Jestem pojebany? Nie, no co ty…

0

Puszczam jakieś bzdety totalne i katuje tych wszystkich słabiaków – kryją się za bluzami, poduszkami, chowają oczy w rękach i nawet nie potrafią spojrzeć na to, jak ktoś sobie odcina genitalia… Przecież to nic strasznego!

To jest POD (Post On Demand), nie czytaj go jak nie uważasz się psycholem. Z resztą pisane to było po pijaku, master na trzeźwo.

702 oznaki zawodu

1

Budzisz się w końcu, jak zwykle z kacem, bo życie po 30-stce to tylko chlanie, a pracę udaje się jakoś z weekendu na weekend przeskoczyć. No i co ze trzęsą Ci się ręce, kto w fabryce zębatek w ogóle na to zwraca uwagę szczególnie, gdy stoisz przy taśmie albo pijesz z innymi jak kierownika nie ma.

Wpierdalanie kwasu, cel życia, bo im bardziej mamy niepełnosprawny umysł tym łatwiej nam się żyje.

Sen o królewiczu

0

Często płaczę, w takich chwilach jak ta ciężko opanować emocje. Miał być sen o królewiczu i wspaniałym życiu… jakiś tam królewicz nawet był kilka lat temu, ale zostawił mnie dla tej z lepszą figurą.

Znowu zaczęłam palić i obżerać się jak świnia przez ten stres. Kiedyś nawet dla tamtego królewicza zaczęłam stosować dietę i poranną gimnastykę, chociaż mówił, że odpowiadam mu taka jaka jestem. Co on we mnie widział?

Na marne wszystko poszło, nawet ja uwierzyłam w te kłamstwa.

Ten nowy pewnie nic we mnie nie widzi. Mieszkamy tylko razem, bo taniej mieszkanie opłacić. Dobrze, że chociaż nasi synowie się lubią.

Muszę walczyć ze swoimi myślami, żeby znowu go nie wkurwić swoim płaczem i łzami na myśl o tym pięknym śnie, o którym  zapewniała mnie matka gdy miałam 6 lat…

Młoda suka

1

Piękna i wyrośnięta, chociaż ma dopiero około 16 lat. Czego od takiej można oczekiwać? Co temu rocznikowi siedzi już w głowie? Pierwszy seks za sobą? Fajki, alkohol i dyskoteki? Pierzy się przede mną wypinając swój młody biust, może robi to specjalnie aby mnie uwieść, może marzy jak ja od kilku lat o małym wybryku, nie wiem, przecież jej nie znam. Mogę tylko patrzeć i raz na jakiś czas spotykać jej obojętny wzrok.

20/07, 23:00: Nowa kategoria: Pseudopoezja

Zawładnął mną neoromantyzm i duszona chora dusza humanisty, a że zawsze lubiłem pisać tak oto zapoczątkowuje nową kategorię na tym blogu – Pseudopoezja – nie przeraź się tylko pierwszym wpisem, bo napisałem go jakiś czas temu… i pewnie przekroczę nim nowe granice.

W końcu lipiec, miesiąc rekordów.