26/03, 00:47: Żegnam stare płótna 2…

Sequel, już prawie rok minął, w napadzie chwili pozbyłem się starego płótna na stronie kontaktowej. Dajcie znać co myślicie o nowej odsłonie.

Nienawidzę drupala. Inni też. Ty też powinieneś. Drupal ssie.

28

Muszę się uczyć na sesję, ale lepiej wylać z siebie nienawiść.

Drupal hate

Żegnam stare płótna…

3

Chciałem jeszcze wczoraj z tym zdążyć… z przyczyn wyższych musiałem odświeżyć stronę O mnie. Żegnamy więc stare płótno:

about.dexterxx.pl - Old

Miliony rzeczy, których nigdy nie zobaczysz… oto jedna z nich

0

Devię właśnie przed laptopem, złapałem passę i mam swoje wizje, niczym bohaterowie w „Oszukać przeznaczenie”… (czego wizje, to nie powiem; czemu „Oszukać przeznaczenie”? bo post związany z tym leży w szkicach i pewnie tytułowo go też możesz nigdy nie zobaczyć)… who cares, znów komplikuję, znów nikt nie zrozumie.

JEŚLI SIĘ UDA… bo w końcu nigdy nie kończyłem większych projektów, to będą tutaj wspaniałe, ogromne zmiany… czuję wręcz renesans mojej blogowej osoby… ale nie o tym dzisiaj.

W październiku 2011 nowy szablon majstrowałem na mego bloga… nigdy nie ujrzał światła dziennego, porzuciłem go jak i pomysł, nawet nie zauważyłem kiedy. Zachciało mi się go pokazać teraz, ba, jeśli komuś się spodoba to i na platformie udostępnię. Tak na wypadek piszę, jakby ktoś chciał plagiatować

Patrzeć jak paskudnie mógł ten blog wyglądać dzisiaj… ;-).

A patronuję sobie Arskiego 2

1

Sequel do posta napisanego prawie dwa lata temu – tyle czasu zajęło guzdranie się Arskiemu i KoeLowi z zapowiadanym wtedy albumem, który miał się ukazać do końca roku.

Ja wtedy zrobiłem prosta stronę do pobierania tamtego singla, osobiście nie potrafię już dzisiaj na nią patrzeć w porównaniu do nowego tworu.

Stara odsłona

Stara odsłona

25/11, 01:29: Koniec kampanii cyckowej i poprawki w szablonie

Na szybko, bo idę spać:

Zakończyłem kampanię Kotek Czy Cycki… statystyki podam wkrótce,… ogólnie cel kampanii osiągnięty w <0,1%… i nie żartuję teraz. Do badania przez ponad miesiąc załapało się kilka tysięcy osób – to też dość niewiele. Rezygnuję tak szybko, bo za dużo osób w moim mniemaniu zgłosiło „Ta reklama mnie atakuje”, to znowu za sprawą ściągania ostatnio tutaj ludzi do poważniejszego tematu Paruresis – nie ogarniają mojej kuwety.

Sprawa druga to poprawki w szablonie, wczoraj i teraz:

  • Poprawka hover linków menu dla WebKit w NightMode
  • Posty na stronie głównej można teraz ładować przez Ajax (klikając „Czytaj resztę”)
  • Wiele poprawek w backendzie

Zgłaszać tutaj uwagi… ;-)

Złamałem się: Ten blog ma teraz fanpage na FB

3

Nie sądziłem, że to kiedykolwiek nastąpi, ale… dałem się przekonać, że na dłuższą metę tak będzie lepiej.

Każdy kto był tutaj w ciągu ostatniego miesiąca z pewnością zauważył, że wraz z nowym szablonem pojawiły się trzy zachęcacze do zostania na dłużej / promowania mnie: RSS, Google +1 i „Lubie to” Facebook. O to, na szczycie sidebar’a:

Dwie przesady: nadmiar jQuery wszędzie

2

Kiedyś znajomy z uczelni mnie pojechał, że postanowiłem rozciągać sobie tło na stronie About/Contact z pomocą pluginu do jQuery – niby niewielki grzech, bo to przecież ledwo mały dodatkowy skrypcik, no ale strona też na jakąś rozbudowaną nie wygląda by od razu posuwać się do takich metod. Są dobre i złe strony, ja nigdy za świętego się nie uważałem i też masę rzeczy kaleczę.

Od tamtego czasu jQuery jeszcze bardziej urosło, w poście sprzed godziny narzekałem na nadmiar informacji w dzisiejszym świecie informatycznym, grzebiąc w wielu postach, które mi się gromadzą bardzo, ale to bardzo wiele artykułów czytam o kolejnym to pluginie do jQuery.. o czym ten dzisiejszy post?

MySQL default latin swedish.. no, thanks

0

Baza MySQL ma paskudne domyślne ustawienie korzystania z latin1_swedish kodowania tekstu, składowania, porównywania itd w sobie.

Żyjemy w czasach międzynarodowego UTF8 i samobójstwem byłoby korzystanie z europejskiego (niegdyś domyślnego) kodowania znaków – iso/latin itd.

Nieszczęścia chciało, że forum.thg.pl ma zmieszane kodowanie treści i dominuje tam iso.. chociaż cholera wie, co tam dominuje, bo przed chwilą zmieniłem u siebie na serwerze wymuszanie wszystkiego w MySQL na utf8 i nagle pozbyłem się problemu kodowania na owym forum – działało poprawnie przez lata na iso, teraz zmieniłem na utf8.. i nadal działa poprawie – pewnie jakieś anomalie z byłym serwerem webd – uciekajmy!

