Kupiłem Toshiba Satellite P75-A7200… i pragnę czym prędzej się go pozbyć

13

I na wstępnie ostrzegam, że ProLine akurat nie jest chyba wszystkiemu winny stracił w moich oczach swoją renomę ze względu na olanie mojej sprawy… a i ja nie chcę się chwalić tutaj nabytkiem (po dobie już wiem, że i tak nie ma czym), ale:

26/06, 22:30: Orange też dziś podpadło – *500 potrafi kosić pieniądze

Wszedłem przypadkowo na orange online… ot tak sobie, mam złe dni, to wchodzę by się jeszcze czymś bardziej wkurzyć. Nie no joke, odkrywam często fajne promocje… ale nie dziś, dziś jednak się wkurzam, bo z konta zniknęło niebagatela… 50 groszy.

O nie… billing… a tam same zera, jestem nawet tak skąpym chujem, że żal mi do dziewczyny w innej sieci na 7 sekund zadzwonić, a smsy z bramki i tak piszę… więc gdzie się straciły moje ciężko zarobione pieniądze?!?!

Dobra, mikro, nie będę smarował kilometrowej historii:

Orange BOK koszt 50gr

Zarządzanie usługami przez automatyczne biuro obsługi zaczęło kosztować 50gr… ciekawe od kiedy. A wszystko przez to, że MultiPOP’a nie ma w *100*#. Wieszać chuje, odchodzę do Play.

Nienawidzę drupala. Inni też. Ty też powinieneś. Drupal ssie.

23

Muszę się uczyć na sesję, ale lepiej wylać z siebie nienawiść.

Drupal hate

Jak rozumiesz „Blokada dostępu do serwisów premium”?

0

Brzmi strasznie, jest dostępna taka blokada w Orange On-Line… wchodzę na szczegóły:

Blokada uniemożliwia dostęp i korzystanie z serwisów „Premium”. Blokada działa na serwisy oferowane przez Orange i partnerów dostępne za pomocą transmisji danych GPRS/EDGE/UMTS poprzez APN: WAP i Internet dostępne w sieci Orange.

Przez serwisy „Premium” rozumie się serwisy o podwyższonej opłacie.

Pewien sklepikarz w końcu się wkurwił…

0

Kto jeszcze nie wie o kogo chodzi: Jest pewien Pan Marek, który zaczął kiedyś nagrywać notorycznych szczyli-złodziei w swoim sklepiku, potem jak wykop podłapał temat i się wkurwił na zaobserwowane zjawisko, to urosła popularność Pana Marka, ten przy okazji zaczął videoblogować.

EKSPERRRrrRRrrCIII!!!!

0

Przyjdzie Ci taki matoł z zerową znajomością tematu i zaczyna się wymądrzać, prawić totalne głupoty albo mity związane z danym tematem, jeszcze lepiej: swoje bajki i wyobrażenia. Nie przegadasz takiego idioty, a reszta tłumu popiera takiego, bo też wierzy w mit, bo starszy, więcej doświadczenia pewnie ma, młody głupi i spierdalaj lego się bawić. Co z tego, że młody coś mądrego wie, co z tego, że młody jest tego pewien i może w każdej chwili przypieprzyć im w ryj dowodami. NIE, ekspert ma rację! I chuj!

Ekspert jest pewny, ekspert usłyszał, on „wie z doświadczenia”, eksperta nie przegadasz bo on jest pewien. Kutas wchodzi mi w gębę, bo jeśli już takiemu ekspertowi cokolwiek spróbuję wytłumaczyć, to on i tak zostanie przy swoim, w wolnej chwili i tak nie zainteresuje się tym co mówiłem (a ja mówię tylko, jeśli jestem pewien, jak nie jestem pewien [>=80%] to podkreślam ten fakt)… no to nie zainteresuje się tym co mówiłem i tak będzie dalej pierdolić swoje durne teorie bez pokrycia.

Komentarz, który powinien przetrwać

2

Wykop wrze, a na szczęście media za nimi, chociaż ja nie miałem na to nadziei pisząc kilka dni temu. Kilka dób bez przerwy narzekanie na ACTA, rząd, głupotę społeczeństwa. Śmiem twierdzić, że nagle ludzie zaczęli się nieco ze mną zgadzać ;-)

A tak serio, główna część tego postu. Pod tym wykopem pojawił się całkiem ciekawy komentarz, który chce, aby został zachowany i chce aby inni też go przeczytali.

