inter-pol.net chyba nie śpi ;-)

0

Po realiach pożyczek internetowych na moim blogu trochę ludzi mi się tutaj przypałętało, znalazł się nawet czytelnik który rozesłał po dwóch forach linka do tego postu z ostrzeżeniem dla innych. Jakoż, że aktywnie monituje co się dzieje w sieci i na moim blogu.. dziś postanowiłem zobaczyć, czy coś poruszono w jednym z tych tematów. Co spotykam? Zupełnie inny temat – stary widocznie został usunięty, ciekawe [marszcząc czoło] z jakiego powodu… a tutaj google cache:

Ów czytelnik nie jest zamieszany w usunięcie tego tematu jak i nie wie dlaczego tak się stało – strzeżcie się, bo cenzura w internecie istnieje! ;-)

Realia pożyczek w internecie

13

Naiwność ludzka nie zna granic. Zupełnie jak głupota – nieskończona jak wszechświat.. chociaż tego ostatniego Einstein nie był pewien, ja też nie jestem.

Jeśli trafiłeś/aś na ten post, to najprawdopodobniej jesteś ofiarą oszustów pożyczkowych, więc polecam Ci go bardzo dokładnie przeczytać zanim stracisz kolejne dziesiątki, setki czy tysiące złotych próbując wziąć pożyczkę u takich oszustów. Proszę przekaż dalej link do tego artykułu swoim znajomym i uchroń ich jak i siebie przed oszustami!

Ten post był pisany na końcu sierpnia/początku września ’11. Data publikacji z pewnością jest mocno przesunięta ze względu na moje walki. Po za tym gnoje żerują na naiwności ludzi, a to też jest trochę nie w porządku. Pół roku później postanowiłem opublikować podobny artykuł w serwisie wykop, tam również znajdziesz inne informacje.

Firma również bardzo się rozwinęła przez ten czas – nie ~7 a około 20 stron jest w tym momencie. Wszelkie świeższe informacje znajdziesz pod w/w wykopem jak i w tym poście, gdy afera znowu zawrzała. Zapraszam do poczytania historii.

Przez 3 miesiące pracowałem w lipnej agencji reklamy w mieście obok. Agencja niewiele miała wspólnego z reklamami, głównie moim zadaniem była produkcja w trybie taśmociągu stron pożyczkowych dla ludzi. Wszystkie z jakimś wymogiem „wyślij sms/przelej zanim cokolwiek będziesz mógł”. Opisywałem sposób zatrudnienia w Jeb się! 3 – jeśli interesuje Cię temat moich walk z nieuczciwymi pracodawcami jak i strony, o których tutaj mowa: możesz przeczytać tamten post.

Ten post bardziej konkretnie o naiwności i niewiedzy ludzi, spróbuję przekonać kilkoma argumentami że złem są takie „instytucje” jak i pokażę od kuchni jak to wszystko działa i zarabia na siebie – z pewnością znajdziesz tutaj coś ciekawego. Sam nigdy nie zastanawiałem się wcześniej przed pracą w tej agencji, że można tak żerować na ludziach.

Chociaż pierwszy miesiąc pracy w agencji wydawał mi się całkiem normalny, to z każdym kolejnym projektem utwierdzałem się w przekonaniu, że wszystkie ów pożyczki są picem na wodę i lipną sprawą. Mam Ci to człowieczku udowodnić? Wbij proszę do głowy te reguły: są one zawsze prawdziwe albo w przynajmniej 95%.

Zatajasz prawdę? Przedsmak o pożyczkach internetowych

3

Trzy tygodnie temu postanowiłem opisać realia udzielania pożyczek w internecie, czyli pochwaliłem się wykopowiczom i wpadłem na główną stronę z moim wykopem „Realia pożyczek internetowych” – opisałem grzechy byłego pracodawcy, liczyłem że ktoś zainteresuje się sprawą. Prowadziłem też jednocześnie AMA, aby każdy wykopowicz zapytał o co chce (dziwne, że nie kazali mi udowodnić jakiegoś prawa fizycznego…, ufff).

