O wyborze specjalizacji według nieznanego studenta…

Pierdol fajnie brzmiące nazwy specjalizacji, wybierz to w czym jesteś dobry żebyś to szybko i łatwo zdał, a jak czegoś chcesz się naprawdę nauczyć to wykorzystaj czas który Ci zostanie

Podobno zasłyszane od kogoś, kto kończy uczelnię… via forum studenckie.

Axence chwalę za dobre długopisy

0

Axence to firma zajmująca dostarczaniem oprogramowania do monitorowania struktury sieciowej firm i korporacji. Często dostaję od nich propozycje na szkolenia w których chętnie bym uczestniczył, ale za często odbywają się zbyt daleko GOPu.

Byłem kiedyś w Krakowie na organizowanych przez nich darmowych wykładach z obsługi nVision. Ba, chociaż wcisnąłem się nieco chamsko na listę to mimo wszystko wysłali mi kilka dni później certyfikat uczestnictwa pocztą – normalnie osoby wpisane na listę dostawały go zaraz po wykładzie – z wyjątkiem mnie.

Spotkanie było fajne, bo była dobra przekąska w przerwie (studenci-„przedstawiciele”-PolSl dorwali się do jedzenia!) jak i każdy wchodzący na salkę wykładową dostawał długopis, o taki:

ATEIZM! Krytyka gazetki studenckiej

53

Czwartek, 16:30, po zajęciach – już prawie weekend, telefon mi pada, bo laptopa nie wziąłem, trzeba oszczędzać wolty zanim ruszę na autobus za godzinę. Muszę oszczędzać telefon, bo nie może mi się wyładować w czasie jazdy słuchając muzyki, bo nie wytrzymam z pasażerami… No to łapię za spam leżący na ławce na wydziale, poczytajmy!

Rozczarowanie (studia są chujowe)

8

Tak, to Dakann

Wszystko fajnie i pięknie. Idzie matura, kończysz w końcu swoją @#$%@ szkołę z myślą o tym, że w końcu pójdziesz na studia (albo do pracy) i nie będą już tam od Ciebie wymagali tego, czego nie lubisz, a będziesz uczył się większości tego co Ci się przyda i czym pewnie się interesujesz (no chyba, że nie dostałeś się, albo jednak idziesz do pracy…).

28 września 2011: Post pisany przez ponad pół roku, rozpocząłem 24 stycznia 2011 – stąd wiele ram czasowych „problemy w zdaniu; chodzę na drugi semestr; pracuję..”. Ciężki kawałek chleba z ostatniego roku widziany moimi oczami.

Dodatkowo 7 października 2012 dopisałem kilka rzeczy ;). Do sedna:

Przypuśćmy, że dostałem się na wymarzone studia. Zainteresowaniami informatyka od dekady, więc trudno, abym teraz miał studiować biologię. O ile kolejnej wiedzy wsiąknie mi do głowy, ile ciekawych rzeczy dzięki nauce zdołam stworzyć i jak znacznie więcej osiągnę w końcu coś robić, a nie leniąc się. Poznam masę ciekawych ludzi, którzy będą w pewnym stopniu lepsi, w pewnym gorsi ode mnie. Może stworzę z nimi coś na skalę światową…? Wszystko kręcić się będzie wokół ulubionej informatyki. Teraz już jestem na studiach.

Brzdęk. Rzeczywistość jest znacznie gorsza, niż sobie ją wyobrażałem.