strims.pl – znicz nad portalem po pięknych trzech miesiącach… chyba, że mam serce wybaczyć? Nie… to już jest koniec.

2

Temat tego cholernego portalu ciągnął się ponad miesiąc… ale nastał czas ostatecznej wersji tego wpisu.

strims.pl zjebał się tej nocy (10 wrz) na dobre, a włożyłem w portal sporo swojego serca i czasu odkąd 3 miesiące temu zrobiłem oficjalnego quita z wykopu. Ledwo kilka dni temu zacząłem zabawę z własnymi strimami i chciałem rozkręcić się w tej dziedzinie, lecz prawdopodobnie większość swojej aktywności internetowej wkładanej w ten agregat porzucam i będę tam najwyżej bierny jak na wykopie przez wiele ostatnich lat.

Najlepsze decyzje i inwestycje mojego życia

0

W momencie, kiedy piszę ten wstęp jest 9 maja 2013 roku… godzina południowa, przed chwilą po rocznej przerwie w końcu wszedłem na wagę…

Zmiany

Wiele się zmieniło od ostatniego roku, wtedy ważyłem około 83kg, byłem ponad szczupły ze stałą tendencją na grubaska i tak utrzymywałem się od lat, mimo wszystko znacznie lepiej wyglądałem niż za czasów podstawówki, gdy byłem po prostu gruby, ale i tak po latach wciąż wiele do szczęścia brakowało.

Dzisiaj liczę 70kg, bmi równe 20, mam fajny brzuszek, nieco więcej mięśni i… opowiem o osobistych, życiowych inwestycjach.

List do kasjerów

8

Proszę was. Przestańcie do cholery wydawać pieniądze, szczególnie mońce kładąc na papierowych banknotach / rachunkach.

W chuj utrudniacie mi schowanie (ześlizgnięcie się) drobnych do kieszonki portfela. Dzięki waszym staraniom prędzej pogubię pieniądze na ziemi (bo nie łatwo je kontrolować na papierku), niż szybciej ruszę się spod waszej kasy. Pomóż sobie drugą ręką? Do cholery jasnej, zazwyczaj jest ona zajęta trzymaniem portfela. Zobrazowanie:

"chujowe" wydanie pieniędzy

Nie doceniamy naszego zasranego życia

0

Budzę się około godziny 8:45. Cholera. Krew mnie zalewa, bo z chęcią pospałbym jeszcze do dziesiątej. Jestem niewyspany. Wyleguje się na moim zakurzonym łóżku przez kolejne dziesiątki minut zatapiając się w marzenia, kontynuując jakieś myśli snów czy coś.. I tak o niczym nie śnię. Dobija mnie ta monotonia nocna. Za ścianą jeszcze telewizor nadaje dość głośno. Mnie boli kark i narzekam na niewygodną poduszkę. Gardło też doskwiera. Jak zwykle musiałem chrapać z otwartą mordą. Standard. Akurat jest niedziela. Nie muszę wstawać do szkoły, kościół też dzisiaj dla mnie nie istnieje.

Krew mnie zalewa, ale przecież niektórzy muszą spać na ziemi, nie mają łóżek. Niektórzy wstają o 3 do pracy albo w ogóle są gonieni w jakichś obozach pracy w bestialskich warunkach. Inni w ogóle nie mogą spać. Cierpią na jakieś stany depresyjne. Stracili członka rodziny, czy czegoś się boją. Jedni cierpią na koszmary nocne, innym został rok życia z powodu nowotworu.

A, b, ć.. matury.. prezentacji maturalnej

0

Jakoż, że jestem w klasie maturalnej, innym pokoleniom, tym w moim wieku i wszystkim starszym mogę dać z własnego braku doświadczenia, obserwacji kilka rad, jak ugryźć ten.. ‚egzamin dojrzałości’.

Oczywiście wszystkie rady są całkiem sensowne, jakbym się do nich stosował to już bym pewnie był obkuty na 25 minut ciągłego nawijania w prezentacji z polskiego.. no ale tak nie jest. W sumie to jestem w dupie.

Pomóc w komputerach? List otwarty 2

3

Jest to nowsza, przeze mnie napisana wersja listu-petycji na podstawie „An Open Letter to Anyone Asking Me For Computer Help” Bena Brinckerhoff’a, która kiedyś została przetłumaczona przez Igora Kupczyńskiego, a taka wersja trafiła na różne portale, w tym thg.pl. Skierowałem Cię, abyś przeczytał/a ten list? To widocznie nie był przypadek. Przeczytaj go. Nawet jeśli tego nie chcesz zrobić, to nie licz na jakąś większą znajomość ze mną.

List może brzmi dość rygorystycznie, ale lata spędzone na forach internetowych dają się we znaki, jak to ludzie sobie sami nie potrafią radzić.

Tak więc treść właściwa, z mojego punktu widzenia brzmi tak…

Jesteś publicystą? Zarządzasz treścią?

0

To może to już wiesz, a może dopiero teraz Ciebie o tym uświadomię. W ramach portowania bazy newsów i artykułów z thg (phpfusion -> WordPress) spotkałem się z niemałym problemem… To egzotyczny i wyjątkowy dla każdej osoby sposób pisania! O co chodzi? Otóż…

Zacznij ogarniać ten internet…

3

Wraz z ciągłym rozwojem internetu pojawia się coraz większej serwisów skupiających w sobie społeczności. Problem w tym, jeśli jest jeden guru i chcąc z niego odejść.. nie masz gdzie. To znaczy, masz gdzie odejść, gdzie się zarejestrować, ale problem leży w tym, że dany serwis jest np. nie popularny w Twoim kraju wśród Twoich znajomych. Odejdziesz.. ale dla samego siebie lub kilku jednostek. Druga strona medalu, to przykład kiedy jest za dużo konkurencji.. Jak połączyć to wszystko w jedną przyjemność?

Co ma na celu ten post? To takie moje małe nawoływanie do zostawienia tego, co przestało już być dobre dzisiaj.. A dla drugiej strony medalu: Nie twórzcie burdelu!