Najlepsze decyzje i inwestycje mojego życia

1

W momencie, kiedy piszę ten wstęp jest 9 maja 2013 roku… godzina południowa, przed chwilą po rocznej przerwie w końcu wszedłem na wagę…

Zmiany

Wiele się zmieniło od ostatniego roku, wtedy ważyłem około 83kg, byłem ponad szczupły ze stałą tendencją na grubaska i tak utrzymywałem się od lat, mimo wszystko znacznie lepiej wyglądałem niż za czasów podstawówki, gdy byłem po prostu gruby, ale i tak po latach wciąż wiele do szczęścia brakowało.

Dzisiaj liczę 70kg, bmi równe 20, mam fajny brzuszek, nieco więcej mięśni i… opowiem o osobistych, życiowych inwestycjach.

Powrót do esencji internetu… Romek – kierowca TIRa

1

Młodziaki urodzone po 95-tym mogą nie kojarzyć niegdyś kontrowersyjnego Kominka, który wyszedł przez zaklęcie dr’a Oetkera, a tym bardziej Romka, kierowcę TIRa – prostego mężczyznę, którego światopogląd opierał się na prostej formule: „Kobiety to dziwki”.

Podróż z Romkiem, kierowcą TIRa

Wzięło mi się na wspomnienia, odkopałem od razu tego bloga i postanowiłem odświeżyć sobie pamięć przy tym zaczerpnąć trochę inspiracji i gdzieniegdzie uśmiechnąć się pod nosem. Przyznaję, że chciałbym umieć pisać takie teksty i żyć teraz te 6+ lat temu, gdy tamten blog  startował…

„Że życie ma sens”

1

Kilka dni temu dowiedziałem się o filmie, który jest nazywany przez niektórych „polskim reqiuem for a dream” – niczym ten post, tytuł filmu to: „Że życie ma sens”. Pierwsza próba obejrzenia już następnego dnia niestety mi się nie powiodła.. ;)

Lekko nie spoilerując: film opowiada o grupie znajomych z osiedla, którzy pasjonują się w kręceniu filmów. W pewnym momencie dochodzi do lekkiego zgrzytu między nimi, pojawiają się też nowe znajomości, w końcu reżyser/założyciel grupy w okresie ~5 lecia istnienia zaczyna „dotykać” się nowych doświadczeń wraz z nowymi znajomymi – dragów. Potem już reszta grupy zostaje wciągnięta, a w między czasie pojawia się pomysł kręcenia filmu o tym… Niestety niektóre sprawy zachodzą zbyt daleko.

Nie ma anonimowości w sieci / NOTP

2

Sprawa prosta, jednak dla niektórych osób nieoczywista. Nie będę już tutaj mówił o czymś tak potężnym, jak sprzedawanie naszej prywatności koncernom a’la Google itp. Od tego niestety już nie da rady uciec, a nawet jeśli ludzie się uświadomią, to już będzie za późno (W sumie popieram, bo to sensowne, że Google pełni jakąś funkcję w NWO).

Problem dotyczy zwykłych, szarych ludzi, którzy nawet nie są w większym stopniu związani z informatyką, bo co oni mogą niby wiedzieć o informatycznym świecie? Tyle, co ja o konstrukcji ludzkiego umysłu… zaraz?!

Oto kolejny szkic z 7 lutego 2010… ;>. Szkoda, że finalny post nie ma za dużo wspólnego z zapowiedzią ;). A tak naprawdę, to zapowiedź też zmieniłem, jestem wstrętny.

Przepraszam, proszę o uwagę – nazywam aktualną epokę

3

ExLova: (19:56)
Nie wiadomo jaka jest nasza epoka, bo jest to ogolna nazwa „wspolczesnosc” i trwa przeszlo 70 lat i jeszcze nikt jej nie nadał nazwy
Dexterxx®: (19:56)
To mogę być pierwszy
Napiszę posta o tej epoce
Nazwę ją „gówno” i będę uważany prekursorem za 100 lat po śmierci

Wszyscy powinni przyznać mi teraz rację… i właśnie odnoszę się do ogółu, nie tylko literatury.

Między wodospadami pokemonów, między stertami głupoty i ciemnoty, między dzikimi jazdami i hejtami.. tak oto ogłaszam naszą epokę i nadaję jej dumną nazwę: Gówno.

Epoka ta rozpoczęła się w ~1900 roku i trwa nadal. Dokładniej to wersja lite: 1900 rok, wersja hard: 1990. Witaj w gównie.

Woaa!! Znalazłem super ofertę pracy

5

Latam sobie po lokalnym portalu ogłoszeniowym na rybnik.com.pl, szukam pracy w dziale informatyki i Woaaaa!!! Natrafiam na super ofertę agencji reklamy „Inter-Pol” w rybniku. Developer stron www o zacięciu php, mysql itd. I do tego nie chcą listu motywacyjnego, którego tak bardzo nie lubię pisać! Ślę czym prędzej CV!

Oferta interpolów

Krótko o teatrze przed naszymi oczami

2

Chociaż mamy internet dzisiaj i te informacje krążą swobodnie i trafiają do ludzi, są znacznie bardziej sensowne od oficjalnych wersji, tak nadal ludzie są ciemną masą i wierzą w to, co mówią im mass media jak i wierzą w to, co wypisują antypublicyści w każdym zakątku internetu. Ludzie nie próbują nawet poświęcić chwili, aby się nad tym zastanowić.
Dziwie się, że jeszcze mnie nikt nie dopadł. W przyszłości wasze dzieci – o ile będą miały taką możliwość – będą się uczyć tych oficjalnych, nieprawdziwych wydarzeń, tak jak dzisiaj można wiele wyczytać w książkach do historii na temat nieprawdziwie w pełni przedstawianej przeszłości – bo w końcu ‚tak brzmi oficjalna wersja’.

Dziękuję, pewnie szybko Ci antyrealiści mnie zaminusują i tak niewiele osób to przeczyta i się zastanowi.

Wykop.pl – Architekt Richard Gage (AIA) podważa oficjalną wersję 11 września