Rozczarowanie (studia są chujowe)

8

Tak, to Dakann

Wszystko fajnie i pięknie. Idzie matura, kończysz w końcu swoją @#$%@ szkołę z myślą o tym, że w końcu pójdziesz na studia (albo do pracy) i nie będą już tam od Ciebie wymagali tego, czego nie lubisz, a będziesz uczył się większości tego co Ci się przyda i czym pewnie się interesujesz (no chyba, że nie dostałeś się, albo jednak idziesz do pracy…).

28 września 2011: Post pisany przez ponad pół roku, rozpocząłem 24 stycznia 2011 – stąd wiele ram czasowych „problemy w zdaniu; chodzę na drugi semestr; pracuję..”. Ciężki kawałek chleba z ostatniego roku widziany moimi oczami.

Dodatkowo 7 października 2012 dopisałem kilka rzeczy ;). Do sedna:

Przypuśćmy, że dostałem się na wymarzone studia. Zainteresowaniami informatyka od dekady, więc trudno, abym teraz miał studiować biologię. O ile kolejnej wiedzy wsiąknie mi do głowy, ile ciekawych rzeczy dzięki nauce zdołam stworzyć i jak znacznie więcej osiągnę w końcu coś robić, a nie leniąc się. Poznam masę ciekawych ludzi, którzy będą w pewnym stopniu lepsi, w pewnym gorsi ode mnie. Może stworzę z nimi coś na skalę światową…? Wszystko kręcić się będzie wokół ulubionej informatyki. Teraz już jestem na studiach.

Brzdęk. Rzeczywistość jest znacznie gorsza, niż sobie ją wyobrażałem.

2 (lata) 0 (kategorii) 0 (wpisów i komentarzy) 550 tagów

2

Już od ponad dwóch lat tak sobie pieprzę na tym blogu. Zaczynałem pisać o totalnie nieciekawych bzdurach, wręcz niczym jakiś pokemon, a skończyłem.. na totalnych bzdurach, tylko już bez pokemonowania – tak dużego.

Statystycznie: to jest 200 wpis. Komentarzy jest 199 i tyle samo zatwierdzonych (większość to oczywiście trackbacki). Z kilku kategorii rozplanowałem to niegdyś do 20. Tagów jest 550, a chciałem kiedyś utrzymać porządek flugając, jak bardzo tagów nie lubię, niespecjalnie mi to wyszło.

W ciągu tych dwóch lat popełniłem kilka lepszych i gorszych postów. Jedne pamiętam bardziej, inne mniej, wręcz w ogóle. Do jednych linkuje częściej, do drugich rzadziej. Jedne pisałem przez wiele godzin albo i dni, inne puszczałem w 10 minut (jak ten ;-) ).

Popełniłem w niektórych postach wiele tysięcy słów, inne były jedną grafiką tylko z tematem. Przy tym towarzyszyło mi masa błędów ortograficznych (i innych, nawet ich nie znam), pomagał mi (na początku) słownik MS Word’a, doszedłem do pisania na Firefoxie/Minefieldzie/Operze.

Przy okazji ostatnio przekroczyłem nową barierę w ilości odwiedzin na blogu, mam swoje setki unikatów miesięcznie. Nie jestem na tyle ciekawy i tak bardzo się nie staram, by jak inne blogi w miesiąc zebrać to wszystko co ja w 2 lata.

Macie pecha. Nadal zamierzam tu pisać. A wszystkim czytającym serdeczne dzięki.

Jeb się! 3 : Mentalność pracodawców

1

Znowu agencja.. łojeenyy…

Między czerwcem, a sierpniem pracowałem jako pełnoetatowy robol webdeveloper w pewnej agencji reklamy w Rybniku. Nie ukrywam, że praca mi się podobała szczególnie robiąc większość czasu sam wszystko w moim małym jednym biurze. Wynagrodzenie wielkie nie było, ale to i tak spory uciech, że zarabia się jakieś pieniądze, a po za tym „od czegoś trzeba zacząć”. Nie zawsze gniłem nad linijkami kodu, czasem zajmowałem się grafiką, czasem zdarzyło się przy sprzęcie posiedzieć albo administrować serwer nazwa.pl czy przez kilka ostatnich dni VPS’a – ogólnie nie było tak monotonnie, no może układanie formularzy dla każdej strony mi w dupę nieziemsko wchodziło, ale przez ostatnie dni klasę ułatwiającą zacząłem pisać i przedstawię za jakiś czas, o ile ją skończę. Nieważne.

