Kupuję polskie rap płyty. Lista kompaktów, w które zamierzam się uzbroić, bo są takie dobre

3
Mroku - W drodze do domu na tle Deobsona i Małpy

Mroku, Deobson i Małpa

Szczerze powiedziawszy całe życie kradłem muzykę… kradłem, to trochę słowo nad wyraz, bo piracąc przecież nikt nic nie traci (a wręcz zyskuje). Tak oto nasłuchałem się setki tysięcy kawałków. Kolekcja moja liczy ponad 1500 albumów… na LastFm też masa „ulubionych” kawałków, które w większości gdzieś w głowie mam na pamięć zaszyte.

>>> Obczaj moją aplikację do zrzucania ulubionych kawałków z LastFm

Rap stanowi ważny element mojego życia – był przy mnie jak kończyłem szkoły, zrywałem z dziewczynami, latałem myślami gdzieś po kosmosie, jeździłem na obozy czy po prostu cieszyłem bez powodu ryja. Jest i dziś: w domu, w podróży, w głośnikach, słuchawkach… w chwilach przeróżnych.

Z wiekiem zacząłem kumać i szanować ludzką pracę. Artysta w końcu wydający swoją muzykę również musi pod tym względem myśleć z perspektywy zarobku, sławy i takich tam. Chleb na ścianie nie rośnie, najwyżej grzyby, którymi się nie najesz. Duży związek z tym też ma własna praca – będąc młodszym skąpi się wszelkie pieniądze, przecież dochodu nie ma. Teraz mogę sobie pozwolić i zwrócić hołd tym wszystkim, których słuchałem lata…

Zatajasz prawdę? Przedsmak o pożyczkach internetowych

3

Trzy tygodnie temu postanowiłem opisać realia udzielania pożyczek w internecie, czyli pochwaliłem się wykopowiczom i wpadłem na główną stronę z moim wykopem „Realia pożyczek internetowych” – opisałem grzechy byłego pracodawcy, liczyłem że ktoś zainteresuje się sprawą. Prowadziłem też jednocześnie AMA, aby każdy wykopowicz zapytał o co chce (dziwne, że nie kazali mi udowodnić jakiegoś prawa fizycznego…, ufff).

Dziś dostałem powiadomienie od przedstawiciela serwisu wykop.pl, że firma wnosi o usunięcie wykopu i „będzie dążyła do wniesienia pozwu sądowego” – cóż, myślę że tysiące oszukanych osób stanie za mną murem, nie? Kto by sobie strzelał w stopę pozwami sądowymi w przypadku takiego biznesu, a z resztą… pozwy to każdy potrafi wysyłać.

Co ciekawe, oczywiście po zmirrorowaniu odpowiednich stron, zauważyłem, że były próby zakopywania mojego wykopu, i to tydzień temu! Kto interesował się wykopem z opóźnieniem dwutygodniowym?! Na pewno jakiś Zbyszek z Łodzi (parsknąłem śmiechem, jak to zobaczyłem). Z resztą Roberta też nie uważam za miłego pana – jeden krzyk (bardzo nie lubię krzyków), a zmienia nastawienie na całe życie.

Czytaj dalej, bo ciekawe i nawet mp3 będzie :-)

Rozczarowanie (studia są chujowe)

8

Tak, to Dakann

Wszystko fajnie i pięknie. Idzie matura, kończysz w końcu swoją @#$%@ szkołę z myślą o tym, że w końcu pójdziesz na studia (albo do pracy) i nie będą już tam od Ciebie wymagali tego, czego nie lubisz, a będziesz uczył się większości tego co Ci się przyda i czym pewnie się interesujesz (no chyba, że nie dostałeś się, albo jednak idziesz do pracy…).

28 września 2011: Post pisany przez ponad pół roku, rozpocząłem 24 stycznia 2011 – stąd wiele ram czasowych „problemy w zdaniu; chodzę na drugi semestr; pracuję..”. Ciężki kawałek chleba z ostatniego roku widziany moimi oczami.

Dodatkowo 7 października 2012 dopisałem kilka rzeczy ;). Do sedna:

Przypuśćmy, że dostałem się na wymarzone studia. Zainteresowaniami informatyka od dekady, więc trudno, abym teraz miał studiować biologię. O ile kolejnej wiedzy wsiąknie mi do głowy, ile ciekawych rzeczy dzięki nauce zdołam stworzyć i jak znacznie więcej osiągnę w końcu coś robić, a nie leniąc się. Poznam masę ciekawych ludzi, którzy będą w pewnym stopniu lepsi, w pewnym gorsi ode mnie. Może stworzę z nimi coś na skalę światową…? Wszystko kręcić się będzie wokół ulubionej informatyki. Teraz już jestem na studiach.

