9/06, 18:39: Lenovo Z710 BIOS Update (problem with HotKeys?)

Here’s BIOS update for Lenovo Z710 notebook just from official Lenovo servers. One of users gave me link after mine crying in this post on Lenovo forums. I’d problem with bad mapping on F4 key on 7FCN35WW BIOS version, after updating to 7FCN90WW version (from link above) problem was solved. Just flash it on Windows and feel happy without contacting service. I still don’t know why update is not published on official site.

Update 23-june-2014: Lenovo just released 7FCN95WW BIOS version and it officialy may be downloaded here, finally!

Kupiłem Toshiba Satellite P75-A7200… i pragnę czym prędzej się go pozbyć

13

I na wstępnie ostrzegam, że ProLine akurat nie jest chyba wszystkiemu winny stracił w moich oczach swoją renomę ze względu na olanie mojej sprawy… a i ja nie chcę się chwalić tutaj nabytkiem (po dobie już wiem, że i tak nie ma czym), ale:

Najlepsze decyzje i inwestycje mojego życia

0

W momencie, kiedy piszę ten wstęp jest 9 maja 2013 roku… godzina południowa, przed chwilą po rocznej przerwie w końcu wszedłem na wagę…

Zmiany

Wiele się zmieniło od ostatniego roku, wtedy ważyłem około 83kg, byłem ponad szczupły ze stałą tendencją na grubaska i tak utrzymywałem się od lat, mimo wszystko znacznie lepiej wyglądałem niż za czasów podstawówki, gdy byłem po prostu gruby, ale i tak po latach wciąż wiele do szczęścia brakowało.

Dzisiaj liczę 70kg, bmi równe 20, mam fajny brzuszek, nieco więcej mięśni i… opowiem o osobistych, życiowych inwestycjach.

Mobilność

2

Mobilność jest wspaniała na wiele sposobów nie licząc jej globalności czy pokemoniaste podejście niektórych ludzi do niej.

Godzina 8:18. Kwadrans temu polska siła budowlana postanowiła koparką przerwać kabel zasilający do budynku w którym pracuje. Cudnie pięknie i ładnie, szczególnie że muszę akurat monitorować ruch na stronach jak i wykonywany mailing. Normalny pracownik na moim stanowisku był by już głęboko w dupie i tylko czekałby na polecenie szefa: „wracaj do domu, chuja zdziałasz” – jednak nie ja, bo lubię codziennie 5kg taszczyć przez 5km.

Mobilność w tym wypadku jest na tyle piękna, gdyż mam przy sobie swojego laptopa (który na szczęście się akurat ładował ze stanu ~10%) jak i mam przy sobie telefon-modem bluetooth który akurat umożliwia mi moją pracę. Wszystko fajnie, bo telefon naładowany jak to rano a i bateria w laptopie do 70% skoczyła – dwie planowane godziny naprawy usterki jakoś będę w stanie wytrzymać nie gapiąc się w sufit, kartkę albo na akwarium z rybkami. Transferu też za dużo nie wykorzystuję, na pewno nie będę teraz czegoś wrzucał na FTP przy marnym pakiecie 100MB/mc/10zł – witamy w orange.