CRON co godzinę na hostingu? Nichuja!

0

Zabawne, ale moim obowiązkiem służbowym jest m.in. administracja dwoma serwerami (a dojdzie jeszcze vdedyk) i najzabawniejszym jest to, że mam pod władaniem serwer active na nazwa.pl – tak, wiem..

M.in. jedną z chujni na tych serwerach jest na przykład wywoływany cron nie częściej niż o każdej godzinie -> Głupio pakować mailera do żądań skryptów użytkowników zamiast wrzucać spore ilości maili do kolejki i rozsyłać właśnie przez takiego niezależnego crona.. do tego żadnej władzy nad kolejką maili, limitami i inne niefajne rozwiązania. Żeby tego było mało skrypt wywoływany przez cron jest ograniczony do 30 sekund inaczej administracja daje sobie prawo usunięcia (wyłączenia?)  go bez informowania Ciebie.

Żenujący „developerzy”

2

Dostałem dzisiaj wczoraj za zadanie zmienić pewną statyczną część strony mojego szefa na dynamiczną – dokładniej mowa o generatorze przykładowych, losowych pożyczek wraz z przykładowymi ratami na przykładowym, losowym okresie czasu.. i tak wygenerować dziesięć wierszy w formie tabelki. W miarę zaokrąglone sumy, roczne przeskoki w ilości rat, obliczenie odsetek przy oprocentowaniu rocznym.. Zdaje się tylko, że matematyka jest tutaj najcięższa.

O coś takiego (stara wersja)

Oczywiście strona robiona przez jakąś ‚firmę’ z jastrzębia trochę czasu temu. Dostęp do serwera jest, plików, zadanie nie trudne, do napisania i zrealizowania w godzinę.. mogłoby się tak wydawać. Napisanie, przetestowanie kodu i stylowanie zajęło góra 30 minut – o tym napiszę w innym poście – resztę i większość czasu zajęło mi patrzenie i myślenie nad tworem, jaki ujrzały moje oczy…

Przyjazne polskie URL w PHP

1

Kodzę od tygodnia większy cms w związku z moimi służbowymi obowiązkami. Zaistniałą sytuacja, aby generować przyjazne URL’y (na potrzeby seo, wyglądu, ogólnej harmonii i estetyki) odporne na polskie ogonki na podstawie na przykład tytułu contentu. Jakotako lepszego polskiego rozwiązania na szybko nie mogłem się doszukać, tak więc przedstawiam rozwiązanie, z którego aktualnie korzystam i które wydaje mi się najlepsze.

A patronuję sobie Arskiego

1

Okładka promująca dwa single

Już za godzinę premiera maxisingla promującego nadchodzący album, czyli Arski & KoeL – Czas Zamarł. Jakby nie patrzeć zaznajomiłem się trochę z Arskim za sprawą tekstu, który przełożyłem z jednego z jego kawałków. Tak oto zostałem docenionym fanem, przy tym czasem jestem męczony w związku z niektórymi informatycznymi sprawami i tak oto od wczoraj pełnię dość odpowiedzialną funkcję.

Jestem twórcą stronki promującej ów maxisingiel. Do tego wszystkiego jak na złość strona leży na moim debilnym webd serwerze – strach się bać, czy coś nie padnie w ciągu najbliższych godzin. Na szczęście 60MB archiwum z kawałkami, coverem jest na zewnętrznym serwerze, patronie – dbds.pl. I tu mam nadzieje, że serwer nie zdechnie przy większej ilości połączeń. Jakby nie patrzeć, jestem patronem medialnym, fajnie.

FavIkonka. Mikrooptymalizacja

0

Dotychczasowe 20KB favikońsko!

Tak cholernie mi coś ten serwer zamula, że zacząłem się doszukiwać prawdopodobnych DoS’ów na niego – haha, tak.. kto miałby i po co to niby robić. W tym natłoku zamulania pożarło mi również faviconkę całej domeny. Co tam, ze nie jestem w stanie na nią nawet bezpośrednio wejść.. jednym słowem webd ssie… zaraz, jednym?

Doszukałem się też pewnej nieprawidłowości z mojej strony. Wiadomo, wiele stron generuje kilkaset tysięcy odsłon na sekundę. Unikatów też jest bardzo dużo jak i pierwszych wejść. Czasem przy braku cache przeglądarki pobieramy nieświadomie co chwile favicon’ę danej strony. Oczywiście generuje to ruch i bla bla bla a strony powinny być lekkie. W skrócie: faviconka powinna ważyć niewiele.

Gdy klient nie płaci…

0

Albo pośrednik: Bądź szczery, ludzie chwalą sobie takie sposoby jak na przykład mój:

Żyjemy w czasach cenzury, gdzie od piernięcia straszą sądem

Klient ma taki problem, bo nie życzyłby sobie raczej, by coś takiego pojawiało mu się na stronie. Pośrednik ma problem, bo wziął kasę i wyszło, że jest problematyczny. Klient ma problem, bo traci na wizerunku w ten sposób. Klienci klienta mają mniej problemów, bo widzą takie wpadki. Pośrednik ma problem, bo musi mi teraz zapłacić albo płakać do poduszki. Ja mam problem, bo nadal nic nie umiem na algebrę :-(

Świat jest okrutny.