Hujwi Honor 7 – który kretyn wymyślił tackę na SIM/MicroSD… a i tak ludzie to obeszli

5

Przymiarkę mam na wymianę swojego zapchanego ZTE V987. Zrobiłem srogi comparison na ten moment podpasek, nad którymi rozważam swój budżet.

Szukam fona

Praktycznie byłbym w stanie kupić od zaraz tytułowy Hujwi Honor 7, ale czytając pewną recenzję złamało mi się serce nad darwinowską technologią, jaką jest ta tacuszka:

Tacka SIM / MicroSD

Nie wiem z którego to telefonu, nie jest to istotne teraz

Kupuję polskie rap płyty. Lista kompaktów, w które zamierzam się uzbroić, bo są takie dobre

7
Mroku - W drodze do domu na tle Deobsona i Małpy

Mroku, Deobson i Małpa. Moje pierwsze albumy.

Szczerze powiedziawszy całe życie kradłem muzykę… kradłem, to trochę słowo nad wyraz, bo piracąc przecież nikt nic nie traci (a wręcz zyskuje). Tak oto nasłuchałem się setki tysięcy kawałków. Kolekcja moja liczy ponad 1500 albumów*… na LastFm też masa „ulubionych” kawałków, które w większości gdzieś w głowie mam na pamięć zaszyte.

>>> Obczaj moją aplikację do zrzucania ulubionych kawałków z LastFm

Rap stanowi ważny element mojego życia – był przy mnie jak kończyłem szkoły, zrywałem z dziewczynami, latałem myślami gdzieś po kosmosie, jeździłem na obozy czy po prostu cieszyłem bez powodu ryja. Jest i dziś: w domu, w podróży, w głośnikach, słuchawkach… w chwilach przeróżnych.

Z wiekiem zacząłem szanować ludzką pracę. Artysta w końcu wydający swoją muzykę również musi pod tym względem myśleć z perspektywy zarobku, sławy i takich tam. Chleb na ścianie nie rośnie, najwyżej grzyby, którymi się nie najesz. Duży związek z tym też ma własna praca – będąc młodszym skąpi się wszelkie pieniądze, przecież dochodu nie mam… Teraz mogę sobie pozwolić i zwrócić hołd tym wszystkim, których słuchałem lata.

Aktualizacja 2017-05-21: * – zamiast w ilość idę teraz w jakość – odchudzam kolekcję o gnioty. Chociaż stan na dziś < 1700 :S

Aktualizacja 2019-12-28: Po długich przymiarkach lista w pełni przeniesiona została na mój redmine, projekt Kupuję RapPłyty.

Nienawidzę drupala. Inni też. Ty też powinieneś. Drupal ssie.

30

Muszę się uczyć na sesję, ale lepiej wylać z siebie nienawiść.

Drupal hate

Najlepsze decyzje i inwestycje mojego życia

1

W momencie, kiedy piszę ten wstęp jest 9 maja 2013 roku… godzina południowa, przed chwilą po rocznej przerwie w końcu wszedłem na wagę…

Zmiany

Wiele się zmieniło od ostatniego roku, wtedy ważyłem około 83kg, byłem ponad szczupły ze stałą tendencją na grubaska i tak utrzymywałem się od lat, mimo wszystko znacznie lepiej wyglądałem niż za czasów podstawówki, gdy byłem po prostu gruby, ale i tak po latach wciąż wiele do szczęścia brakowało.

Dzisiaj liczę 70kg, bmi równe 20, mam fajny brzuszek, nieco więcej mięśni i… opowiem o osobistych, życiowych inwestycjach.

Odkrycie dnia: Katolicki Uniwersytet Lubelski

0

Podobno dziś rano chwilę fejmu miał filmik Jestem Ubogiem, za nim trafiłem do autorów-studentów na stronę KUL… Katolicki Uniwersytet… już się zbiera na śmiech po samej nazwie… Na jednym z filmików grupy zobaczyłem księżulka prowadzącego wykład, sala niczym kościół… w głowie myśli „stracone owieczki”.

Zacząłem się zastanawiać, czego takiego mogą uczyć na tej uczelni… więc odnalazłem plan.

Czym są sztywne wymagania? – wnioski

0

Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.

– Józef Piłsudzki

Czas na podsumowanie moich tytułowych trzech postów, które ukazały się z ostatnimi tygodniami tutaj… nigdy nie sądziłem, że ludzie biorą internety tak poważnie, szczególnie moi znajomi… na szczęście nie ci najbliżsi.

Nie wiesz, o co chodzi? Zobacz, w co uwierzyło przynajmniej kilka osób z kilkunastu grona bardziej zaciekawionych-współwierzących: Pierwszy tekst, drugi, no i trzeci… Teraz pora na wnioski, czyli ten post.

Pieniądze, Buk, Seks i Dżizys

2

Jeśli uważasz, że „pieniądze to chuj”, „pieniądze szczęścia nie dają” albo „pieniądze to nie wszystko” – poniższej jest mój numer mojego konta bankowego, chętnie wezmę na barki Twoje problemy pieniężnych nadwyżek. Doszedłem po latach do wniosku, że jednak MI PIENIĄDZE DUŻO RADOŚCI SPRAWIAJĄ, a skoro dla Ciebie nie są ważne (przecież „pieniądze to chuj”!!) to przynajmniej możesz mnie uszczęśliwić… jak i siebie ;).

Oto ten upragniony przez was numer konta: PL 79 1140 2004 0000 3302 5473 6896. Dodaj go do zakładek, możesz z niego korzystać w każdej chwili, w dzień, w noc, zawsze kiedy tylko czujesz się obarczony jakąś portfelową… gorączką. Nie krępuj się, nikomu nie powiem o Tobie i Twoim problemie… najwyżej ze skarbówką się rozliczę :-P.

Możesz przelewać ile tylko chcesz (do 30.000zł nie mam prowizji, ale chyba takiego szaleńca tutaj nie będzie?). No dawaj, zrób mi nazłość i wpierdol mnie w opłaty bankowe! Przecież tak dobrze mi się dogryza! A w jaki sposób to zrobisz… pełny klasy! Przecież jesteś elitarnym człowiekiem… więc na co czekasz?

Moim znajomym też polecam zapisać sobie ten numer i nie pytać mnie notorycznie o niego.