Podejście do szczęścia w „Nowym wspaniałym świecie”

Wyrwane z dialogu:

– Pamiętasz naszą pierwszą rozmowę? Przed tamtą małą chatką? Jesteś dziś taki jak wtedy.
– Bo znowu jestem nieszczęśliwy; oto dlaczego.
– Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostać w stanie fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej tu się żyje.

A. Huxley „Nowy wspaniały świat”, R12 / 187 str. Przekład Bogdan Baran.

Ominął mnie teatr o Grażynie Żarko

1

Nadrabiam straty, właśnie oglądam filmik na YT/Wykopie: [email protected]żyna, który dotyczy prowokacji, jaka odbywała się przez ostatnie tygodnie czy tam miesiące w polskim internecie… Coś mnie widocznie ominęło, bo samą wykreowaną postać Pani Grażyny zobaczyłem tylko wyłącznie raz na jakimś kolejnym nędznym odcinku Barbary Kwarc – nie wiem po jaką cholerę subskrybuję ten kanał, bo jest to chyba największe skupisko przemądrzałych nastolatków i gimbusów na YT… Przypominając sobie aferę ACTA i „hakowanie” stron rządkowych, to moje słowa świetnie to potwierdzają.

O Stabilności w „Nowym wspaniałym świecie”

– Oczywiście nie musisz go rzucać. Bierz sobie tylko kogoś od czasu do czasu i tyle. On chyba ma inne dziewczyny, prawda?
Lenina potwierdziła.
– Pewnie że ma. Henryk Foster to absolutny dżentelmen, zawsze umie się znaleźć. A poza tym trzeba pomyśleć o dyrektorze. Wiesz, jak mu zależy…
– Poklepywał mnie dziś po pośladku – przyznała kiwając głową Lenina
– No widzisz! – triumfowała Fanny. – Teraz widać, o co  j e m u  chodzi. Prawdziwie eleganckie maniery.

A. Huxley „Nowy wspaniały świat”, R3 / 46 str. Przekład Bogdan Baran.

Publikuję, bo się zaśmiałem przy tym :-)

16/07, 13:31: Dlaczego należy dobrze zaprojektować pudełko

Zawsze należy przy premierze jakiegoś gadżetu przemyśleć też sprawę jego opakowania. Wielu recenzentów na przykładzie tabletu Nexus 7 przekonało się, jak problematyczne może być źle przygotowane pudło dla urządzenia… ;-)

7/07, 17:07: „Dzień, w którym umrę”

Dzień, w którym umrę” to kolejny film Grzegorza Lipca – tego, który popełnił też „Że życie ma sens”, nota bene pisałem wczoraj o tym. Kolejna dość mocna produkcja, która niesie gdzieś tam głębiej jakieś przesłanie odnośnie życia, szablonów w które popadamy.

Chociaż momentami wydawał mi się wstrętnie komiczny, to jednak postanowiłem go nagrodzić 7/10 na fdb. Bardzo ciekawy komentarz (uwaga, spoiler) można przeczytać na filmwebie odnośnie filmu.

Niecałe 50 minut, wiec każdemu polecam w przypadku wolnej godziny.

„Że życie ma sens”

1

Kilka dni temu dowiedziałem się o filmie, który jest nazywany przez niektórych „polskim reqiuem for a dream” – niczym ten post, tytuł filmu to: „Że życie ma sens”. Pierwsza próba obejrzenia już następnego dnia niestety mi się nie powiodła.. ;)

Lekko nie spoilerując: film opowiada o grupie znajomych z osiedla, którzy pasjonują się w kręceniu filmów. W pewnym momencie dochodzi do lekkiego zgrzytu między nimi, pojawiają się też nowe znajomości, w końcu reżyser/założyciel grupy w okresie ~5 lecia istnienia zaczyna „dotykać” się nowych doświadczeń wraz z nowymi znajomymi – dragów. Potem już reszta grupy zostaje wciągnięta, a w między czasie pojawia się pomysł kręcenia filmu o tym… Niestety niektóre sprawy zachodzą zbyt daleko.