Brzdęk. Rzeczywistość jest znacznie gorsza, niż sobie ją wyobrażałem.

Jeb się! 3 : Mentalność pracodawców

1

Znowu agencja.. łojeenyy…

Między czerwcem, a sierpniem pracowałem jako pełnoetatowy robol webdeveloper w pewnej agencji reklamy w Rybniku. Nie ukrywam, że praca mi się podobała szczególnie robiąc większość czasu sam wszystko w moim małym jednym biurze. Wynagrodzenie wielkie nie było, ale to i tak spory uciech, że zarabia się jakieś pieniądze, a po za tym „od czegoś trzeba zacząć”. Nie zawsze gniłem nad linijkami kodu, czasem zajmowałem się grafiką, czasem zdarzyło się przy sprzęcie posiedzieć albo administrować serwer nazwa.pl czy przez kilka ostatnich dni VPS’a – ogólnie nie było tak monotonnie, no może układanie formularzy dla każdej strony mi w dupę nieziemsko wchodziło, ale przez ostatnie dni klasę ułatwiającą zacząłem pisać i przedstawię za jakiś czas, o ile ją skończę. Nieważne.

Jak to niestety bywa, nie mogę bezpośrednio wskazywać kto tutaj w chuja leci z tym wszystkim. Jednak zupełnie jak Stig w Top Gearze mam prawo dzielić się swoimi doświadczeniami i MOIMI systemami/skryptami/aplikacjami, które napisałem i które są moje.. Tak więc mógłbym zaprosić do mojego portfolio, które z pewnością odświeżę o kilka nowych pozycji w ciągu najbliższego miesiąca.. ale nie zapraszam, bo znając mnie – szybko go nie odświeżę. Po za tym cały ten bajzel opiera się o kilka słów: kasa, kredyt, pożyczka, finance.. i inne, ale tak czy siak poznasz moje projekty gdzieś w przyszłości – z tą różnicą, że raczej nie będzie już ich w necie..

Szanowny przyjacielu

3

Przychodzę do domu, jak zwykle mam powody na dzień dobry na wkurwienie. System wstaje, outlook pobiera maile, spotykam coś takiego:

Szanowny Przyjacielu,

Nasza firma oferuje Ci mozliwosc wziecia udzialu w kursie przygotowawczym dla osob ubiegajacych sie o stanowisko w dziale zarzadzania platnosciami.

Podczas kursu nasi menedzerowie naucza Cie, jak poslugiwac sie nowoczesnymi instrumentami kontroli platnosci. Musisz byc uwazny, skupiony, gotowy do ciezkiej pracy i rozwijania swoich umiejetnosci w duzej firmie.

Za kurs obowiazuje oplata (1000 EUR).

Kurs przygotowawczy trwa jeden miesiac.

Plan zajec kursu jest elastyczny (2-4 godziny dziennie, 2-4 dni w tygodniu).

Uczestnicy sa zobowiazani do podpisania oficjalnej umowy obowiazujacej w okresie trwania kursu przygotowawczego. Jesli chcialbys zglosic sie do uczestnictwa w kursie, prosimy o przyslanie nam swojego CV na nasz adres e-mail: [email protected]

Nasz menedzer skontaktuje sie z Toba w celu wypelnienia formularza rejestracyjnego.

Woaa!! Znalazłem super ofertę pracy

5

Latam sobie po lokalnym portalu ogłoszeniowym na rybnik.com.pl, szukam pracy w dziale informatyki i Woaaaa!!! Natrafiam na super ofertę agencji reklamy „Inter-Pol” w rybniku. Developer stron www o zacięciu php, mysql itd. I do tego nie chcą listu motywacyjnego, którego tak bardzo nie lubię pisać! Ślę czym prędzej CV!

Oferta interpolów

Mobilność

2

Mobilność jest wspaniała na wiele sposobów nie licząc jej globalności czy pokemoniaste podejście niektórych ludzi do niej.

Godzina 8:18. Kwadrans temu polska siła budowlana postanowiła koparką przerwać kabel zasilający do budynku w którym pracuje. Cudnie pięknie i ładnie, szczególnie że muszę akurat monitorować ruch na stronach jak i wykonywany mailing. Normalny pracownik na moim stanowisku był by już głęboko w dupie i tylko czekałby na polecenie szefa: „wracaj do domu, chuja zdziałasz” – jednak nie ja, bo lubię codziennie 5kg taszczyć przez 5km.

