George Orwell o tym, dlaczego została wymyślona polityka

Polityka została wymyślona po to, aby kłamstwo brzmiało jak prawda.

Więcej o kłamstwach politycznych w porównaniu Roku 1984 do czasów współczesnych.

Przepraszam, proszę o uwagę – nazywam aktualną epokę

3

ExLova: (19:56)
Nie wiadomo jaka jest nasza epoka, bo jest to ogolna nazwa „wspolczesnosc” i trwa przeszlo 70 lat i jeszcze nikt jej nie nadał nazwy
Dexterxx®: (19:56)
To mogę być pierwszy
Napiszę posta o tej epoce
Nazwę ją „gówno” i będę uważany prekursorem za 100 lat po śmierci

Wszyscy powinni przyznać mi teraz rację… i właśnie odnoszę się do ogółu, nie tylko literatury.

Między wodospadami pokemonów, między stertami głupoty i ciemnoty, między dzikimi jazdami i hejtami.. tak oto ogłaszam naszą epokę i nadaję jej dumną nazwę: Gówno.

Epoka ta rozpoczęła się w ~1900 roku i trwa nadal. Dokładniej to wersja lite: 1900 rok, wersja hard: 1990. Witaj w gównie.

Orwell 1984 w dzisiejszym świecie

5

Wielu z nas zetknęło się ze stwierdzeniem, że George Orwell był wizjonerem, przewidział bardzo wiele następstw tego świata. Książka „Rok 1984” choć napisana została w ok. 1948 roku, to opowiada ona o roku tytułowym. Rok później po wydaniu książki (którą też spotykały procesy cenzury, np. do czasu upadku komunizmu w Polsce) autor zmarł. Właściwie jego imię to Eric Arthur Blair, zmarł podobno na gruźlicę, był publicystą, pisarzem, pracował w BBC, pisał do czasopism. Dużą popularność zyskał również przez książkę „Folwark zwierzęcy” opowiadającą o równości zwierząt, gdzie niektóre były „bardziej równe” od innych (patrz: politycy – zwykli ludzie).

Wielki Brat patrzy...

Wiele rzeczy z książki skojarzyłem z teraźniejszością. Porównam to do siebie wraz ze screenami z filmu.

**Spojler całej książki**

Komentarz, który powinien przetrwać

2

Wykop wrze, a na szczęście media za nimi, chociaż ja nie miałem na to nadziei pisząc kilka dni temu. Kilka dób bez przerwy narzekanie na ACTA, rząd, głupotę społeczeństwa. Śmiem twierdzić, że nagle ludzie zaczęli się nieco ze mną zgadzać ;-)

A tak serio, główna część tego postu. Pod tym wykopem pojawił się całkiem ciekawy komentarz, który chce, aby został zachowany i chce aby inni też go przeczytali.

Mam nadzieje, że autor się nie obrazi za skopiowanie go tutaj bez pisemnego pozwolenia…

Główne pytanie brzmi: Rząd PO będzie jeszcze rządził 3 lata. Co czujesz słysząc to?

Czuję, że muszę przestać czytać newsy i odwiedzać Wykop. Staram się o tym nie myśleć. Te skurwysyny nie spoczną, dopóki nie zamienią tego kraju w jeden wielki obóz koncentracyjny. Ale to jest jak dla mnie pryszcz. Trzeba być twardym a nie miętkim, będzie obóz to i obóz się przeżyje. Ale to już za dużo nawet dla twardziela – widzieć jakie te skurwysyny mają poparcie. Widzieć, jak dla większości ludzi którzy mnie otaczają wszystko jest ok. To już jest kurwa za dużo do zniesienia. O tym nie można myśleć, bo człowiek wpadnie w depresję.

Zdobędę się wyjątkowo (poza wulgaryzmami które o czymś tam świadczą) na osobiste wynurzenie. Jak tylko pomyślę chociaż przez chwilę co się z tym krajem dzieje, dopada mnie przeraźliwy marazm. Ochota, żeby rzucić wszystko w cholerę. Rzucić pracę przede wszystkim. Zostawić mieszkanie, ludzi, zwierzaki – i po prostu uciekać gdzieś daleko, gdziekolwiek, byle dalej. Normalnie aż nie chce się mieć jakichkolwiek planów, aż nie chce się w ogóle starać ani pracować.

