„Żyjemy w najlepszych czasach” – byle umieć to wykorzystać

1

Naprawiłem pralkę.

Kurna jestem tak dumny z siebie. Warto było przed rokiem dziesiątym swojego życia interesować się elektroniką, bo jakbym był kompletnie monotematyczny z informatyką – pewnie bym umarł za 10 lat, kiedy AI przejmie realizację tematów od programistów, a ostaną się tylko najlepsi – nie takie leniwe grubasy jak ja z wyprostowanymi zwojami mózgowymi.

A tak to będę mógł naprawiać AGD na śmietniku!

Chociaż nie powiem – walnę pewnie po piątym zleceniu na zawał, bo zbyt wkrówiają mnie te małe elektroniczne elementy, do których nie mam cierpliwości.

Blogosfera? Meh,…

2

Nie piszę tutaj już za często – po co poświęcać czemuś czas, skoro i tak przebić się nie da, notabene wszystkie te blogi i chrzanienie o lifestyle’u są w rzeczywistości nudne i niepotrzebne jak cholera. Dziwię się, że „kiedyś chciałem” i pokładałem w tym ambicje.

Ot zwykły zachód

Zwykły zachód

A przez ten długi i niekonkretny wstęp (100 – drobiazg)% z Was teraz porzuci czytanie. Uroki marki w przesiąkniętym wszystkim internecie. Lepiej to olać, nie pisać. Męcząc jeszcze bardziej Ciebie i siebie i próbując wydusić wenę… więc:

Najlepsze decyzje i inwestycje mojego życia

1

W momencie, kiedy piszę ten wstęp jest 9 maja 2013 roku… godzina południowa, przed chwilą po rocznej przerwie w końcu wszedłem na wagę…

Zmiany

Wiele się zmieniło od ostatniego roku, wtedy ważyłem około 83kg, byłem ponad szczupły ze stałą tendencją na grubaska i tak utrzymywałem się od lat, mimo wszystko znacznie lepiej wyglądałem niż za czasów podstawówki, gdy byłem po prostu gruby, ale i tak po latach wciąż wiele do szczęścia brakowało.

Dzisiaj liczę 70kg, bmi równe 20, mam fajny brzuszek, nieco więcej mięśni i… opowiem o osobistych, życiowych inwestycjach.

Fuckable (pol. Ruchable) – definicja tego cennego, samczego słowa

3

Zapożyczeń z angielskiego w języku polskim mamy masę, dziś zdefiniuje wam słowo fuckable (pol. ruchable) bo:

  1. W necie nie ma żadnej porządnej definicji tego ślicznego słowa
  2. Moja definicja odbiega od innej znalezionej definicji
  3. Zdarza mi się czasem używać tego słowa, więc warto byś wiedział o czym mówię
  4. Zapraszam Cię też do używania sobie… słowa ;)

Wykminiłem sobie chodząc ostatnie miesiące po świecie, że fajnie jest oceniać mijane dziewczyny – singlem jestem, mam prawo nawet ruchać co popadnie, nie zabronisz mi.

Wnet bawiąc się w skali 1 – 6 z plusami i minusami (szkolne ocenianie) wpadłem na pomysł nazywania mijanych dziewczyn czy są fuckable czy nie (swoją drogą pozdrawiam te z notami 4 i wyżej, one są fuckable ;) ).

O wyborze specjalizacji według nieznanego studenta…

Pierdol fajnie brzmiące nazwy specjalizacji, wybierz to w czym jesteś dobry żebyś to szybko i łatwo zdał, a jak czegoś chcesz się naprawdę nauczyć to wykorzystaj czas który Ci zostanie

Podobno zasłyszane od kogoś, kto kończy uczelnię… via forum studenckie.

Co w przypadku ataku nuklearnego?

0

Gdy już większość z was śpi, ja jestem po seansie bardzo ciekawego filmu – Threads (1984).

Krótka recenzja: film ukazuje przypadek zrzucenia bomby atomowej na obszar Wielkiej Brytanii, gdzie poznajemy poczynania kilku bohaterów. Do całości jesteśmy wprowadzani i zaznajamiani z konfliktem panującym na świecie, kolejno poznajemy zachowanie społeczeństwa na ostrzeżenia przed atakami, a potem już samą walkę o przetrwanie po ataku.

MOJE 10 rzeczy, których kobiety nie mogą

1

Skrobnąłem o tym na fanpage’u, że może napiszę, no więc napisałem. Dorwałem dostatecznie ciekawego posta pt. Dziesięć rzeczy, których kobiety nie mogą, ale z niektórymi rzeczami się nie zgodzę, ba, dorzucę swoje trzy grosze. Weź teraz się za równoległe czytanie, bo będę segmentami dopowiadał.

Zaczynając od początku

Mi się też nigdy Monroe nie podobała.

I to tyle z tej części ;-)