VSnap2, tym razem bez jabłka

0

Rok minął od pisania o tym, że Chciałbym VideoBlogować… i w sumie tyle. Olałem pisania, nic ciekawego i tak nie mam ostatnimi czasy do powiedzenia*, a poświęcam się innym priorytetom. Do nagrywania własnej mordy ciężko mi się przełamać, a jakieś zapowiedzi w stylu relacji z ATR, to spełnię, jak tylko nauczę się lektorskiego głosu (i kupię porządny mikrofon / jedna jedyna osoba jeszcze trochę poczeka ;) ).

VSnap2 - FlowProblem - Thumb

BTW. Jakby ktoś chciał taśmy kupować czy inne materiały wysyłkowe… polecę mojego kumpla z dobrymi cenami :>

Blogosfera? Meh,…

2

Nie piszę tutaj już za często – po co poświęcać czemuś czas, skoro i tak przebić się nie da, notabene wszystkie te blogi i chrzanienie o lifestyle’u są w rzeczywistości nudne i niepotrzebne jak cholera. Dziwię się, że „kiedyś chciałem” i pokładałem w tym ambicje.

Ot zwykły zachód

Zwykły zachód

A przez ten długi i niekonkretny wstęp (100 – drobiazg)% z Was teraz porzuci czytanie. Uroki marki w przesiąkniętym wszystkim internecie. Lepiej to olać, nie pisać. Męcząc jeszcze bardziej Ciebie i siebie i próbując wydusić wenę… więc:

20/04, 21:56: WordPress ma klienta mobilnego… wiedzieliście?

Bo ja nie… i nawet tego posta z droida wysłałem ;). A wiem stąd.

I zanim cały świat postanowi Ci wcisnąć swoje żarty, nie tylko prima aprilisowe

7

Gruba przesada, wstaję z łóżka… ledwo się położyłem kilka godzin temu, tu jeb:

Spierdalaj wiosno, jesteś pijana...

Dzień przed KWIETNIEM! Brakuje tylko soczystej „k…”. Eh…

Sprawa druga, pisze do mnie spanikowany kolega ledwo powstrzymujący swoją padaczkę, podrzuca link do bloga o mikrokontrolerach, tam komunikat:

Miliony rzeczy, których nigdy nie zobaczysz… oto jedna z nich

0

Devię właśnie przed laptopem, złapałem passę i mam swoje wizje, niczym bohaterowie w „Oszukać przeznaczenie”… (czego wizje, to nie powiem; czemu „Oszukać przeznaczenie”? bo post związany z tym leży w szkicach i pewnie tytułowo go też możesz nigdy nie zobaczyć)… who cares, znów komplikuję, znów nikt nie zrozumie.

JEŚLI SIĘ UDA… bo w końcu nigdy nie kończyłem większych projektów, to będą tutaj wspaniałe, ogromne zmiany… czuję wręcz renesans mojej blogowej osoby… ale nie o tym dzisiaj.

W październiku 2011 nowy szablon majstrowałem na mego bloga… nigdy nie ujrzał światła dziennego, porzuciłem go jak i pomysł, nawet nie zauważyłem kiedy. Zachciało mi się go pokazać teraz, ba, jeśli komuś się spodoba to i na platformie udostępnię. Tak na wypadek piszę, jakby ktoś chciał plagiatować

Patrzeć jak paskudnie mógł ten blog wyglądać dzisiaj… ;-).

12/03, 18:15: Romek wraca… tzn coś w stylu Romka

Na koniec stycznia wspominałem rarytas, jakim był blog Romka – kierowcy tira. Pomarudziłem, że sam chciałbym tak pisać, ale taki content już nie sprzedaje się w dzisiejszym świecie…

No i miałem rację, ale nie o tym:

Odkryłem z ostatnimi dniami blog „Jestem Patryk” – że niby blog jakiegoś studenta czegośtam (nie pamiętam, nieistotne)… jak chlastać pierogi kobietom, kraść w tesco czy co tam w kasynie… no i?

No i nic. Mam wrażenie, jakby stała za tym podobna osoba, co za Romkiem… cel podobny się wydaje, chociaż pierdyknięcia tak potężnego nie miało. Tyle chciałem się pochwalić i Wam pokazać. Tak w ramach odmóżdżenia na weekend… chociaż jest wtorek.

Kotek czy Cycki – podsumowanie kampanii

0

Od 20 października 2012 do 25 listopada 2012 trwała „kampania” na moim blogu, która miała najwytrwalszych skierować na FanPage mojego bloga. W sumie bardziej to był eksperyment, no ale…

Kotek czy Cycki? Plakat

Najprzód obowiązkowa lektura:

Jak już przeczytasz to lecim dalej ;-)

11/02, 07:20: Spoko, żyję + nowość na platformie

Nie pisałem tutaj od ponad tygodnia, a dlaczego to wyjaśniłem u dołu posta nt VideoBlogowania.

Abyście się tacy samotni nie poczuli, to tylko dla niektórych mała gratka – udostępniam w końcu z dwumiesięcznym poślizgiem mój kod kalkulatora liczb zespolonych napisany w Prologu – taki język dla ludzi skrzywionych.

Kod bez szału ale dobry na pogląd dla kompletnych nowicjuszy. Język mnie ujął, jednak ciężko mi do niego wrócić w nawale innych zaległości. W tym miesiącu nacisk właśnie na nie + próby w nowych dziedzinach, więc wybaczyć jeśli luty zamknę nawet dwoma postami… ;-)

Aktualizacja 2017-10-29: nowy link do kalkulatora prolog.

