Axence chwalę za dobre długopisy

0

Axence to firma zajmująca dostarczaniem oprogramowania do monitorowania struktury sieciowej firm i korporacji. Często dostaję od nich propozycje na szkolenia w których chętnie bym uczestniczył, ale za często odbywają się zbyt daleko GOPu.

Byłem kiedyś w Krakowie na organizowanych przez nich darmowych wykładach z obsługi nVision. Ba, chociaż wcisnąłem się nieco chamsko na listę to mimo wszystko wysłali mi kilka dni później certyfikat uczestnictwa pocztą – normalnie osoby wpisane na listę dostawały go zaraz po wykładzie – z wyjątkiem mnie.

Spotkanie było fajne, bo była dobra przekąska w przerwie (studenci-„przedstawiciele”-PolSl dorwali się do jedzenia!) jak i każdy wchodzący na salkę wykładową dostawał długopis, o taki:

Studiuję na 3 semestrze… a nie… czekaj

0

W takie dni jak ten politechnika śląska łamie mi żebra skacząc na mnie z ławki na koniu na stadionie hokejowym o wschodzie słońca nad Bałtykiem na platformie wiertniczej we Wrocławiu.

Zaliczyłem semestr drugi i skaczę już i bouncuje swoją dupą na trzecim chodząc na zajęcia, mierząc wszystkie nowe studentki na kampusie… wszystko fajnie, nie?

Męczyłem się pod koniec z kilkoma przedmiotami i wrednym prowadzącym, jeden zachorował przy okazji przy ocenianiu projektów semestralnych, jeden przedmiot po prostu wałkowałem do końca sesji, ale wszystko skończyłem jak należy i na czysto.

Niby wszystko poszło sprawnie, wszystko zaliczone, wpisy do EKOSu (elektroniczny katalog ocen studenckich) wprowadzono ostatnimi dniami. Każdy już przymknie oko, że przedostatniego dnia sesji prowadzącemu „nie chce się przyjeżdżać dla dwóch osób”, więc ocenienie sprawozdania zostawiamy na pierwsze dni października. „Do siódmego jest czas wpisać oceny”.

I tu się rodzi problem…

Rozczarowanie (studia są chujowe)

8

Tak, to Dakann

Wszystko fajnie i pięknie. Idzie matura, kończysz w końcu swoją @#$%@ szkołę z myślą o tym, że w końcu pójdziesz na studia (albo do pracy) i nie będą już tam od Ciebie wymagali tego, czego nie lubisz, a będziesz uczył się większości tego co Ci się przyda i czym pewnie się interesujesz (no chyba, że nie dostałeś się, albo jednak idziesz do pracy…).

28 września 2011: Post pisany przez ponad pół roku, rozpocząłem 24 stycznia 2011 – stąd wiele ram czasowych „problemy w zdaniu; chodzę na drugi semestr; pracuję..”. Ciężki kawałek chleba z ostatniego roku widziany moimi oczami.

Dodatkowo 7 października 2012 dopisałem kilka rzeczy ;). Do sedna:

Przypuśćmy, że dostałem się na wymarzone studia. Zainteresowaniami informatyka od dekady, więc trudno, abym teraz miał studiować biologię. O ile kolejnej wiedzy wsiąknie mi do głowy, ile ciekawych rzeczy dzięki nauce zdołam stworzyć i jak znacznie więcej osiągnę w końcu coś robić, a nie leniąc się. Poznam masę ciekawych ludzi, którzy będą w pewnym stopniu lepsi, w pewnym gorsi ode mnie. Może stworzę z nimi coś na skalę światową…? Wszystko kręcić się będzie wokół ulubionej informatyki. Teraz już jestem na studiach.

Brzdęk. Rzeczywistość jest znacznie gorsza, niż sobie ją wyobrażałem.

Konfiguracja Eduroam na Politechnice Śląskiej

0

Srata tata. Tydzień non stop wkurzania się nad podłączaniem do sieci, która w sumie obowiązuje w całej Polsce na uczelniach i nie tylko. Może najpierw kilka nieprawidłowości jakie można przeczytać na stronie AEI co do podłączania się do Eduroam. Niby wszystko ładnie wytłumaczone, wyobrazkowane i w sumie cud, miód, orzeszki i musi działać.

Nic podobnego. Nie będzie działać. Nawet jakbyś chciał. (ta linijka nie dotyczy kilku urządzeń) Dobra, a tak poważnie, to weźmy pod lupę Windowsy od XP do 7 (+/- Intel ProSet/Wireless) i Symbiana. iPhone o dziwo nie miał problemów – ale to z powodu wbudowanego certyfikatu ;-)

Jeśli szukasz informacji na temat konfiguracji eduroam na:

  • Windows XP
  • Windows XP + Intel ProWireless
  • Windows Vista/7
  • Symbian
  • Android
  • Windows Mobile 6

to tutaj znajdziesz działające informacje :-)