Mam nadzieje, że autor się nie obrazi za skopiowanie go tutaj bez pisemnego pozwolenia…

Główne pytanie brzmi: Rząd PO będzie jeszcze rządził 3 lata. Co czujesz słysząc to?

Czuję, że muszę przestać czytać newsy i odwiedzać Wykop. Staram się o tym nie myśleć. Te skurwysyny nie spoczną, dopóki nie zamienią tego kraju w jeden wielki obóz koncentracyjny. Ale to jest jak dla mnie pryszcz. Trzeba być twardym a nie miętkim, będzie obóz to i obóz się przeżyje. Ale to już za dużo nawet dla twardziela – widzieć jakie te skurwysyny mają poparcie. Widzieć, jak dla większości ludzi którzy mnie otaczają wszystko jest ok. To już jest kurwa za dużo do zniesienia. O tym nie można myśleć, bo człowiek wpadnie w depresję.

Zdobędę się wyjątkowo (poza wulgaryzmami które o czymś tam świadczą) na osobiste wynurzenie. Jak tylko pomyślę chociaż przez chwilę co się z tym krajem dzieje, dopada mnie przeraźliwy marazm. Ochota, żeby rzucić wszystko w cholerę. Rzucić pracę przede wszystkim. Zostawić mieszkanie, ludzi, zwierzaki – i po prostu uciekać gdzieś daleko, gdziekolwiek, byle dalej. Normalnie aż nie chce się mieć jakichkolwiek planów, aż nie chce się w ogóle starać ani pracować.

W takim kraju SIĘ KURWA NIE CHCE! Dlaczego kurwa ludzie mogli mieć kiedyś jakąś nadzieję na przyszłość? Nawet kurwa w czasie wojny. Mieli nadzieję, że wojna się wreszcie skończy, że kraj zacznie się odbudowywać, że będzie się lepiej żyło, bo przecież gorzej niż w czasie wojny to być już nie może. Za komuny – ludzie mieli nadzieję, że jak ten system jest tak znienawidzony, gdzieś tam działa dywersyjne Radio Wolna Europa, działa opozycyjna Solidarność, działa jakaś konspira i tysiące ludzi się buntują – to w końcu też upadnie i coś się zmieni.

A w jakich chujowych czasach przyszło nam żyć? Zero kurwa nadziei. Albo spierdalać stąd (ale kurwa gdzie?), albo zostać i czekać, kiedy praktycznie każdy pierdolony dzień to nowy pomysł na dopierdolenie człowiekowi. Jak nie nowy podatek, to nowy zakaz. Żadnej nadziei, bo dla większości bezmózgich pajaców jest super i „nie ma na kogo głosować”. Kurwa, na misia Uszatka nawet – będzie lepszy od tych skurwieli.

Dziękuję dobranoc. I jak uważasz, że jestem chamem, bo użyłem tyle wulgaryzmów w jednym tekście – to poczytaj sobie o świadomym ich użyciu. W tym kontekście nie stanową nawet błędu językowego. Pytanie było – co czujecie. No właśnie – parafrazując poetę Świetlickiego – „mnóstwo bardzo wulgarnych wyrazów”.

pies_harry

Media „nie interesują się” ACTA… AHAHAHA!!!

1

Dziś dostałem w pysk argumentem (i wiele ludzi nadal w to wierzy), ze media ot tak nie interesują się porozumieniem ACTA, europejską PIPĄ i SOPĄ.. nawet po 20 wykopach na głównej (a często wystarczał jeden, słaby) nikt nadal nie chce podjąć się tego kontrowersyjnego tematu! CHOLERA! To naprawdę musi być nieciekawe, skoro tłumaczenie „ktoś dał w łapę / media kontrolują ludzi, a rząd media / góra nie chce rozgłosu” dla kogoś zapchanego schematami i niepotrafiącego myśleć jest abstrakcją, wymysłem wyobraźni i paranoją tych „od teorii spiskowych”.

Ludzie, kurwa, czy wy cokolwiek wiecie o świecie w którym żyjecie?

