Lektura na dziś: Najstarszy Szwajcarski bank zamknięty przez… prawo hamerykańskie.

0

Dorwałem za wykopem ten artykuł: Ameryka – czyli pożegnanie z Wegelinem i myślę że warto go chociaż (bez listów) przejrzeć wraz z komentarzami.

Jak to dostałem mandat

5

Nie jestem jakimś typem „CHWDP”, nie rozrabiam i nie niszczę rzeczy użytku publicznego. Fakt: ubrałem kontrowersyjną bluzę w biało-czarną kratkę, mam brodę, włosy na gumie, bo tak mi się podoba, i tyle.

Wiosenny dzień, 3 marca, w końcu można ruszyć się z domu już w letnich butach, tamtej bluzie. Przyjeżdża do mnie dziewczyna, idziemy na spacer, kupujemy lody, trafiamy do parku. Ławka jest brudna, więc nie będziemy siadać by się nie brudzić. Wpadam na pomysł, aby usiąść na czystym oparciu, buty już ostatecznie postawić na ten syf, na którym w domyśle się siedzi – przyjdzie kiedyś sprzątaczka i tak to wyczyści, my nie mamy czym. Nasza radość słońcem nie trwa wiecznie.

Jeb się! 3 : Mentalność pracodawców

1

Znowu agencja.. łojeenyy…

Między czerwcem, a sierpniem pracowałem jako pełnoetatowy robol webdeveloper w pewnej agencji reklamy w Rybniku. Nie ukrywam, że praca mi się podobała szczególnie robiąc większość czasu sam wszystko w moim małym jednym biurze. Wynagrodzenie wielkie nie było, ale to i tak spory uciech, że zarabia się jakieś pieniądze, a po za tym „od czegoś trzeba zacząć”. Nie zawsze gniłem nad linijkami kodu, czasem zajmowałem się grafiką, czasem zdarzyło się przy sprzęcie posiedzieć albo administrować serwer nazwa.pl czy przez kilka ostatnich dni VPS’a – ogólnie nie było tak monotonnie, no może układanie formularzy dla każdej strony mi w dupę nieziemsko wchodziło, ale przez ostatnie dni klasę ułatwiającą zacząłem pisać i przedstawię za jakiś czas, o ile ją skończę. Nieważne.

Jak to niestety bywa, nie mogę bezpośrednio wskazywać kto tutaj w chuja leci z tym wszystkim. Jednak zupełnie jak Stig w Top Gearze mam prawo dzielić się swoimi doświadczeniami i MOIMI systemami/skryptami/aplikacjami, które napisałem i które są moje.. Tak więc mógłbym zaprosić do mojego portfolio, które z pewnością odświeżę o kilka nowych pozycji w ciągu najbliższego miesiąca.. ale nie zapraszam, bo znając mnie – szybko go nie odświeżę. Po za tym cały ten bajzel opiera się o kilka słów: kasa, kredyt, pożyczka, finance.. i inne, ale tak czy siak poznasz moje projekty gdzieś w przyszłości – z tą różnicą, że raczej nie będzie już ich w necie..

Woaa!! Znalazłem super ofertę pracy

5

Latam sobie po lokalnym portalu ogłoszeniowym na rybnik.com.pl, szukam pracy w dziale informatyki i Woaaaa!!! Natrafiam na super ofertę agencji reklamy „Inter-Pol” w rybniku. Developer stron www o zacięciu php, mysql itd. I do tego nie chcą listu motywacyjnego, którego tak bardzo nie lubię pisać! Ślę czym prędzej CV!

Oferta interpolów

Wiedza z Jeb się! Zanim zaczniesz projekt

0

Hej młody(?) webdeveloperze. Oddam Ci dzisiaj kilka propozycji i moich doświadczeń zanim zaczniesz pracować w tej jakże gównianej branży.

Na początek polecam Ci przeczytać dwa moje starsze wpisy: Jeb się! – który opisuje moje zmagania się z pewnym strasznym zleceniem – oraz Jeb się! 2 – który dopowiada więcej do wcześniejszej historii.

Oczywiście przyjmuję, że masz już kilka mniejszych lub większych projektów za sobą i co najmniej wykonałeś już kilka zleceń dla znajomych, niekoniecznie za miskę ryżu.

Nowe państwo

4

A jakby tak… stworzyć nowe państwo. Takie z prostym prawem, z prostymi zasadami i takie małe, które można byłoby spokojnie kontrolować. Państwo, w którym obywatele decydowaliby o swoim losie, życiu, i trzymaliby się zasad moralnych, aby nie szkodzić innemu. Państwo w którym wszystkim by się żyło dobrze i nikt nikogo nie musiałby robić w balona. Nie trzeba byłoby tyrać za marną wypłatą i liczyć się z tym, czy przetrwa się kolejny miesiąc. Państwo, w którym byłaby wspólna praca i nie byłoby niszy społecznej, a wszyscy byliby sobie (w miarę) równi. Państewko, gdzie nie ma zła i każdy chce żyć uczciwie.