autoDNA jak to się miało do mojej Mazdy

15

Shame on you.

Ostatnio znajomi intensywnie żyją potrzebą kupienia nowego samochodu. Jednemu się udało po pierwszej sztuce namierzyć i kupić coś godnego, drugi już mi ponad miesiąc smęci nad uchem o swoich poszukiwaniach i jeszcze lepszych sprzedających…

Przewijały się siłą rzeczy ostatnio wieści o kupowaniu raportów dotyczących pojazdów z portali oferujących sprawdzanie VIN-u.

Dla swojego samochodu nigdy nie próbowałem, więc postanowiłem odmienić swoje życie doszczętnie…

Co tam, że dawno po zakupie. Zawsze się chętnie czegoś nowego dowiem.

autoDNA

Czemu autoDNA?

Chyba najpopularniejsze, a przynajmniej najbardziej mi w głowie utkwiło i spodziewałem się najwięcej.

Kumpel sugerował głównie patrzeć na liczbę wpisów historii pojazdu / przebiegów.

Koszt raportu 24,90 PLN, więc kilka dni najwyżej nie będę co jadł – nawet i dobrze, bo wróciłem do swojego dawnego tłuszczyku sprzed tego postu :/.

Sprawdzałem jeszcze dostępność po innych portalach: na pewno autobaza.pl bardzo mnie kusiła i kusi nawet teraz pisząc ten post… albowiem:

Historia uszkodzeń mojego pojazdu? Pierwsze słyszę!

Dreszczyk niepewności…

Na pewno na pochwałę jest wskazanie dat okresu sprawdzeń (pozycja niżej) – to mniej więcej wtedy, kiedy Mazda przyjechała do Polski z Łotwy.

Ale to tyle o AutoBazie – przecież nagłówek wprowadził do innego portalu!

autoDNA – raport

Kupiłem. Za moment na maila dostałem raport o swoim pojeździe.

Otwieram…

i…

 

 

Rozczarowanie.

Podsumowując raport:

Jak już wyżej widać – brak info o pierwszej rejestracji.

Przebieg?

Hmm…. szacowany 146 tysięcy?

Auto kupiłem i sprowadzone zostało w styczniu 2015… o z tego ogłoszenia:

Tak, czepiam się, przecież „szacunkowy”.

Informacje o pojeździe

Tutaj ogólnie nic ciekawego ani nadzwyczajnego, na pewno na moją uwagę zasługuje Średnie spalanie poparte serwisem motostat.pl:

Nie wiem kurwa co ci ludzie robią z tymi samochodami, ale ja czasami deptając sobie… średnie spalanie roczne mam na poziomie 7,7l/100km. 20% błędu to za dużo jak na płatny raport.

Bazy kradzione

Nie widnieje. Jakby widniało już by mnie psy zawinęły.

Historia pojazdu

I tu jest kurczę w końcu coś (i tylko tu) ciekawego, godnego tych 20zł.

Dodatkowe przebiegi (mam nadzieje realne) z przeglądów w Łotwie.

Zastanawia mnie tylko rok, w którym auto zrobiło niecałe 4Mm i różnica dwóch miesięcy między rocznymi przeglądami – nie powinno być problemy i próby ponownej rejestracji?

Do końca raportu w sumie już nic więcej ciekawego nie ma. Trochę duplikatów rzeczy wiadomych i w sumie tyle.

Najbardziej mnie zastanawia skąd autoDNA wyciągnęło te (całkiem realne) przebiegi – nie udało mi się do tego niestety dojść. Daj znać w komentarzu jak coś wiesz więcej!

Czemu w ogóle wierzę w te przebiegi? Przecież mogłyby być zupełnie z dupy. Odpowiedź na końcu.

autoDNA & motostat.pl BEKA

A teraz kurwa hit.

Jak macie konto na motostat to na pewno wkurza Was spory blok reklamujący autoDNA.

Ale nie o tym.

Hit polega na tym, że od początku (ponad 2 lat) zapisuję całą historię mojego pojazdu na serwisie i mam w nim podany VIN pojazdu, jednak współpraca obu właścicieli serwisów nie wpadła na tak banalny myk, jak poszukać informacji o VINie do raportu właśnie z motostat.

Spalanie biorą to jeszcze o auto wystarczyłoby odpytać po VINie!

Tadam – w raporcie powinien być mój przebieg sprzed miesiąca, kiedy ostatnio tankowałem!

I już by było 189 tysięcy, a nie 146… zaś ponad 20% błędu – niedopuszczalne w płatnym raporcie!

autoDNA nie dziękujcie mi za ten patent. Sprzedaję go Wam go za frajer. Odpalcie chociaż 1% na moje konto.

AutoBaza

Dobra… jest 23:05 i klepię tego posta – „chuj”, jak to mawiam czasami i gdy ryzykuję życiem.

Kupiłem ten raport straszący dzwonem za 35,40 PLN. Jak żona to przeczyta to mnie zajebie :-P.

I co?

I chuj.

Teraz to już ewidentnie pieniądze wywalone w błoto i ten post powinien aUTObAZĘ gnębić, a nie (chociaż ciut pożyteczne) autoDNA.

