Sen o królewiczu

0

Często płaczę, w takich chwilach jak ta ciężko opanować emocje. Miał być sen o królewiczu i wspaniałym życiu… jakiś tam królewicz nawet był kilka lat temu, ale zostawił mnie dla tej z lepszą figurą.

Znowu zaczęłam palić i obżerać się jak świnia przez ten stres. Kiedyś nawet dla tamtego królewicza zaczęłam stosować dietę i poranną gimnastykę, chociaż mówił, że odpowiadam mu taka jaka jestem. Co on we mnie widział?

Na marne wszystko poszło, nawet ja uwierzyłam w te kłamstwa.

Ten nowy pewnie nic we mnie nie widzi. Mieszkamy tylko razem, bo taniej mieszkanie opłacić. Dobrze, że chociaż nasi synowie się lubią.

Muszę walczyć ze swoimi myślami, żeby znowu go nie wkurwić swoim płaczem i łzami na myśl o tym pięknym śnie, o którym  zapewniała mnie matka gdy miałam 6 lat…

Rover – 1:00 – Sen, Koszmar

0

Rover: [
Słyszysz? Moje miejsce jest tam gdzie są ptaki,
Wysoko czuje, że dotykam gwiazd i pióra,
Spadają z nieba lżej niż liście, chcę zasnąć i śnić,
wierzyć, że jest sens by istnieć,
Mieć wybór, pieprzyć grafik,
pisać omijając wszystkie zasady ortografii,
Wszystkie znaki, bo wystarczy to, że czujesz
i nieważne, że czasem czegoś nie rozumiesz.