Cira & Nikon – Durante Vita / Ogień

0

Cira: [
Yo, eN i Ka o eNo, Ce do Pe, sprawdź to człowieku, zmartwie-nie, nigdy w życiu

Martwiłem się o szept, zgotowali mi hałas,
powiedzieli żebym szedł i się w końcu odnalazł
Zaraz, zanim zdołam odszukać odczucia bytu
popatrzę po ludziach, pozdrowię swoich bandytów
Tytuł, pokora niesiona staje się pychą,
żeby to pokonać musiałbym być cicho, wszycho
Zero zmartwień, przed poniedziałkiem piszę
podaj mi działkę, zapałkę, jak Terence Fisher
przeżyję kosz, przeżyje, koszmar zagram
i nie pęknę jak klosz, tylko pięknem jak prawda
kopię, by w dobie pół snu złu zapobiec
sam powiedz, czy to zapowiedź kataklizmu?