Świetny żart w Google Analytics w ramach pierwszego kwietnia

0

Przyznaje szczerze, że przez ułamek sekundy się posrałem gdy to zobaczyłem, szczególnie przy kwitnącym zerze i to jeszcze o tej godzinie, niczego nieświadomy, wpółprzytomny po godzinach developerki… ;-)

Google Analytics żart kwietniowy

Google niczym Chiny

6

A wiesz czemu? Jesteśmy zalewani produktami Google, wszelkimi usługami, przyjemnymi, darmowymi… wrzucamy całe nasze życie na jego serwery i tak każdy z nas ma przynajmniej pocztę na gmailu, wiele osób korzysta z kalendarza by ustalać swoje harmonogramy, a jeszcze inni przechowują dokumenty, przeglądają internet chromem czy mają smartphone’a z androidem.. Uzależniamy się coraz bardziej od Google i to jest złe.

Już nie podejmuję się tematu, że całe życie oddajemy w ręce giganta.. pomyśl, jakbyś teraz dostał wydruk wszystkich swoich zapytań do wyszukiwarki.. przerażające. Nie szukasz w Google? Spoko, witryny które odwiedzasz w 90% przypadków mają kod Google Analytics – jeśli nie blokujesz skryptów od pierwszego podłączenia do internetu, to już możesz istnieć „w kartotekach”. O zgrozo, jeśli Twoim systemem jest Android..

Kiedyś były służby wywiadowcze do zbierania informacji, dzisiaj to wklepanie imienia i nazwiska do Facebooka, Google Plus czy samej wyszukiwarki.

Z Chinami jest praktycznie identycznie. Rynek zalany jest wszelkimi tanimi produktami ze wschodu. Twoje ciuchy są z chin, elektronika z której korzystasz również… Idziemy do dowolnego sklepu i nie mamy praktycznie wyboru czegokolwiek: nawet produkty spożywcze coraz częściej i szybciej zastępowane są chińskimi odpowiednikami, pisałem niegdyś o felernym, chińskim czosnku. Etcetera, etcetera, przykłady możesz mnożyć sam, odwróć dowolny produkt/urządzenie w domu i czytaj.

SubDomenki anty SEO

0

Puściłem w net pewien śmieć wyciągnięty z mojej byłej pracy, której super ofertę ostatnio omawiałem – wszystko aby złapać nieco wyników w google. Jakoż, że nie serwuję u siebie na serwerze DNS’a tak więc zakolegowałem się ostatnio bardziej z usługą freeDNS.afraid.org, po za tym nie chciałem śmiecić swojej domeny… Ów portal pozwala również podpinać się pod wiele publicznych domen.. stąd możemy bezpłatne złamać całkiem ciekawą domenę typu:

  • krowka.robi.mooo.com (najpopularniejsza obecnie)
  • organizacja.org.org
  • morderstwo.undo.it

I wszelakie różne podobne. Ja postanowiłem sobie podpiąć się pod subdomenę wtf.la. Następnie zaczepiam do strony Google Analytics, dodaję stronę do narzędzi webmastera, weryfikuję bez problemu, kończę konfigurację serwera, wysyłam nowe pliki. Sprawdzam: strona działa. Ale..

Co przynoszą dni?

0

Tym razem zostając przy specjalizacji.. Główne zmiany z ostatnich dni:

  • Nowa hierarchia działów na forum thg, teraz powinno być przyjaźniej ;-)
  • Google Analytics na dexterxx.pl oraz (forum.)thg.pl, ale to nie koniec statystyk..
  • THGopedia w drodze..

Plany?

  • Kolejne wzdychania do stworzenia (w końcu!) jakiegoś ToDo dla siebie, niekoniecznie puszczając w sieć
  • Zabrać się w końcu za projekt silnika do projektów
  • Rozbudowa ‚O mnie’
  • Oraz parę szkolnych spraw

Arg, jak widać, wypadłem z rytmu pisarskiego publikując coś co drugi dzień.. ;-P