16/01, 17:59: W końcu Netvibes wygląda jak nowoczesny reader RSS

Po chyba ponad 5 latach (w międzyczasie wprowadzając readers view) „góra” stojąca za netvibes.com w końcu odświeżyła wygląd i poprawiła typografię, gdy już się bałem, że nigdy tego nie doczekam.

Tak to teraz wygląda, w końcu nowocześnie i przejrzyście.

Tak to teraz wygląda, w końcu nowocześnie i przejrzyście.

Kilka zachowań przy obsłudze klawiatury się poprawiło, doszedł „Livebar”, którego sensu jeszcze nie odnalazłem. Pora wypróbować… od teraz czekam na poprawę wersji mobilnej, bo jej funkcjonowanie czasami jest dramatyczne.

Dwie przesady: nadmiar newsów w necie

1

Pierwszy post z dzisiejszej dwupostowej serii:

Wszelkie blogi tematyczne, wszelkie portale informacyjne zalewają nas codziennie informacjami: dostęp do internetu jak i możliwość publikacji w nim stała się tak powszechna, że nie sposób nadążyć za czytaniem tego – fajny blog, który niegdyś publikował kilka (1-5) ciekawych postów dziennie dzisiaj zalewa mnie dwucyfrową ilością, czy to pora zrezygnować z jego czytania? Mowa o AntyWeb’ie – przybyło redaktorów, zmieniła się szata.. cóż, przestało mi leżeć to, z resztą ileż można czytać o Fejsbuku i Guugle w kółko.

Jakość oczywiście spada, bo idzie w ilość (przykład: mój blog :-) ), Netvibes zbiera mi dziennie między 600-1000 wpisów RSS/Atom, a ja tracę kilka godzin dziennie, aby czegoś nie przegapić. Do tego dochodzi dziesiątka powtórzeń tej samej informacji.. publicyści, proszę: nie powielajcie każdej informacji.

FeedBurner – od teraz RSS bloga jest tam

0

Ponad tydzień temu powróciłem do poważnego korzystania z NetVibes – dorzuciłem wiele ciekawych RSS’ów, powywalałem niektórych spamerów i kanały, które po prostu przestały już mnie interesować (i tak dziennie tracę 2h albo i więcej na przelecenie >400 newsów 0_o).

W między czasie dość często ostatnio zacząłem spotykać się z usługą Google (kurczę, już tylko o Google piszę – zawładnęło informatycznym światem?) … usługą Google o nazwie FeedBurner – CDN do kanałów RSS/Atom, oczywiście darmowy.

Reader View w Netvibes.com!

2

W końcu jakieś upodobnienie do Google Readera. Chociaż mało z netvibes.com ostatnie miesiace korzystam, to jednak ta nowa funkcjonalność mnie mocno ucieszyła ;-)

W końcu jakaś lepsza forma bycia na czasie ;-)

Zacznij ogarniać ten internet…

3

Wraz z ciągłym rozwojem internetu pojawia się coraz większej serwisów skupiających w sobie społeczności. Problem w tym, jeśli jest jeden guru i chcąc z niego odejść.. nie masz gdzie. To znaczy, masz gdzie odejść, gdzie się zarejestrować, ale problem leży w tym, że dany serwis jest np. nie popularny w Twoim kraju wśród Twoich znajomych. Odejdziesz.. ale dla samego siebie lub kilku jednostek. Druga strona medalu, to przykład kiedy jest za dużo konkurencji.. Jak połączyć to wszystko w jedną przyjemność?

Co ma na celu ten post? To takie moje małe nawoływanie do zostawienia tego, co przestało już być dobre dzisiaj.. A dla drugiej strony medalu: Nie twórzcie burdelu!