Nie mam o czym pisać…

0

Może i kilka osób, które śledzą tego bloga (ktokolwiek?) zastanawia się, czemu przestałem cokolwiek pisać. Przygotowania do matury? Porzuciłem swoją stronę? Nie… Nie chce mi się po prostu. Chociaż i tematy jakieś nawijają się wokół w życiu czy w internecie, to jednak straciłem zapał do czegokolwiek – nawet nauki.

Druga sprawa to też w sumie – po co mam pisać. Może i mógłbym swoje filozofie głosić do których przymierzam się od dłuższego czasu, ale jednak nie chce mi się – po co, i tak nikt tego nie dostrzeże jakkolwiek mogłoby to być prawdziwe ;-)