„Żyjemy w najlepszych czasach” – byle umieć to wykorzystać

1

Naprawiłem pralkę.

Kurna jestem tak dumny z siebie. Warto było przed rokiem dziesiątym swojego życia interesować się elektroniką, bo jakbym był kompletnie monotematyczny z informatyką – pewnie bym umarł za 10 lat, kiedy AI przejmie realizację tematów od programistów, a ostaną się tylko najlepsi – nie takie leniwe grubasy jak ja z wyprostowanymi zwojami mózgowymi.

A tak to będę mógł naprawiać AGD na śmietniku!

Chociaż nie powiem – walnę pewnie po piątym zleceniu na zawał, bo zbyt wkrówiają mnie te małe elektroniczne elementy, do których nie mam cierpliwości.

Wakacje w Dubaju – moim okiem

2

Z żonką wykombinowaliśmy… tzn., biuro podróży-żonka zorganizowała nam wakacje w Dubaju, ZEA, stolicy technologii, kultury, ojapierdziu budynków i przelewających się pieniędzy od zaropiałych szejków.

Smażę cycki na plaży u arabów, w tle Burj Khalifa

Smażę cycki na plaży u arabów, w tle Burj Khalifa

Powyżej na zdjęciu to ja: wśród tłumu na plaży. Nikt (poza dwoma innymi osobami z dzieckiem) nie był na tyle głupi, by między 10-14, w największym słońcu i 45*C w cieniu iść się poopalać na plażę. To typowa pogoda w tym klimacie o tej godzinie.

Szybko i gładko jak się wyjazd udał i moje spostrzeżenia poniżej…

Hujwi Honor 7 – który kretyn wymyślił tackę na SIM/MicroSD… a i tak ludzie to obeszli

5

Przymiarkę mam na wymianę swojego zapchanego ZTE V987. Zrobiłem srogi comparison na ten moment podpasek, nad którymi rozważam swój budżet.

Szukam fona

Praktycznie byłbym w stanie kupić od zaraz tytułowy Hujwi Honor 7, ale czytając pewną recenzję złamało mi się serce nad darwinowską technologią, jaką jest ta tacuszka:

Tacka SIM / MicroSD

Nie wiem z którego to telefonu, nie jest to istotne teraz

ZUS DRA i inne śmieci za pomocą PUE i ePUAP. ZUS PRZEZ INTERNET. SZOK!!!!111oneone

34

Borze ratuj mnie przed biurokracją.

Ten artykuł wskaże Ci drogę, jak złożyć ZUS DRA (i inne) przez internet.

ePUAP i ZUS PUE

Że jestem dorosły i kasę trzepię na „umowie śmieciowej”, to musiałem potulnie związać się z NFZ na dobrowolnym ubezpieczeniu zdrowotnym… i tak co miesiąc wysyłam do zakładu utylizacji szmalu te 300-400zł ponad 450zł kurna z mojej wypłaty.

Pół biedy, bo to jeszcze mogę w 5 minut zrobić przez bank internetowy i zapomnieć szczęśliwie o goryczy… niestety gorzej z ZUS DRA, które podobno trzeba składać co miesiąc, bo to już zabiera więcej czasu i każe ruszyć się sprzed komputera.

PS I SUPER PROTIP: 86% przelanych składek na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne można odliczyć od podatku… w skali roku można odzyskać ponad 3 tysiące złotych!! Zostaw komentarz jak chcesz tutorial.

Nie mam ostatnio coś szczęścia do Allegro…

1

Aliexpress weszło w Polskę z obsługą płatności naszą narodową walutą… nadchodzi powoli kres Allegro, bo już gdzieś obiło się o oczy jak z miesiąca na miesiąc tracą odsłony…

I tak jakoś pech mnie ostatnio dopadł – na Allegro kupuję od ponad dekady. Od małego leciałem na koncie ojca i zgromadziłem te 70-90 punktów i 100% pozytywnych komentarzy. Pora dorosnąć, wrócić do swojego konta zablokowanego kilkanaście lat temu… jeden mail.. bah, udało się!

Allegro - fatum - intro

I tak zacząłem rzeźbić od zera od nowa reputację…

Kupuję polskie rap płyty. Lista kompaktów, w które zamierzam się uzbroić, bo są takie dobre

7
Mroku - W drodze do domu na tle Deobsona i Małpy

Mroku, Deobson i Małpa. Moje pierwsze albumy.

Szczerze powiedziawszy całe życie kradłem muzykę… kradłem, to trochę słowo nad wyraz, bo piracąc przecież nikt nic nie traci (a wręcz zyskuje). Tak oto nasłuchałem się setki tysięcy kawałków. Kolekcja moja liczy ponad 1500 albumów*… na LastFm też masa „ulubionych” kawałków, które w większości gdzieś w głowie mam na pamięć zaszyte.

>>> Obczaj moją aplikację do zrzucania ulubionych kawałków z LastFm

Rap stanowi ważny element mojego życia – był przy mnie jak kończyłem szkoły, zrywałem z dziewczynami, latałem myślami gdzieś po kosmosie, jeździłem na obozy czy po prostu cieszyłem bez powodu ryja. Jest i dziś: w domu, w podróży, w głośnikach, słuchawkach… w chwilach przeróżnych.

Z wiekiem zacząłem szanować ludzką pracę. Artysta w końcu wydający swoją muzykę również musi pod tym względem myśleć z perspektywy zarobku, sławy i takich tam. Chleb na ścianie nie rośnie, najwyżej grzyby, którymi się nie najesz. Duży związek z tym też ma własna praca – będąc młodszym skąpi się wszelkie pieniądze, przecież dochodu nie mam… Teraz mogę sobie pozwolić i zwrócić hołd tym wszystkim, których słuchałem lata.

Aktualizacja 2017-05-21: * – zamiast w ilość idę teraz w jakość – odchudzam kolekcję o gnioty. Chociaż stan na dziś < 1700 :S

Aktualizacja 2019-12-28: Po długich przymiarkach lista w pełni przeniesiona została na mój redmine, projekt Kupuję RapPłyty.

24/01, 14:23: PiwaRank…

A… piwa też rankinguje, zarazili mnie koledzy z pracy. Niczym yerbę, tylko wg PSPD.

PS. Nie jestem znawcą, nawet nie wiem, czy w miarę dokładnie oceniam. Podejdź z dystansem.

Edit: A, w moim dedykowanym kuflu (?), którego pewnie nikt nie widział.