Ustrzeliłem elektrownię w Rybniku

0

Była śliczna pogoda, do tego widok bardzo ładny. Oczywiście nie mam ręki fotografa ani sprzętu aby coś porządnie uchwycić, to zostało złapać mój aktualny telefon i coś spróbować sknocić – szkoda tylko, bo uważam, że poprzednik: LG KU990 robił lepsze foty. Tak oto ze słonecznego ładnego widoku Elektrowni w Rybniku gdzieś 3 kilometry na uboczu:

Sknociłem jakąś głupotę na miarę prześwietlonych zdjęć z okresu wybuchu w Chernobylu. Stąd cała wizja i lekkie nawiązanie: