Miał być post

1

Ale znowu mnie wordpress wkurwił. Napisane ponad 1000 słów (w sumie to nie wiem ile, może i więcej), zapis, podejrzenie a tu pusto. Baza pusta draft też jeden jedyny pusty, formularz nie do przywrócenia przez durne wstecz. Czemu do cholery keyloggera nawet nie mam?! Czy to początek mega wkurwiającego dnia? A może to cuda boskie, którym zaprzeczałem w tym poście?

Post miał być o moim postrzeganiu świata w wielu sprawach (tak wiem, gówno to kogokolwiek interesuje), ale teraz to już mi się odechciało. WP coraz częściej doprowadza mnie do szału ostatnio, how about you? Od dzisiaj przed zapisem będę strzelał CTRL A, CTRL C… nie ma zmiłuj.

No dobra, przedsmak posta którego i tak w końcu kiedyś znowu napiszę napisałem w 2h: