsce w przeszłości w przypadku tego pojazdu? Nadal nie uzyskałem potwierdzenia, czy zdarzenie odbyło się w Polsce, Łotwie czy na Islandii. Prośba o informację o ubezpieczycielu, urzędzie, informacji chociażby jaki element samochodu mógł ulec uszkodzeniu bądź czegokolwiek wynikającego z dokumentacji, na którą się Państwo powołują. Niestety zdanie „zdarzenie XX miesiąca YY roku na wartość <1000 PLN” jest niesatysfakcjonujące i niewarte kwoty przeznaczonej na raport.

2. Proszę jeszcze o techniczne wyjaśnienie (najlepiej od jakiegoś programisty) na czym polegał problem i jak został naprawiony. Interesuje mnie aspekt w jaki sposób Łotwa została pomylona z Polską.

3. Wydaje mi się, że nie została udzielona odpowiedź na moje pytanie, sformułuję zatem inaczej: Czy w podobny sposób, jak w przypadku wcześniejszej wersji „Polska”, a teraz „Łotwa” jaka zachodzi gwarancja, że jednak nie chodzi w tym przypadku o „Islandię” albo „Litwę”. Na ile ta informacja odnośnie Łotwy jest pewna i jak może zostać potwierdzona?

3b. Czy informacja została pozyskana od towarzystwa ubezpieczeniowego? Jeśli tak to prośba o wskazanie którego, gdzie mógłbym potwierdzić taką informację.

4. W jaki sposób system wykrył błąd? Czy oparł się on o jakieś zmiany w danych źródłowych?

Dziękuję za informacje

… <- trzy kropki

Męczę tymi pytaniami w jaki sposób błąd wystąpił, bo jestem siwiejącym programistą i mój umysł nie był w stanie znaleźć sensownego wyjaśnienia, które mogłoby chociaż trochę potwierdzić przebieg zdarzeń, którym próbuje mnie nakarmić.

Łatwiejszym językiem dla nietechnicznych: nie powinienem być pierwszą osobą z tego typu błędem, jeśli portal istnieje już tyle czasu + nie ma logicznego przesłania, że problem mógł być jednostkowy. Tego typu problemy w sferze programistycznej albo dotyczą masowej liczby odbiorców albo są okazem jakiejś totalnej egzotyki*.

Jeszcze prościej: Błąd nie ma kompletnie sensu i jest najprawdopodobniej wyimaginowany i zmyślony.

Witam,

Informacje o szkodach pochodzą od naszego partnera. Nasz partner z Łotwy potwierdził, iż jest to szkoda z Łotwy.

Błąd został zauważony przez nasz system utrzymania jakości (wykrył niską wartość szkody).

Tutaj też po odpowiedzi trochę czasu kminiłem jakie TU ma ekspansję między Polską, a Łotwą – nic nie wymyśliłem.

Ponadto by dodać szczypty pikanterii zawodowo związany jestem z utrzymaniem największej grupy ubezpieczeniowej w centralnej Europie (która również świadczy dużo produktów związanych z pojazdami) i… gdyby coś było z autem już bym dawno wiedział. (NDA, sorry)

Ostatnia moja odpowiedź, która już urwała romans.

Dzień dobry,

Nie zostały udzielone odpowiedzi na moje pytania.

Pozostało bez echa.

Pewnie do najbliższych kilku dni po publikacji tego materiału :).

Wciąż czekam na merytoryczną odpowiedź.

Miałeś jebnięte auto, pogódź się z tym i nie snuj teorii spiskowych

OK.

Tak się składa, że próbowałem skontaktować się z Łotyszem, ale zrządzenie losu i gwiazdy już tym razem nie były zbytnio mi przychylne. Miała tutaj być dalsza część artykułu, ale ku szczęściu innych – nie udało się.

Chciałem wypytać pierwszego właściciela o historię, którą akurat najlepiej on zna.

Serio. Pisałem przez głupi przypadek SMSy do losowego numeru na Łotwie (dzięki Google Translator, chuju) i próbowałem się skontaktować… dlatego ten post wisiał w szkicach prawie 4 miesiące… aż w końcu kontrola jakości AutoDNA zareagowała dziś (formalnie to wczoraj, ale ledwo co północ minęła) i mnie uszczypnęło, by w końcu opublikować.

CÓŻ ZA SZYBKOŚĆ… z obu stron.

Niestety nie zapisałem 3 lata temu nr telefonu ani maila do Łotysza…

Ogólnie: musicie uwierzyć mi na słowo…
no, a jak nie wierzycie, to zrobię część trzecią ( ͡° ʖ̯ ͡°).

____

Te sprawdzanie logów serwera to już nie pierwszy raz w życiu taka akcja i czułem od razu, że formalność i będzie afera.

Co do zwróconych pieniędzy, to z kumplem (co był wstawką pierwszego artykułu) cisnęliśmy pompę, że usiłujecie kupić moje milczenie za głupie 36 zł. Chyba ktoś zapomniał się jebnąć z czterema zerami na końcu – taką propozycję bym rozważył.

* – co, teraz będziecie mi egzotykę w systemie udowadniać?

Skomentuj