Coś co mnie ostatnio ruszyło

0

Siedzę na 4chanie dość długo, może nie jestem takim totalnym oldfagiem, ale mimo to wszystko – bardzo wiele rzeczy widziałem. Włączyła mi się totalna znieczulica i w sumie na mało co dzisiaj reaguję z żalem, smutkiem itp. Jednak ostatnio przeglądając aktualnie popularny w polsce serwis z obrazkami natrafiłem na…

 

Miss another payment and we take the blanket. / Zapomnij o następnej zapłacie, a zabierzemy ci kocyk...

Aż zapisałem to sobie na dysku. Rozumiem ludzi przebijających sobie genitalia, widziałem śmierć niejednej osoby czy brutalne pobicia, ale akurat ten obrazek przekroczył w moim mniemaniu granicę skurwysyństwa.. jakoś tak na mnie zadziałał.

Śmierdzący menel

2

Siedzę. Wyczekuję. W końcu nadjeżdża mój autobus którym w 5 minut znajdę się w swoim mieście. Jest późna pora więc nie muszę obawiać się tłoku, pewnie jak zwykle pojadą te same dwie znane mordy. Wsiadam. Długo się nie zastanawiając, automatycznie podążam na moje ulubione miejsce. Już siedzę, torba z laptopem obok. Coś śmierdzi w tym busie. Nie muszę się rozglądać, bo od razu widzę gnijącą resztkę człowieka przed sobą. Znany mi menel jedzie.

Nie doceniamy naszego zasranego życia

0

Budzę się około godziny 8:45. Cholera. Krew mnie zalewa, bo z chęcią pospałbym jeszcze do dziesiątej. Jestem niewyspany. Wyleguje się na moim zakurzonym łóżku przez kolejne dziesiątki minut zatapiając się w marzenia, kontynuując jakieś myśli snów czy coś.. I tak o niczym nie śnię. Dobija mnie ta monotonia nocna. Za ścianą jeszcze telewizor nadaje dość głośno. Mnie boli kark i narzekam na niewygodną poduszkę. Gardło też doskwiera. Jak zwykle musiałem chrapać z otwartą mordą. Standard. Akurat jest niedziela. Nie muszę wstawać do szkoły, kościół też dzisiaj dla mnie nie istnieje.

Krew mnie zalewa, ale przecież niektórzy muszą spać na ziemi, nie mają łóżek. Niektórzy wstają o 3 do pracy albo w ogóle są gonieni w jakichś obozach pracy w bestialskich warunkach. Inni w ogóle nie mogą spać. Cierpią na jakieś stany depresyjne. Stracili członka rodziny, czy czegoś się boją. Jedni cierpią na koszmary nocne, innym został rok życia z powodu nowotworu.