I zanim cały świat postanowi Ci wcisnąć swoje żarty, nie tylko prima aprilisowe

7

Gruba przesada, wstaję z łóżka… ledwo się położyłem kilka godzin temu, tu jeb:

Spierdalaj wiosno, jesteś pijana...

Dzień przed KWIETNIEM! Brakuje tylko soczystej „k…”. Eh…

Sprawa druga, pisze do mnie spanikowany kolega ledwo powstrzymujący swoją padaczkę, podrzuca link do bloga o mikrokontrolerach, tam komunikat:

16 różnorodnych pytań z wyszukiwarek. Uwaga, odpowiadam!

0

Kiedyś wspomniałem w webmajtkach, że ludzie trafiają tutaj poszukując odpowiedzi na swoje egzotyczne, wpisywane w wyszukiwarki pytania… dziś pierwsza porcja odpowiedzi na to, co (dziwnym trafem) skierowało ich tutaj ;-).

Postanowiłem wyciągnąć tylko te frazy, które faktycznie brzmią jak pytania – w sensie zaczynające się zazwyczaj od słowa „Jak…” i mają odmienione czasowniki przy tym wszystkim nie powtarzać tematyki… no i jest to tylko zlepek fraz na grudzień 2012. Do dzieła!

Skradziono Ci smartphone’a? Pora na Plan B!

11

Za tym wykopem i powiązanymi odkryłem coś genialnego, na co sam bym długo nie wpadł: Jakiemuś kolesiowi ktoś ukradł smartphone’a… co zrobić w takiej sytuacji? Blokada karty SIM, powiadomienie policji… zdalne wyczyszczenie telefonu, jeśli ktoś zadbał sobie o zdalną kontrolę? A co, gdy jeszcze niczego nie zrobiliśmy, a kradzież jest zaskoczeniem?

Plan B to aplikacja, którą możemy zdalnie zainstalować na naszym telefonie z pomocą Google Play (Android Marketu), podobno automatycznie po zainstalowaniu uruchomi się i podeśle na nasze konto GMail informacje o pozycji telefonu.

16/07, 13:31: Dlaczego należy dobrze zaprojektować pudełko

Zawsze należy przy premierze jakiegoś gadżetu przemyśleć też sprawę jego opakowania. Wielu recenzentów na przykładzie tabletu Nexus 7 przekonało się, jak problematyczne może być źle przygotowane pudło dla urządzenia… ;-)

Nieszczerość Facebook’a

0

Dwie szybkie rzeczy:

Jeśli dostaniesz od znajomej, znajomego link do jakiegoś prywatnego zdjęcia, które jest widoczne na przykład tylko do znajomych tej osoby, a Ty jesteś osobą „nieznajomą”, to zamiast dostać informację w stylu „nie masz prawa tego oglądać” dostajesz zawsze okno „Zawartość chwilowo niedostępna”, a potem opis: „Nie można wyświetlić żądanej strony. Może ona być chwilowo niedostępna, wybrany link może nie działać lub możesz nie mieć uprawnień do wyświetlania tej strony.”

A to ciekawe. Facebook głównie informuje o „chwilowej niedostępności zasobu” – każdy widząc taki tytuł, opisu nie czyta: trudno, link teraz nie działa, spróbuję potem. Nope! O „braku uprawnień” które jednak są przedstawione w opisie dowiedziałem się teraz, jak raczyłem skopiować owy opis.

To pierwsza taka „brzydka” rzecz, druga, która mnie zadziwiła ostatnio:

Google lifes god…

1

Tylko wyszukiwarka.. dekadę temu

Porąbało mnie już do reszty, wiedziałem, że to się tak skończy. Przedwczoraj przetestowałem androida na swoim telefonie, postanawiam zatwierdzić go na stałe do mojego urządzenia. Pisałem kilka dni temu o strasznym monopolu Google, a sam się mu poddaję… niech zdechnę wraz z milionami innych którzy też oddali życie Google – jest potęgą, wszystko o nas wie, a nawet i więcej niż my sami o sobie…

Zapraszam Cię na podróż związaną z tym, co wujek o nas wie.. Zacznijmy od spraw samego telefonu komórkowego.

Google niczym Chiny

6

A wiesz czemu? Jesteśmy zalewani produktami Google, wszelkimi usługami, przyjemnymi, darmowymi… wrzucamy całe nasze życie na jego serwery i tak każdy z nas ma przynajmniej pocztę na gmailu, wiele osób korzysta z kalendarza by ustalać swoje harmonogramy, a jeszcze inni przechowują dokumenty, przeglądają internet chromem czy mają smartphone’a z androidem.. Uzależniamy się coraz bardziej od Google i to jest złe.

Już nie podejmuję się tematu, że całe życie oddajemy w ręce giganta.. pomyśl, jakbyś teraz dostał wydruk wszystkich swoich zapytań do wyszukiwarki.. przerażające. Nie szukasz w Google? Spoko, witryny które odwiedzasz w 90% przypadków mają kod Google Analytics – jeśli nie blokujesz skryptów od pierwszego podłączenia do internetu, to już możesz istnieć „w kartotekach”. O zgrozo, jeśli Twoim systemem jest Android..

Kiedyś były służby wywiadowcze do zbierania informacji, dzisiaj to wklepanie imienia i nazwiska do Facebooka, Google Plus czy samej wyszukiwarki.

Z Chinami jest praktycznie identycznie. Rynek zalany jest wszelkimi tanimi produktami ze wschodu. Twoje ciuchy są z chin, elektronika z której korzystasz również… Idziemy do dowolnego sklepu i nie mamy praktycznie wyboru czegokolwiek: nawet produkty spożywcze coraz częściej i szybciej zastępowane są chińskimi odpowiednikami, pisałem niegdyś o felernym, chińskim czosnku. Etcetera, etcetera, przykłady możesz mnożyć sam, odwróć dowolny produkt/urządzenie w domu i czytaj.