Dziś dostałem powiadomienie od przedstawiciela serwisu wykop.pl, że firma wnosi o usunięcie wykopu i „będzie dążyła do wniesienia pozwu sądowego” – cóż, myślę że tysiące oszukanych osób stanie za mną murem, nie? Kto by sobie strzelał w stopę pozwami sądowymi w przypadku takiego biznesu, a z resztą… pozwy to każdy potrafi wysyłać.

Co ciekawe, oczywiście po zmirrorowaniu odpowiednich stron, zauważyłem, że były próby zakopywania mojego wykopu, i to tydzień temu! Kto interesował się wykopem z opóźnieniem dwutygodniowym?! Na pewno jakiś Zbyszek z Łodzi (parsknąłem śmiechem, jak to zobaczyłem). Z resztą Roberta też nie uważam za miłego pana – jeden krzyk (bardzo nie lubię krzyków), a zmienia nastawienie na całe życie.

Czytaj dalej, bo ciekawe i nawet mp3 będzie :-)

Jeb się! 3 : Mentalność pracodawców

1

Znowu agencja.. łojeenyy…

Między czerwcem, a sierpniem pracowałem jako pełnoetatowy robol webdeveloper w pewnej agencji reklamy w Rybniku. Nie ukrywam, że praca mi się podobała szczególnie robiąc większość czasu sam wszystko w moim małym jednym biurze. Wynagrodzenie wielkie nie było, ale to i tak spory uciech, że zarabia się jakieś pieniądze, a po za tym „od czegoś trzeba zacząć”. Nie zawsze gniłem nad linijkami kodu, czasem zajmowałem się grafiką, czasem zdarzyło się przy sprzęcie posiedzieć albo administrować serwer nazwa.pl czy przez kilka ostatnich dni VPS’a – ogólnie nie było tak monotonnie, no może układanie formularzy dla każdej strony mi w dupę nieziemsko wchodziło, ale przez ostatnie dni klasę ułatwiającą zacząłem pisać i przedstawię za jakiś czas, o ile ją skończę. Nieważne.

Jak to niestety bywa, nie mogę bezpośrednio wskazywać kto tutaj w chuja leci z tym wszystkim. Jednak zupełnie jak Stig w Top Gearze mam prawo dzielić się swoimi doświadczeniami i MOIMI systemami/skryptami/aplikacjami, które napisałem i które są moje.. Tak więc mógłbym zaprosić do mojego portfolio, które z pewnością odświeżę o kilka nowych pozycji w ciągu najbliższego miesiąca.. ale nie zapraszam, bo znając mnie – szybko go nie odświeżę. Po za tym cały ten bajzel opiera się o kilka słów: kasa, kredyt, pożyczka, finance.. i inne, ale tak czy siak poznasz moje projekty gdzieś w przyszłości – z tą różnicą, że raczej nie będzie już ich w necie..

Woaa!! Znalazłem super ofertę pracy

5

Latam sobie po lokalnym portalu ogłoszeniowym na rybnik.com.pl, szukam pracy w dziale informatyki i Woaaaa!!! Natrafiam na super ofertę agencji reklamy „Inter-Pol” w rybniku. Developer stron www o zacięciu php, mysql itd. I do tego nie chcą listu motywacyjnego, którego tak bardzo nie lubię pisać! Ślę czym prędzej CV!

Oferta interpolów

Jeb się! 2

5

Ponad miesiąc temu opisywałem moje gorzkie żale na temat zlecenia, które mi wpadło do rąk jak i na klienta na jakiego się natchnąłem. Wtedy cieszyłem się, że pośredniczy w tym znajomy z agencji [CENZURA]. Dzisiaj muszę trochę poklnąć na tą ‚agencję’, bo do momentu pisania tego posta (1.11.2010) nie otrzymałem zapłaty za wykonywaną robotę, a prosić się non stop o przelew i być zwodzonym już dłużej nie mam zamiaru.

Ten post pewnie zostanie opublikowany gdy już odzyskam pieniądze albo skończy mi się chęć na czekanie. Trudno, prawda musi wyjść na jaw.

Aktualizacja 2010-11-13:
Pieniądze odzyskałem, przy tym było trochę przepychanek groźbo-sądowych. Aby się więcej nie babrać w taką durną politykę: cenzuruje parę rzeczy, aby nikomu nie działać na szkodę. Imię Czesław w poście jest fikcyjne jak i przypadkowe.