Wysrałem trochę politycznych spraw kiedyś w poście Fakty i Mity, możesz trochę poczytać o polityce, którą uważam za spektakl teatralny. Wysrałem się wczoraj też trochę o polityce na forum studenckim mojego wydziału – jak to zwykle administracja z zatwardzeniem i dupościskiem dała mi bana, bo przecież piszę nie na temat (polityka i ACTA to zupełnie różne sprawy nie mające ze sobą koneksji!!)… mhhmm, który to już ban za to, że ktoś po prostu nie potrafi przyjąć do wiadomości tego, o czym piszę? Bywało, że nawet argumentu nie było za ban, niczym „wpierdol dla zasady” – i weź żyj z takimi ludźmi.

Tolerancja? Akceptacja? Bierność?

2

Dzień w dzień feministki są niezadowolone z tego, że są feministkami – niech spieprzają do kopalni wydobywać węgiel na akcyzę – w końcu trzeba zdzierać kolejne podatki od szarych ludzi.. teraz próbowałem znaleźć jakiś inny, równie dobry przykład męskiego zawodu (obraźcie się suki, tylko potraficie kłapać w mediach).. lol, co znajduję w pierwszym wyniku? „Najbardziej męski, seksowny zawód :>” – nie chcę już żyć na tym świecie.

Jak już odkryłem nowy rarytas, dla którego warto załamywać ręce, to poczytajmy kolejne wyniki – a nóż widelec dzisiaj popełnię samobójstwo, w końcu.

Pierwszy post, ranking zawodów, gdzie dominują mundurowi, jest też nadziany kasą polityk czy ksiądz. Dziesiąte miejsce zamyka bezrobotny – kurwa, a to Ci zawód. Więcej idiota z podstawowym wykształceniem dostaje od życia ze znajomością, gdzie po jaki zasiłek (za nasz koszt), niż 3/4 gorączki od urodzenia zapierdalający student i uczący się – no przecież wykształcenie dzisiaj już wiele nie daje.. a mama mówiła: „ucz się, bo na śmietnikach nie ma już miejsca”. W sumie o gustach można sobie porozmawiać, ale jak widzę posty w stylu:

1> Ja w mundurze byłem taki piękny…
2> TAK???????
3> ANIU!!!! T za mundurowych
[bla bla bla]

to mnie krew zalewa. Dupienie pierdolenie bez głębszego sensu i kogo kurna obchodzi, że żresz zupę chodakami.

No co Ty  były nawet prowadzone badania i fakt, jaki z nich wyniknął jest taki, iż podniecającymi są faceci, którzy wykonują bardzo odpowiedzialny zawód, są odpowiedzialni za innych ludzi etc ;>

Mhmmm… kierowca autobusu? Sam seks! Też jestem mokry i rozkładam automatycznie nogi.. e.. zaraz…? A może dlatego wszyscy ryją dupę do drzwi jak tylko autobus nadejdzie? Chcą poczuć moc odpowiedzialności w autobusie? Przedwczesny orgazm? Spoko, kierowca wystarczy dla każdego, a bilety za domniemany seks i tak drożeją.. Nigdy bym nie przypuszczał, ale znalazło się wyjaśnienie, czemu przy 50 letnim kolesiu co jakiś czas coraz to inna dupa się kręci i stoi. A świat miał być piękny i prosty, kiedyś dowiedziałem się od kumpeli, że kobiety gapią się po dupach facetów i wtedy coś umarło ze mnie.

Co mnie wkurwia

4

Chciałbym z tego zrobić filmik,..

Jestem bardzo niecierpliwym człowiekiem. Ba.. jestem bardzo nerwowym człowiekiem i jeśli przychodzi taki dzień albo chociaż odpowiedni moment, to można mnie bardzo łatwo wyprowadzić z równowagi.

Chcesz wiedzieć, co mnie wkurwia? Dziś jest taki dzień.

Wkurwiają mnie ludzie

1

Teraz padło na rocznik ’92 – innych rzeczy nie mam siły nawet opisywać. Akcja dzieje się na forum wydziału uczelni, mam na koncie ponad 400 postów i w tym ponad 50 z ostatniego miesiąca w związku z nowo rozpoczętym rokiem. Najbardziej mnie wkurwia niewiedza innych ludzi albo brak umiejętności logicznego myślenia – basta! ten temat to opcja na książkę ponad 20 tysięcy stronicową – nie mam czasu!

