29/04, 22:37: Dorzuciłem do platformy wpis o Spotted: Rybnik

Tyle jebaki miałem z drupalem, aby platforma moich projektów jakoś funkcjonowała i spełniała założenia, a tak bardzo nie chce mi się tam wrzucać tego wszystkiego ;-).

Spotted: Rybnik po trzech miesiącach ma już ponad 2 tysiące fanów, wiec postanowiłem zmęczyć się i wrzucić wpis gdzie trzeba. BTW mój angielski upada… :-(

4kPKP – zrobiłem kolejny filmik, teraz zmęczyłem PKP Leszczyny

1

Trochę czasu minęło od Klatki – miałem więcej produkować, ale jakoś tak zostało, że masę śmiecia nagrywam i chomikuję na dyskach. Dziś drobny powrót na nowym sprzęcie – poklatkowo zmęczyłem dworzec PKP w moim mieście ;-)

Jak w adnotacjach – polecam pełny ekran, HD i najlepiej jeszcze wieczór… no i może słuchawki (chociaż ostatniego sam nie próbowałem).

Dupy pewnie znów nikomu nie urwę, ale ważne że się spełniam ;-). Tytuł… pamiętacie może 4kIE? Koniec nawiązań.

20/04, 21:56: WordPress ma klienta mobilnego… wiedzieliście?

Bo ja nie… i nawet tego posta z droida wysłałem ;). A wiem stąd.

Zdjęcie ER, tym razem coś lepszego

0

Przy habe papajach wspominałem, że udało mi się ustrzelić pewną fotkę i jak na dotychczasowy dorobek życia, to uważam ją nawet za dobrą… a przynajmniej dla mnie póki co jest najlepszą jaką udało mi się kiedykolwiek zrobić (czy to nadal crap?).

Orange, macie ładną stronę i dobry feedback… 2/10

2

Szybki hejt: W grudniu pisałem o tym, że Orange ma niezadbane opisy na stronie, które pozbawiają mnie czasami kłębków włosów. 14 stycznia dostałem w końcu maila:

[bla bla bla]

W odpowidzi na przesłane zgłoszenie wyjaśniam, iż zgłoszona przez Pana sugestia została przekazana do Administrtora portalu celem weryfiakacji treści opisującej wskazaną usługę oraz jej poprawy pod kątem merytorycznym.

[bla bla bla]

Ledwo przed publikacją zauważyłem te efekty trwającego kaca sylwestrowego.

Tak sobie co jakiś czas wejdę, zerknę… nic się nie zmienia:

Świetny żart w Google Analytics w ramach pierwszego kwietnia

0

Przyznaje szczerze, że przez ułamek sekundy się posrałem gdy to zobaczyłem, szczególnie przy kwitnącym zerze i to jeszcze o tej godzinie, niczego nieświadomy, wpółprzytomny po godzinach developerki… ;-)

Google Analytics żart kwietniowy