„Kiedyś będziemy szczęśliwi”

0

Od kilku minut dzień sylwestrowy, ja jednak jestem po seansie kolejnego świetnego filmu: „Kiedyś będziemy szczęśliwi / We Will Be Happy One Day” w reżyserii Krzysztofa Stasiaka.

Film opowiada historię nastoletniego chłopaka – Daniela. Postanawia on pewnego dnia zacząć kręcić film: zaczyna wypytując ludzi z okolicy jego dzielnicy, następnie swoich znajomych. Interesują go ich marzenia, plany na przyszłość czy plany młodości. Od samego początku poznajemy panującą nędzę w dzielnicy, w której się wychowuje u boku swojej charakterystycznej babci wraz z opieką kuratora. Babcia Aniela jest oddaną, lecz rygorystyczną osobą u boku chłopaka. Pomimo szarych barw film nabiera kolorów przy castingu, jaki organizuje chłopak. Następuje jeszcze lekkie zaskoczenie na końcu filmu, jednak spoilera już wam nie zdradzę ;-).

Można go w całości obejrzeć tutaj (45 minut). Wczoraj (30 grudnia) był emitorany o 22:40 w TVP Kultura. Dominuje gwara śląska (chociaż za nią nie przepadam, to bardzo miło mi się słuchało). Brudny, momentami przesiąknięty złymi emocjami obraz, pełen przekleństw i patologii. W pewnym sensie film również napawa optymizmem i motywuje do działania, pokazuje jak można wybrnąć z brudnego obrazu naszego życia.

Nagradzany dokument, chociaż po czasie zaczęło coś wychodzić o fabularyzowaniu – zostawiam wam zadanie domowe, mnie ujął i jak tylko pojawi się na fdb.pl to dam mu bez wahania 8/10… może nawet z czasem awansuje na dziewiątkę ;-).

Skomentuj