Jak to niestety bywa, nie mogę bezpośrednio wskazywać kto tutaj w chuja leci z tym wszystkim. Jednak zupełnie jak Stig w Top Gearze mam prawo dzielić się swoimi doświadczeniami i MOIMI systemami/skryptami/aplikacjami, które napisałem i które są moje.. Tak więc mógłbym zaprosić do mojego portfolio, które z pewnością odświeżę o kilka nowych pozycji w ciągu najbliższego miesiąca.. ale nie zapraszam, bo znając mnie – szybko go nie odświeżę. Po za tym cały ten bajzel opiera się o kilka słów: kasa, kredyt, pożyczka, finance.. i inne, ale tak czy siak poznasz moje projekty gdzieś w przyszłości – z tą różnicą, że raczej nie będzie już ich w necie..

Chcę wierzyć / I want to believe

2

Znany chyba wszystkim plakat związany z agentem Fox Mulder’em z Archiwum X.. I want to believe pokazujący latający spodek na tle łąkowego terenu.. Plakat pojawiał się w niejednym odcinku Z Archiwum X jak i w filmach, stał się nawet internetowym memem, a więcej możliwości i twórczości znajdziemy w bazie memów.

Przeglądając 4chan natknąłem się na jakąś drobną photoshopkę, sam wpadłem na drobny pomysł. Myślałem jeszcze, aby zatrudnić znajomego z byłej klasy szkolnej, ale jednak posłużyłem się mniej wymagającymi materiałami.. ;-)

Efekt końcowy prezentuje się tak:

SubDomenki anty SEO

0

Puściłem w net pewien śmieć wyciągnięty z mojej byłej pracy, której super ofertę ostatnio omawiałem – wszystko aby złapać nieco wyników w google. Jakoż, że nie serwuję u siebie na serwerze DNS’a tak więc zakolegowałem się ostatnio bardziej z usługą freeDNS.afraid.org, po za tym nie chciałem śmiecić swojej domeny… Ów portal pozwala również podpinać się pod wiele publicznych domen.. stąd możemy bezpłatne złamać całkiem ciekawą domenę typu:

  • krowka.robi.mooo.com (najpopularniejsza obecnie)
  • organizacja.org.org
  • morderstwo.undo.it

I wszelakie różne podobne. Ja postanowiłem sobie podpiąć się pod subdomenę wtf.la. Następnie zaczepiam do strony Google Analytics, dodaję stronę do narzędzi webmastera, weryfikuję bez problemu, kończę konfigurację serwera, wysyłam nowe pliki. Sprawdzam: strona działa. Ale..

WebMajtki od google / Słowa kluczowe bloga

1

Jest takie bardzo fajne narzędzie udostępniane przez Google. Co prawda Google ma bardzo dużo fajnych narzędzi, ale chcę napisać tutaj o jednym, szczególnym – które doprowadza mnie do śmiechu przy samym przeglądaniu jego statystyk i wyników. Tym narzędziem jest „Narzędzia dla webmasterów” – tuulsy dla webmajtków inaczej mówiąc.

Jak nie trudno się domyślić, na całej mojej domenie blog generuje najwięcej odwiedzin i odsłon – wartości tej nie podam, bo dla niektórych to mało, a mnie sam wynik cieszy przekraczając coraz to wyższą barierę. W związku z blogiem, gdzie jest najwięcej treści spod szyldu dexterxx.pl, tak więc i najwięcej ludzi googlując trafia w to miejsce. Narzędzie dla webmasterów, wręcz podobnie jak Google Analytics potrafi pokazać „słowa kluczowe” wejścia na daną stronę. Tutaj skupimy się ogólnie na blogu.

Guugle WebMajtki

Woaa!! Znalazłem super ofertę pracy

5

Latam sobie po lokalnym portalu ogłoszeniowym na rybnik.com.pl, szukam pracy w dziale informatyki i Woaaaa!!! Natrafiam na super ofertę agencji reklamy „Inter-Pol” w rybniku. Developer stron www o zacięciu php, mysql itd. I do tego nie chcą listu motywacyjnego, którego tak bardzo nie lubię pisać! Ślę czym prędzej CV!

Oferta interpolów