13/08, 12:47: Koniec świata jeszcze przed 21 grudnia – promocja w Biedro

Jak napisał Puls Biznesu BiedroMarket ma strzelić promocją „wszystkie artykuły za pół ceny”, więc już widzę jak Polacy dobierają się do wszystkich biedronek w Polsce… no właśnie, świat chyba ulegnie zniszczeniu. O dziwo po Portugalii nic takiego nie nastąpiło, a nie słyszałem jeszcze by w „naszym” kraju była kiedykolwiek podobna promocja.

Cóż, kryzys, polska mentalność, chamstwo, bied(r)a… czekamy, aż Jeronimo Martins poda ten wybrany jesienny dzień końca świata, a dla przypomnienia stary, ale jeszcze jakoś jary film powiązany z Biedroną od damianero. Nie zarzucam linków do wszelkich Realów z promocją telewizora czy karpia – każdy chyba chociaż raz widział takie pospolite ruszenie, gdzie dorodni emeryci znów mogli poczuć się młodzi i energiczni jak za dawnych lat.

Witaminki, a ból głowy

0

Dziś postanowiłem sobie dla wzmocnienia wypić pół tabletki musującej witaminek z Biedronki: „Multiwitamina + Minerały” pod producencką nazwą „Vitalsss plus” – takie pomarańczowe opakowanie, przy kasach to mają. Umieram na ból głowy.

Nie wiem, czy jestem jedynym takim przypadkiem, bo teraz na szybko googl’nąłem o możliwych bólach głowy po piciu tego cholerstwa i nie znalazłem niczego związanego z moim problemem. Z rok temu kupiłem te tabletki musujące, miałem okres, że piłem codziennie je, zauważyłem, że moja sprawność zdrowotna nieco poszła w dół – chociaż większość życia jestem zdrowy jak koń. Odstawiłem je i zacząłem pić pół tabletki co jakieś kilka tygodni.

48 godzin

0

Miałem kiedyś taką sytuację, że stary kupił zgrzewkę tymbarków arbuzowych, których cholernie nie polecam. Raz otworzyłem sobie taki, upiłem.. zostawiłem przy biurku.. dzień później znowu upiłem… Tak oto mijał sobie czas aż w końcu załyczyłem się go z tydzień po otwarciu ;-) Bleee… jakieś kwaśne. Patrzę na dno, a tam osad pływa :-). Od tamtego czasu nie pije tego wytworu, chociaż wiem, że to moja własna głupota.

>> Przeczytaj o tajniku kupowania wyśmienitych pomarańczy

Jakiś czas temu otworzyłem sobie ice tea biedronkowe. Oczywiście piłem je przez dwa dni a potem resztę oddałem rodzinie, bo ze świadomości i tak bym już tego nie dotknął. Potem otwarłem drugą butelkę która leżała sobie do dzisiaj – nie piłem z niej już z 4 dni, a otwarta jest ponad tydzień.

Blyyyyy…..