W takim kraju SIĘ KURWA NIE CHCE! Dlaczego kurwa ludzie mogli mieć kiedyś jakąś nadzieję na przyszłość? Nawet kurwa w czasie wojny. Mieli nadzieję, że wojna się wreszcie skończy, że kraj zacznie się odbudowywać, że będzie się lepiej żyło, bo przecież gorzej niż w czasie wojny to być już nie może. Za komuny – ludzie mieli nadzieję, że jak ten system jest tak znienawidzony, gdzieś tam działa dywersyjne Radio Wolna Europa, działa opozycyjna Solidarność, działa jakaś konspira i tysiące ludzi się buntują – to w końcu też upadnie i coś się zmieni.

A w jakich chujowych czasach przyszło nam żyć? Zero kurwa nadziei. Albo spierdalać stąd (ale kurwa gdzie?), albo zostać i czekać, kiedy praktycznie każdy pierdolony dzień to nowy pomysł na dopierdolenie człowiekowi. Jak nie nowy podatek, to nowy zakaz. Żadnej nadziei, bo dla większości bezmózgich pajaców jest super i „nie ma na kogo głosować”. Kurwa, na misia Uszatka nawet – będzie lepszy od tych skurwieli.

Dziękuję dobranoc. I jak uważasz, że jestem chamem, bo użyłem tyle wulgaryzmów w jednym tekście – to poczytaj sobie o świadomym ich użyciu. W tym kontekście nie stanową nawet błędu językowego. Pytanie było – co czujecie. No właśnie – parafrazując poetę Świetlickiego – „mnóstwo bardzo wulgarnych wyrazów”.

pies_harry

Media „nie interesują się” ACTA… AHAHAHA!!!

1

Dziś dostałem w pysk argumentem (i wiele ludzi nadal w to wierzy), ze media ot tak nie interesują się porozumieniem ACTA, europejską PIPĄ i SOPĄ.. nawet po 20 wykopach na głównej (a często wystarczał jeden, słaby) nikt nadal nie chce podjąć się tego kontrowersyjnego tematu! CHOLERA! To naprawdę musi być nieciekawe, skoro tłumaczenie „ktoś dał w łapę / media kontrolują ludzi, a rząd media / góra nie chce rozgłosu” dla kogoś zapchanego schematami i niepotrafiącego myśleć jest abstrakcją, wymysłem wyobraźni i paranoją tych „od teorii spiskowych”.

Ludzie, kurwa, czy wy cokolwiek wiecie o świecie w którym żyjecie?

Wysrałem trochę politycznych spraw kiedyś w poście Fakty i Mity, możesz trochę poczytać o polityce, którą uważam za spektakl teatralny. Wysrałem się wczoraj też trochę o polityce na forum studenckim mojego wydziału – jak to zwykle administracja z zatwardzeniem i dupościskiem dała mi bana, bo przecież piszę nie na temat (polityka i ACTA to zupełnie różne sprawy nie mające ze sobą koneksji!!)… mhhmm, który to już ban za to, że ktoś po prostu nie potrafi przyjąć do wiadomości tego, o czym piszę? Bywało, że nawet argumentu nie było za ban, niczym „wpierdol dla zasady” – i weź żyj z takimi ludźmi.

Fakty i mity

4

Uff, w końcu kilka minut po opublikowaniu tego postu znów się wziąłem za pisane tego, co straciłem kilkanaście minut temu. Szczególna chęć do pisania i pomysły na tematy, nie można tego zmarnować więc zacznę już póki jestem w stanie.. spróbuję przywrócić to, co napisałem wcześniej. W międzyczasie będę zerkał do bazy, czy te p. drafty się zapisują poprawnie..

No więc post o moim postrzeganiu świata. Kontrowersyjne i nie sprawy, które budzą często wiele dyskusji i sporów. Dlaczego tak, a nie inaczej? Najlepiej byłoby się wdać właśnie w dyskusję – łatwiej znaleźć punkt zaczepienia, łatwiej myśleć nad argumentami.. no ale staram się bez tego coś napisać. Postaram się zachować kolejność jak w podlinkowanym poście wyżej.

Polska państwo niepodległe?

0

Ha! Czekam sobie na wodę, która się jakoś długo nie gotuje i przy okazji oglądam Millera w TVN’nie. Toczy się rozmowa na temat bieżących wydarzeń i wpada wątek Kaczyńskiego, który chce na powrót Polski nie podległej. Miller to po prostu wyśmiewa ale jak jest na prawdę?