Mobilność w tym wypadku jest na tyle piękna, gdyż mam przy sobie swojego laptopa (który na szczęście się akurat ładował ze stanu ~10%) jak i mam przy sobie telefon-modem bluetooth który akurat umożliwia mi moją pracę. Wszystko fajnie, bo telefon naładowany jak to rano a i bateria w laptopie do 70% skoczyła – dwie planowane godziny naprawy usterki jakoś będę w stanie wytrzymać nie gapiąc się w sufit, kartkę albo na akwarium z rybkami. Transferu też za dużo nie wykorzystuję, na pewno nie będę teraz czegoś wrzucał na FTP przy marnym pakiecie 100MB/mc/10zł – witamy w orange.

Poświęcenie, dla lepszego wyboru…

0

Dziś mam dzień walenia starych szkiców do publikacji, więc mam nadzieje, że z tą wiedzą nie pogubisz się dzisiaj tak przy czytaniu ;-)

Nadchodzi moje kolejne nieszczęście. Koniec średniej szkoły. Co z tego? Może chcę jeszcze kilku osobom (które to przeczytają) pojęczeć, jak to źle wybrałem i wykreowałem swoją przyszłość… Czyli o teraźniejszości.

Prawie cztery lata temu miałem podobny okres – koniec gimnazjum. Sprawa oczywista, trzeba wybrać kolejną szkołę. Tutaj się przyjemność zaczyna – idzie się w stronę tego, co się zechce. Może przyda się jedna, duża rada dla osób ambitnych, na przykładzie mojego błędu – w sumie, to głównie post kierowany do kończących gimnazjalistów.

Nie mam o czym pisać…

0

Może i kilka osób, które śledzą tego bloga (ktokolwiek?) zastanawia się, czemu przestałem cokolwiek pisać. Przygotowania do matury? Porzuciłem swoją stronę? Nie… Nie chce mi się po prostu. Chociaż i tematy jakieś nawijają się wokół w życiu czy w internecie, to jednak straciłem zapał do czegokolwiek – nawet nauki.

Druga sprawa to też w sumie – po co mam pisać. Może i mógłbym swoje filozofie głosić do których przymierzam się od dłuższego czasu, ale jednak nie chce mi się – po co, i tak nikt tego nie dostrzeże jakkolwiek mogłoby to być prawdziwe ;-)

W końcu stało się. Premiera THG.pl

1

THGJak to już wszędzie określam.. rok 2009 był stracony dla portalu. Mało newsów, prawie żadnych artykułów. Progres zaczął się dopiero pojawiać po moich wakacjach, kiedy już na serio dołączyłem do internetowego świata (kupno domeny, parę nowych ‚codziennych’ stron) a i bardziej ogarnąłem się po ostatnich życiowych rozterkach.

Piszę to z zawrotami głowy, zmęczeniem, zaniedbaniem pod względem obowiązków szkolnych i paru innych uczuć. Trzeba dokopać się przeszłości z pomocą forum, bo sam niewiele potrafię sobie przypomnieć ‚jak to było’.

W planach – Internetowe CV

0

Mamy czasy, jakie mamy, gdzie co podanie o pracę wypadałoby (trudno, aby nie) składać swoje CV. Sporo informatyków i osób z branży decyduje się na właśnie taki – internetowy – życiorys zawodowy. Dobry sposób pokazania swojej kreatywności, umiejętności i jakaś odmiana dla typowego papierka. Trochę reklamy, kilkadziesiąt osób je zobaczy no i praktycznie praca murowana! Teraz jeszcze trzeba zrobić jakieś ciekawe CV! Nie, w tym poście nie będzie żadnego tutorialu. Może wkrótce.

Poszukuję ludzi do współpracy przy thg.pl

0

Krótko i zwięźle. Mam mało czasu ze względu na rok maturalny i nie jestem w stanie w pełni sam ogarniać w pełni sprawnie i dynamicznie thg.pl. Poszukuję osoby, które widzą w informatyce pasje i chciałby pomóc. Co mam do zaoferowania? Poważna posada mojej prawej ręki – wymagam przynajmniej dobrej znajomości w każdej dziedzinie, która ma coś wspólnego z prowadzeniem portalu. Wynagrodzenie? To zależy od tego, co zdołamy razem osiągnąć ;-) Są też inne oferty przedstawione tutaj.