Wielki dzwon

Jak chuj

Październik 2010 i sierpień 2012 w Polsce moje auto miało do 1000 PLN szkody?

A co one kurwa w ogóle miałoby tutaj robić w Polsce :D

Miedzy Łotwą a Polską jest trochę różnicy, no chyba nikt mi nie wkręci że akurat dwa zdarzenia w całej historii auta i to akurat w Polsce z pośród tylu państw wokół.

I żeby nie było wątpliwości – sam zanosiłem papiery i rejestrowałem je pierwszy w Polszy i raczej nie jeździło po tym kraju wcześniej, chyba że mi kosmici VIN przeszczepili.

Jakby komuś nadmiar było pieniędzy to mam dwie propozycje. Pierwsza jest tutaj, druga na obrazku poniżej.

Najbardziej mnie wkurwia zero dodatkowych informacji. Mogli już bardziej postarać się z takim bajerem…

Szkoda strzępić ryja.

>> AUTOBAZIE POŚWIĘCIŁEM TEŻ DEDYKOWANY POST

Coś o dacie wspominałeś

Jeszcze na szybko ta data, co ją propsowałem jeszcze przed zapłaceniem że niby realna…

Nie wiem w ogóle co to za z dupy marker i adres.

Tego dnia nikt jeszcze nawet nie przypuszczał, że Mazda trafi do Polski.

Nie dochodzę już. Pewnie dziupla Cytryna i Gumiaka.

A jak jest naprawdę?

DKR to coś pięknego co mają Mazdy od 2006 roku wzwyż. Mam dwa wydruki z ASO Mazdy sprzed zakupu i jeden już z Polski mojego pojazdu.

Nie wklejając już reszty prześledziłem przebiegi z raportu autoDNA, a przeglądami mojego pojazdu – mają sens, stąd im wierzę. Przekleiłem przebiegi z raportu do motostat. Trochę się wykresy i obliczenia rozjechały, no ale niech jest.

Co warto, czego nie warto?

Jest na necie artykuł (jakieś automoto świat czy coś tego pokroju), w którym porównano płatne raporty. Wszystko było odradzane za wyjątkiem PAŃSTWOWEGO portalu Historia Pojazdu.

Chwała mu, tylko że nie wszyscy znają nr tablic rejestracyjnych i pierwszej rejestracji wymaganych do wygenerowania raportu.

A szkoda, bo bardzo fajne są.

Kończąc

Ten post w ogóle powstał, bo byłem na tyle uprzejmy by autoDNA wysłać opinię, którą mogliby zamieścić na swojej stronie z opiniami.

Oczywiście jej nie zamieścili, więc dla potomnych (ocena 2/5 czy nawet 3/5):

Bez rewelacji – poznałem wyłącznie dodatkowe przebiegi przy badaniach technicznych poprzedniego właściciela. Brak informacji o aktualnym przebiegu (tylko szacunkowy – zgodny z tym, co było 3 lata temu), brak informacji o pochodzeniu pojazdu i tym, że został sprowadzony. Więcej ciekawych informacji w wydruku z ASO albo na historiapojazdu.
Sprawdzałem swój samochód. Kasa trochę wywalona w błoto.

Któż by się dziwił, że brak na stronie negatywnych opinii. No któż?!

____

Ktoś zapyta: Czemu chuju VIN ukrywasz na screenach, masz coś pewnie do ukrycia!!!

Odpowiadam: Prawo do poznania VINu (który i tak jest do wybadania w necie) pozostawiam przyszłemu właścicielowi mojego kochanego autka. Niech ma radość z realnego przebiegu, jawnej historii, miliona papierków, które skanuję i pewności doinwestowania autka.

PS. Nie, nie jest na sprzedaż i najbliższe kilka lat nie planuję sprzedawać. Prędzej ruda zeżre w trasie.

Elo mordeczki i natenczas zapraszam na fora: mazda6forum i mazdaspeed.

zdjęcie_frontu_mojej_mazdy_z_ramką_forumową.jpg

Tagi: , , , , , , ,

Komentarze 15 komentarzy

Witam serdecznie, dziękujemy za zainteresowanie raportem historii pojazdu autoDNA. Doceniamy wszelkie uwagi naszych klientów, stanowią one ważną wskazówkę przy ulepszaniu produktów autoDNA. Pański komentarz widoczny jest na naszej stronie wraz z innymi opiniami użytkowników. Pozdrawiamy, zespół autoDNA

Ciekawe, jedyna ocena 2/5 na stronie – jak to możliwe, że tylko ja jestem tak rozgoryczonym człowiekiem?

PS. oglądałem ostatnio kilka PDFów w których jeszcze mniej informacji było. A nie należę do najbardziej dekadentycznych osób na świecie… to gdzie te jedynki ;) ?

BTW Gratulację zapłonu – autobaza przeczytała ten post w ciągu pierwszych dni od publikacji!

