Podejście do szczęścia w „Nowym wspaniałym świecie”

Wyrwane z dialogu:

– Pamiętasz naszą pierwszą rozmowę? Przed tamtą małą chatką? Jesteś dziś taki jak wtedy.
– Bo znowu jestem nieszczęśliwy; oto dlaczego.
– Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostać w stanie fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej tu się żyje.

A. Huxley „Nowy wspaniały świat”, R12 / 187 str. Przekład Bogdan Baran.

Zauroczyłem się…

0

Mógłbym to nazwać zakochaniem, no ale nie rzucajmy za bardzo słów na wiatr i to tak wcześnie. Na wykopie dwie godziny temu pojawił się filmik z pewną 22 letnią bezdomną dziewczyną mieszkającą w Anglii – Nataszą. Zaniedbałem trochę reddit, bo sam filmik pojawił się już 3 4 ~24 dni temu w internecie.

Homeless Natasha from London

Natasza jest bezdomna od czterech lat. Z filmiku dowiadujemy się, że mieszka ona na ulicy, chyba, że uda jej się uzbierać 24 funty co pozwoliłoby na przenocowanie w hostelu. Nie kwalifikuje się do zasiłków, bo nie jest w ciąży jak i nie ćpa. Bardzo lubi pisać, ostatni czas spędziła w szpitalu i jednym z jej trzech marzeń (zapytana na filmie) jest miejsce do mieszkania. Film kończy odejściem rozmówcy, wtedy też widać, że obecnie chodzi dziewczyna o kulach.

Ominął mnie teatr o Grażynie Żarko

1

Nadrabiam straty, właśnie oglądam filmik na YT/Wykopie: [email protected]żyna, który dotyczy prowokacji, jaka odbywała się przez ostatnie tygodnie czy tam miesiące w polskim internecie… Coś mnie widocznie ominęło, bo samą wykreowaną postać Pani Grażyny zobaczyłem tylko wyłącznie raz na jakimś kolejnym nędznym odcinku Barbary Kwarc – nie wiem po jaką cholerę subskrybuję ten kanał, bo jest to chyba największe skupisko przemądrzałych nastolatków i gimbusów na YT… Przypominając sobie aferę ACTA i „hakowanie” stron rządkowych, to moje słowa świetnie to potwierdzają.

19/07, 17:44: Y nie ma słowa „uoficjalnić”

Teraz mnie wszyscy humaniści zbesztają, ale na naprawdę potrzebuję takiego słowa jak „uoficjalnić”…. Nie będę pisał przecież w tym, co teraz piszę „został temu nadany charakter oficjalny” i inne pokrewne, paskudnie urzędowo brzmiące zdania…  chcę tylko „to zostało uoficjalnione”… to takie straszne?

Więc czemu? Czemu mnie krytykujecie za fakt, że potrzebuję takiego słowa… I czemu go nadal nie ma i czemu nie umiem odnaleźć sensownego zamiennika… no czemu?!

Wiem, że jestem kaleką i pokraką językową, ale wybaczcie mojemu niespełnionemu umysłowi, że zachciało mu się pisać… cóż, znów trzeba uciekać w neologizm…

O Stabilności w „Nowym wspaniałym świecie”

– Oczywiście nie musisz go rzucać. Bierz sobie tylko kogoś od czasu do czasu i tyle. On chyba ma inne dziewczyny, prawda?
Lenina potwierdziła.
– Pewnie że ma. Henryk Foster to absolutny dżentelmen, zawsze umie się znaleźć. A poza tym trzeba pomyśleć o dyrektorze. Wiesz, jak mu zależy…
– Poklepywał mnie dziś po pośladku – przyznała kiwając głową Lenina
– No widzisz! – triumfowała Fanny. – Teraz widać, o co  j e m u  chodzi. Prawdziwie eleganckie maniery.

A. Huxley „Nowy wspaniały świat”, R3 / 46 str. Przekład Bogdan Baran.

Publikuję, bo się zaśmiałem przy tym :-)

16/07, 13:31: Dlaczego należy dobrze zaprojektować pudełko

Zawsze należy przy premierze jakiegoś gadżetu przemyśleć też sprawę jego opakowania. Wielu recenzentów na przykładzie tabletu Nexus 7 przekonało się, jak problematyczne może być źle przygotowane pudło dla urządzenia… ;-)

Co spieprzyłem… tworząc bloga

0

Dziś nieco odmiany od smętnego lipca, a kilka dobrych rad dla tych, którzy zamierzają kiedykolwiek brać się za pisanie bloga i zaśmiecanie internetów – tak jak ja :-)