Chciałbym VideoBlogować

4

Niektórzy znajomi zauważyli, że dziś w nocy odświeżyłem swoją szatę na prywatnym profilu Facebook. Zmiana przyszła przypadkowo, bo już nie raz chciałem sprawdzić się w przypadku Video Blogowania – nie, spoko, raczej nic póki co nie powstanie, a sam siedzę w Vegasie od wczoraj i sprawdzam tylko na ile mam możliwości coś stworzyć.

Wyciąłem tylko jedną klatkę, by pokazać koledze charakteryzacje nad którą kilka godzin pracowałem. Jakość jest koszmarna, bo nagrywane LG KU990:

VBlog - Snap1

30/01, 22:45: Kilka moich ale… wprowadzam wytyczne na blogu

Nigdy tego nie chciałem ani nie planowałem, ale od dzisiaj ten blog ma ustalone pewne wytyczne: tutaj, taki regulamin, dotyka głównie komentujących. Przeczytaj go.

Mam dziś gorszy dzień, co więcej: cofnąłem kilka komentarzy na blogu, bo podpadły moim nowym, wspaniałym regulacjom. Owe komentarze nie trafiały w charakter artykułu albo zbyt zmęczyły mnie swoją (*) treścią i zniechęciły przed odpowiadaniem i prostowaniem tematyki… takie tam. O bardzo merytorycznych hejtach już nie wspominam – czasami po prostu już mi się nie chce… ten wiek.

* – pustą, ślepą, nieprawdziwą… itp.

Powrót do esencji internetu… Romek – kierowca TIRa

1

Młodziaki urodzone po 95-tym mogą nie kojarzyć niegdyś kontrowersyjnego Kominka, który wyszedł przez zaklęcie dr’a Oetkera, a tym bardziej Romka, kierowcę TIRa – prostego mężczyznę, którego światopogląd opierał się na prostej formule: „Kobiety to dziwki”.

Podróż z Romkiem, kierowcą TIRa

Wzięło mi się na wspomnienia, odkopałem od razu tego bloga i postanowiłem odświeżyć sobie pamięć przy tym zaczerpnąć trochę inspiracji i gdzieniegdzie uśmiechnąć się pod nosem. Przyznaję, że chciałbym umieć pisać takie teksty i żyć teraz te 6+ lat temu, gdy tamten blog  startował…

16 różnorodnych pytań z wyszukiwarek. Uwaga, odpowiadam!

0

Kiedyś wspomniałem w webmajtkach, że ludzie trafiają tutaj poszukując odpowiedzi na swoje egzotyczne, wpisywane w wyszukiwarki pytania… dziś pierwsza porcja odpowiedzi na to, co (dziwnym trafem) skierowało ich tutaj ;-).

Postanowiłem wyciągnąć tylko te frazy, które faktycznie brzmią jak pytania – w sensie zaczynające się zazwyczaj od słowa „Jak…” i mają odmienione czasowniki przy tym wszystkim nie powtarzać tematyki… no i jest to tylko zlepek fraz na grudzień 2012. Do dzieła!

25/11, 01:29: Koniec kampanii cyckowej i poprawki w szablonie

Na szybko, bo idę spać:

Zakończyłem kampanię Kotek Czy Cycki… statystyki podam wkrótce,… ogólnie cel kampanii osiągnięty w <0,1%… i nie żartuję teraz. Do badania przez ponad miesiąc załapało się kilka tysięcy osób – to też dość niewiele. Rezygnuję tak szybko, bo za dużo osób w moim mniemaniu zgłosiło „Ta reklama mnie atakuje”, to znowu za sprawą ściągania ostatnio tutaj ludzi do poważniejszego tematu Paruresis – nie ogarniają mojej kuwety.

Sprawa druga to poprawki w szablonie, wczoraj i teraz:

  • Poprawka hover linków menu dla WebKit w NightMode
  • Posty na stronie głównej można teraz ładować przez Ajax (klikając „Czytaj resztę”)
  • Wiele poprawek w backendzie

Zgłaszać tutaj uwagi… ;-)

Ogarnąć śmietnik jakim jest ten blog – pora na podział?

3

Ahoj czytelnicy, proszę o ważną radę.

Od dłuższego czasu zastanawiam się nad podzieleniem tego bloga na kilka osobnych, wszystko przez to, że mój śmietnik all-in-one nie przyciąga na dłuższej czytelników ze względu na miszmasz tematyki albo odrzuca ich po dłuższym czasie (są wyjątki, którym to się podoba, ale jest ich mało, za mało). Sporo też ludzi, którzy wpadają tu po konkretną odpowiedź i już nigdy nie wracają.

Jest to raczej jedna wielka niezorganizowana baza wiedzy czy moich tekstów – to źle, każdy się zgodzi. W ciągu ostatnich miesięcy popełniłem z 60 szkiców, których dotąd nie potrafię opublikować, bo gryzie mnie świadomość, że kompletnie nie pasują do tego bloga, czy tam są nie do ogarnięcia dla większości.

Myślę, że można to zmienić, a nawet trzeba… chociaż bardzo nie chcę to chyba najwyższa pora, nie?

Kotek czy Cycki? – Pierwsza kampania na tym blogu

1

Wchodząc na ten blog pierwszy raz licząc od dzisiaj z pewnością mogłeś/aś zauważyć pewien box pojawiający się po załadowaniu strony:

Większość z was pewnie od razu zamknęła go niczym byle reklamę – spoko, nic wielkiego nie straciliście,… chociaż… ;-)