Stay tuned. cdn

[…] do artykułu dotyczącego autoDNA – napomknąłem tam i nawet bardziej hejt wylałem na portal […]

Ciekawy post zwłaszcza, że kupiłam go dzisiaj i niestety już po fakcie poczytałam:(
Powiedz chociaż czy pkt dotyczący niekradzieżowej historii auta jest wiarygodny ?
Bo w moim raporcie były dane dotyczące przebiegu i zdjęcia, no i że auto niekradzione ale teraz to już nic nie wiem. Był sprowadzony z Niemiec a teraz jeszcze doczytałam na fakturze od polskiego dilera że skoro zapoznałam się ze stanem faktycznym pojazdu (byłam na stacji diagnostycznej) to reklamacji i rejkojmi nie przyjmuje…

Ciężko powiedzieć, niemniej jest dużo publicznych baz samochodów kradzionych (+ historiapojazdu.gov.pl teraz też to wprowadziła) więc te dane powinny być w miarę łatwo dostępne i bardziej wiarygodne.

Co do „stan faktyczny” to raczej standardowy zapis, który każdy sprzedawca stosuje…

Zawsze też możesz zapytanie o ewentualnej kradzieży skierować do policji.

D*pa Jasiu, na auta używane kupowane od dilera masz rok rękojmi, czy to się januszowi podoba czy nie. Takie są przepisy, jak chce dyskutować to może – w sądzie.

Raport DNA nie warty zainteresowania i zapłaty. Informacje zawarte są ogólnikowe i nie zgodne z prawdą. Pozatym w raporcie firma wysyła notatkę że nie ponosi odpowiedzialności za przedstawiony raport który może się różnić od stanu faktyczego. NIE WARTO POZWALAĆ ZARABIAĆ FIRMIE autoDNA.

Hej,
Jak wyżej – w moim przypadku – poza średnim wskazaniem przebiegu to raport spoko wyszedł.

Możesz podać więcej konkretów – jaki samochód, rok produkcji, polski/sprowadzony…?

Może przez te półtora roku zmienili strategię zarobkową w stronę autobazy :D ?

Witam, zakupiłem raport Dna… Auto Mazda 6 2012r.
W skrócie „zero info – historii”, jak by nie miała przeglądów robionych, wpisano tak jak wstawiono na aukcji w Niemczech…
Pierwszy wpis z dania wystawienia aukcji czyli przebieg jak w ogłoszeniu…
Auto ma szkodę (tylna klapa i zderzak)w raporcie wycena na 7 do 10 tys euro…
Kurcze mówię lipa… Może jakiś „cia..aty” jeździł… Zero przeglądów, szkoda to chyba dosyć duża itp…
Zadzwoniłem do Mazda, podali pełną historię :) przeglądy, przebiegi, z datami, właścicielami, a szkoda wyceniona na 8500plnów :) Rozmawiałem z kolegom który często sprawdza poprzez autodna i w sumie zawsze jakaś historia była, czasem zdjęcia itp. U mnie nie pokazało nic… Sami oceńcie, ale 51zł to nie majątek aby spróbować.

W moim przypadku podobnie jak u Ciebie postanowiłem sprawdzić swoje auto zanim je ktoś kupi*. Zobaczyłem na AutoDNA.pl ,że jest dostępnych 15 nowych zdjęć ,których przy ostatnim wpisaniu VIN na pewno nie było. Okazuje się że skopiowali zdjęcia za mojego ogłoszenia :D. Zero profesjonalizmu ot zwykła marchewka dla osła. Jawne oszustwo. Naturalnie w odpowiedzi na moją reklamację – „Nie mogą się do niej pozytywnie ustosunkować”. Mogę polecić za to portal Autoselekcja.pl jeśli ktoś chce sprawdzić auto w Małopolsce.

*Żeby kupujący mnie nie zaskoczył czymś o czym nie wiedziałem.

Miałem ochotę kupić starszą mazdę Tribute 2003 r. Zalazłem takową u handlarza z internetów który miał do niej holenderski raport NAP i ogólnie prowadził jaies centrum dokumentacji moto…cośtam. Nic o aucie nie potrafił powiedziec ilu właścicieli dlaczego deska założona od 3litrowej wersji mimo raportu. Przebieg niby 245tys i to na holenderskiej stronie potwierdzony że logiczny ale bez konkretnych liczb. Po wygenerowaniu raportu autoDNA wyszło że auto miało 6właścicieli w tym 3razy było autem firmowym. W raporcie nie było nic o przebiegu bo taki spodziewany to każdy może sam wyliczyć . Reszta info do odnalezienia za darmo w necie wiedza mało tajemna.

Auto baza to ściema!!! Nie kupujcie tego gówna, i formacie to jakieś bzdury

autoDNA to ściema. Wyświetla się że maja w płatnym raporcie 280 wpisów a tak naprawdę to dotyczą one elementów wyposażenia a nie jakiś konkretnych danych jak uszkodzenia/naprawy/przebieg. Na raporcie nic się nie pokazało w historii uszkodzeń czy akcji serwisowych a wiadome było że auto miało naprawianą skrzynię w autorryzowanym serwisie. Budzi to wątpliwość co do reszty przedstawionych danych.

Auto dna to lipa. kupiłem raport i dostałem zdjęcia samochodu jak stał w komisie.

Skomentuj