Prywatność i cookies

Komisja europejska ssie paukę i ogólnie unia europejska to gówno, ale zobowiązany jestem poinformować Cię, iż na tym blogu serwowane są pliki cookies, które pomagają mi w:

  • wielu rzeczach
  • bla bla bla
  • serwowaniu reklam
  • prowadzeniu statystyk
  • bla bla bla coś jeszcze więcej

Jak na złość opychamy się tymi ciasteczkami od kilkunastu lat i nikomu nadal nic się nie stało, co więcej… w swojej przeglądarce możesz wyłączyć obsługę cookies dla tej strony i każdej innej… w ogóle możesz też wyłączyć internet i pokazać wielki środkowy palec całemu temu światu – też tak kiedyś zrobię.

Planuję nawet tutaj wprowadzić evercookies dla kompletnej inwigilacji moich czytelników (a tak serio, to głównie hejterów) i Ty również i nadal będziesz miał to w dupie – i tak 0,00006% osób odwiedzających przeczyta tą jakże jak chuj istotną informację.

Dziękuję, mam gorszy dzień, dlatego ta informacja brzmi jak brzmi.

Serwuję tutaj głównie:

  • śmieci od google’a
  • śmieci od bloga w celu prowadzenia sesji użytkownika
  • śmieci zapobiegające spamowaniu na moim blogu
  • śmieci, których sam nawet nie znam nie zobowiązałem się ich zanalizować, gdyż jak wszyscy wiemy mam to w dupie
  • inne śmieci, o których sam nie wiem, ale są notabene „bezpieczne”

Mam nadzieję, że ta strona okazała się pomocna.