Społeczeństwo i religia w meritum The Sunset Limited

Monolog białego:

Nie uważam, że mam jakąś katastroficzną wizję świata.
Tak po prostu widzę świat.
Ewolucja nie mogła mieć miejsca bez rozwoju intelektu,
który miał nas ostrzegać przed najważniejszą rzeczą.
Przed daremnością naszego żywota.
– Jeśli dobrze rozumiem, to twierdzisz, że jeśli nie jesteś przygłupem, to powinieneś chcieć się zabić?
– Dokładnie.
Jeśli ludzie potrafiliby dostrzec świat takim jakim jest, bez złudnych iluzji,
to nie wydaje mi się, by chcieli żyć w nim ani minuty dłużej.
Nie wierzę w Boga, potrafisz to zrozumieć?
Przejrzyj na oczy. Nie widzisz tego?
[…]
Twoja religia przygotowywuje jedynie na następne życie,
kolejne marzenia, złudzenia i kłamstwa.
Chce pozbawić ludzi strachu przed śmiercią. Ze strachem nie przeżyliby kolejnego dnia.
Kto chciałby żyć w takim świecie? Bojąc się, co przyniesie jutro?
Strach przed ostrzem sprawiedliwości przyćmiewałby radość z życia.
Każda ścieżka życia kończyłaby się śmiercią, każda przyjaźń, każda miłość.
Udręka, strata, zdrada, ból, cierpienie, starzenie, brak godności.
Okropne i przewlekłe choroby…
[…]
Rozumiesz mnie? Wybacz.
– Od jak dawno to czułeś?
– Całe moje życie.
[…]
Prawda jest taka, że widząc formy na ulicach, nie widzę już ich zawartości.
To tylko kształty: pociąg, ściana, świat, człowiek.
Formy wiszące w bezsensownych tunelach olbrzymiej pustki.
Bez jakiegokolwiek przesłania.
Po co miałbym żyć na takim świecie?

Z filmu „The Sunset Limited” [fdb][filmweb] ~1h:18m / Tłumaczenie: mihaw

Osoba, z którą spędzisz resztę swojego życia

Jest na tej planecie ktoś, z kim chcąc lub nie chcąc  będziesz musiał spędzić całe swoje życie. Osoba ta będzie Ci zawsze towarzyszyć, będzie na Ciebie patrzeć, będzie Cię oceniać, krytykować, a także będzie Twoim najlepszym przyjacielem, będzie z Tobą na dobre i na złe, w sytuacjach stresujących i tych przyjemnych.

Tą osobę jesteś Ty sam.

via „Facet z jajami” Tomasza Marca. Coś mi nie pasowało w tej książce, akurat cytat uważam za cholernie prawdziwy ;-).

Chusteczki jak fajki

Wyciągam chusteczki jak fajki – jedną po drugiej…

– Schorowany Autor

Jak byłem mały to myślałem, że chusteczki pisze się przez samo h.

O wyborze specjalizacji według nieznanego studenta…

Pierdol fajnie brzmiące nazwy specjalizacji, wybierz to w czym jesteś dobry żebyś to szybko i łatwo zdał, a jak czegoś chcesz się naprawdę nauczyć to wykorzystaj czas który Ci zostanie

Podobno zasłyszane od kogoś, kto kończy uczelnię… via forum studenckie.

Przypowiastka o ciekawości ludzkiej

Trudno jest pojąć innych ludzi. Dlaczego są tacy jacy są? Dlaczego robią to, co robią? O tym, jak niecierpliwie szukamy odpowiedzi na takie pytania, świadczy wzruszająca historia nadesłana do redakcji „New York Times” przez jedną z czytelniczek:

Po zakończeniu biurowego romansu moja przyjaciółka wyrzuciła na śmietnik torbę pełną miłosnych listów, pocztówek i wierszy pisanych przez byłego wielbiciela, który następnego dnia zadzwonił z pytaniem, dlaczego wyrzuciła jego listy. Była całkowicie zaskoczona. Okazało się, że pewien bezdomny przeszukujący śmieci przeczytał jej korespondencję i zadzwonił pod numer znaleziony na skrawku papieru listowego. Chciał się dowiedzieć, co było powodem rozstania dwojga ludzi, którzy – zdawało się – byli tak bardzo zakochani. „Zadzwoniłbym wcześniej – powiedział byłemu kochankowi – ale dopiero teraz dostałem pierwsze dwadzieścia pięć centów” (DeMarco, 1994)

Bezdomny był człowiekiem nieszczęśliwym – bez domu, bez pieniędzy, skazany na grzebanie w pojemnikach na śmieci – a jednak nie opuszczała go fascynacja ludzkim losem. Musiał wiedzieć, dlaczego związek się rozpadł. Aby znaleźć odpowiedź, gotów był wydać swoje jedyne dwadzieścia pięć centów.

Każdy z nas pasjonuje się wyjaśnianiem zachowań innych ludzi. Przyczyny, dla których ludzie zachowują się tak, jak się zachowują, są jednak na ogół przed nami ukryte. Dostępne są jedynie obserwacje zachowań: co ludzie robią, co mówią, jaki mają wyraz twarzy, jakie wykonują gesty, jaki jest ton ich głosu. Niestety, nie możemy czytać w ich myślach; […]

Wyrwałem to z ciekawej książki, którą wczoraj przerobiłem w całości w Empiku: „Psychologia społeczna” E. Aronson, T. D. Wilson, R. M. Akert. Polecam, jak chociażby Alpha-Male/Female niegdyś cytowane ;-).

Co jest takiego zajebistego w stojących sutkach? :)

Koleżanka zadała na czacie pytanie :”Co jest takiego zajebistego w stojących sutkach? :)„. Skomponowałem taką odpowiedź:

Stojące sutki są fajne bo fajnie wyglądają, mają tendencję odciskiwać się na ubraniach, są oznaką podniecenia kobiety, nie wyglądają jak jakieś rozlazłe glony, są fajne twarde, idealne do zabawy palcami i świetne do lizania, stawiają opór języczkowi i jest lepiej odczuwalny końcowy kształt piersi dzięki nim ;p i świetnie nimi się mizia po ciele faceta, klacie czy plecach…

Dlatego stojące sutki są fajne.

Response publiki na moją definicję:

wow
wow
lol
wow
respect

No i koleżanka:

Pierwsza definicja która mi się podoba w sumie bez zastrzeżeń xD

Nie mógłbym tak docenionego tworu nie wrzucić tutaj ;-)

Czy introwertyk to osoba gorszej kategorii?

Nie, introwertyk to osoba, która zwyczajnie nie akceptuje wokół siebie obecności debili. Nie musi.

[email protected]wykop.pl

Krótko, zwięźle i na temat. Jeszcze poruszę wiele razy temat introwersji.