Dwie przesady, suplement: Rzygam facebookiem i socialem

0

Codziennie, bez wyjątku spotykam widgety Facebook’a, cóż, widocznie internet bez tego już żyć nie potrafi.

Skrytykujesz mnie za hipokryzję, bo na tym blogu też są lubiajki, wiesz, muszę… lecz wiedz, że nigdy nie chciałem. Przez ten pieprzony marketing social może i jesteś w 30%, tych którzy tylko dzięki temu tutaj trafili.

Na szczęście mam więcej normalnych czytelników, bo liczbie fanów jeszcze grubo daleko do subskrybentów RSS. Wracając do tematu…

Więc żeby tylko w internecie tej przesady było mało… do tego dochodzą nawiązania w filmach (każdy ma dzisiaj facebook’a czy Srajfona), portale ciągle o tym piszą i przekonują „że powinieneś mieć fb”, inaczej jesteś osobą, która nie może mieć zdrowych relacji z ludźmi.

Serio?! Mam kilku kumpli i kumpel bez fejsa i… są normalni w moim przekonaniu*! Ba, nawet uważam ich za lepszych od siebie.

Więc o co wam chodzi ludzie?

Złamałem się: Ten blog ma teraz fanpage na FB

3

Nie sądziłem, że to kiedykolwiek nastąpi, ale… dałem się przekonać, że na dłuższą metę tak będzie lepiej.

Każdy kto był tutaj w ciągu ostatniego miesiąca z pewnością zauważył, że wraz z nowym szablonem pojawiły się trzy zachęcacze do zostania na dłużej / promowania mnie: RSS, Google +1 i „Lubie to” Facebook. O to, na szczycie sidebar’a:

Blip logic

0

Akurat strzeliłem małego blipa na temat pewnych cech związanych z językiem Java Script. Blip to polski serwis mikroblogowy pozwalający ustawiać swoje statusy gdzieś w okolicach 160 znaków. Wszelkie linki ulegają konwersji do krótszych adresów przekierowujących.

Spotkałem dzisiaj taką logikę parsera wysyłanych wiadomości do blipa przez gg, którą warto mieć na świadomości czasem projektując jakieś filtry / analizatory treści.

WP Socializer 2, bo postanowiłem zajęczeć

5

WP Socializer 2

Jakiś czas temu poszukiwałem pluginu do WordPress’a który umożliwiałby dodanie danego postu na dowolny social-site – coś co może dany czytelnik odwiedzać / chce przesłać dalej bo akurat (o jaka rzadkość) trafił na ciekawy post na moim blogu i myśli że można się nim podzielić z innymi. Jak można wyczytać z postu podlinkowanego – wybór padł na WP-Socializer, bo był najbardziej zaawansowanym i najlepszym pluginem (moim zdaniem).

Jednak WP-Socializer był cholernie denerwujący już od początku. Gdy postanowiłem gdzieś na początek postu dodać zdjęcia, albo pootwierać różne tagi, to generowanie RSS’a kończyło się z upitoloną treścią z otwartym tagiem, co skutkowało przedwczesnym zamknięciem innego tagu itd.. Atom stawał się w jednej chwili niespójny i niepoprawny – przez co facebook przestał pobierać moje „notatki”, stąd też zacząłem używać RSS Graffiti (który też odmówił posłuszeństwa miesiąc temu). No krew z nosa leci. Próbowałem kombinować przez delikatne kroki, co jest opisane pod koniec podlinkowanego postu. Zdarzyło się nawet że opublikowane posty przy wyświetlaniu były puste.

Wtyczka WP „Udostępnij na”…

0

Coś mnie podkusiło, aby w końcu na swojego bloga dodać wtyczkę ułatwiającą udostępnianie postów na różnych znanych nam social portalach… (pewnie i tak nikt nigdy z tego nie skorzysta, no ale kto wie). Bo komu chciałoby się kopiować link, ekstra wchodzić na facebooka, cyk cyk cyk i dopiero wracać do postu… Więc postanowiłem pójść w stronę większości bloggerów.

Post ten potraktuje o moich testach i ostatecznym wyborze. Na dzień dzisiejszy chyba wyłoni najciekawszy plugin do takiego linkowania ;-)

WP Socializer ponad wszystko