W tym momencie, trzymając się głównego tematu, najbardziej najechało na moją wytrzymałość tolerancyjną drobne zdarzenie, wręcz maluśkie pytanie na w/w forum: nie dość, że owce które od kilku tygodni zaganiam do aktywnego korzystania z forum wciąż są głupimi owcami i nie potrafią wspólnie działać w tym małym „społeczeństwie”, to jeszcze na dodatek ciężko nauczyć je obsługi tak kurewsko skomplikowanego systemu, jakim jest forum internetowe – kurwa, za dużo demotywatorów i mikserów – pokolenie widocznie się gubi i nie ogarnia.

I tak dostaję wiadomość prywatną na takim forum o temacie: test – spoko, pomyślałem, z początku, że ktoś testuje funkcjonalność wiadomości prywatnych jakkolwiek by to niedziałające miało być.. Już nie wspominam o zajebiście precyzyjnym dobieraniem tematów do danego pytania czy dziedziny w niektórych działach, o właściwie dobieranych działach też już nie wspomnę, bo AMiAL czeka.. W końcu przechodzę do treści, a tam:

Windows Installer – kolejna porażka MS

4

Zawsze się znajdzie powód, by poflugać na Microsoft. Tak się składa, że akurat potrzebuję coś zainstalować od nowa, bo wyszła jakaś aktualizacja, bo ktoś coś poprawił i skompilował/zbudował lepiej..

Instalator dostarczony z systemem Windows.. Nienawidzę tego kurestwa z następujących powodów:

Miał być post

1

Ale znowu mnie wordpress wkurwił. Napisane ponad 1000 słów (w sumie to nie wiem ile, może i więcej), zapis, podejrzenie a tu pusto. Baza pusta draft też jeden jedyny pusty, formularz nie do przywrócenia przez durne wstecz. Czemu do cholery keyloggera nawet nie mam?! Czy to początek mega wkurwiającego dnia? A może to cuda boskie, którym zaprzeczałem w tym poście?

Post miał być o moim postrzeganiu świata w wielu sprawach (tak wiem, gówno to kogokolwiek interesuje), ale teraz to już mi się odechciało. WP coraz częściej doprowadza mnie do szału ostatnio, how about you? Od dzisiaj przed zapisem będę strzelał CTRL A, CTRL C… nie ma zmiłuj.

No dobra, przedsmak posta którego i tak w końcu kiedyś znowu napiszę napisałem w 2h:

Jeb się! 2

5

Ponad miesiąc temu opisywałem moje gorzkie żale na temat zlecenia, które mi wpadło do rąk jak i na klienta na jakiego się natchnąłem. Wtedy cieszyłem się, że pośredniczy w tym znajomy z agencji [CENZURA]. Dzisiaj muszę trochę poklnąć na tą ‚agencję’, bo do momentu pisania tego posta (1.11.2010) nie otrzymałem zapłaty za wykonywaną robotę, a prosić się non stop o przelew i być zwodzonym już dłużej nie mam zamiaru.

Ten post pewnie zostanie opublikowany gdy już odzyskam pieniądze albo skończy mi się chęć na czekanie. Trudno, prawda musi wyjść na jaw.

Aktualizacja 2010-11-13:
Pieniądze odzyskałem, przy tym było trochę przepychanek groźbo-sądowych. Aby się więcej nie babrać w taką durną politykę: cenzuruje parę rzeczy, aby nikomu nie działać na szkodę. Imię Czesław w poście jest fikcyjne jak i przypadkowe.

Inwazje autobusowe

2

Kurczę, no.. z miesiąca na miesiąc coraz więcej tutaj klnę, a miał być miły, poważny, porządny blog. Nie da chyba rady ;-P

Jestem uzależniony od komunikacji miejskiej od ponad czterech lat. Najpierw dojazd do byłego technikum, teraz muszę się za politechniką tarzać czy to do Rybnika 4 dni w tygodniu, czy to do Gliwic – na szczęście raz, bo 194 to już królestwo smrodu. Niestety nie mam co liczyć na własny czterokołowy pojazd z przyczyn finansowych więc i często muszę się tłuc z śmierdzącymi menelami i innymi przypadkami w jednym busie.

A druga rzecz. Od tego postu postaram się prowadzić więcej followUp’ów do moich starych postów. Socjotechnika która powinna i zwiększyć ilość odwiedzin ;-)