1/03, 13:48: Alps TouchPad Windows 7 x64 driver for Dell Latitude D820

Here it is, works well and gives some more features (eg. zooming) that last Windows XP driver published on Dell site. It’s Alps TouchPad, v.7.102.101.224, A09 driver from Dells Studio 1737. Maybe there’s newer wersion, I’ve only tried drivers from Acer, (Alps x.105 version) on which buttons didn’t want to work.

Nie kupuj Kingston’a V300, kup Samsung’a 840Evo

3

Przy czym ostrzegam, że to jest moja (bardzo dość obiektywna :-D) opinia i zniszczę podważę trochę Kingston’owi reputację.

Dwa miesiące temu przy okazji innych okoliczności kupiłem tytułowego V300, o tego:

Kingston V300 na tle herbaty z pomarańczą. Gorąco polecam (taką herbatę)!

Kingston V300 na tle herbaty z kawałkami pomarańczy. Gorąco polecam (taką herbatę)!

Tani był, 299zł ledwo, jakoś zdecydowałem się na Kingston’a, bo zawsze firmowe moduły pamięci problemów nie sprawiały, chyba był akurat najtańszy i sporo ludzi wokół polecało. Same RAMy kręciły się też dobrze no i… skoro jakąś pamięć Kingston potrafi robić, to pewnie z dyskami SSD będzie podobnie.

I w sumie V300 jest spoko, ale jest inny problem. Będę się streszczał:

16/01, 17:59: W końcu Netvibes wygląda jak nowoczesny reader RSS

Po chyba ponad 5 latach (w międzyczasie wprowadzając readers view) „góra” stojąca za netvibes.com w końcu odświeżyła wygląd i poprawiła typografię, gdy już się bałem, że nigdy tego nie doczekam.

Tak to teraz wygląda, w końcu nowocześnie i przejrzyście.

Tak to teraz wygląda, w końcu nowocześnie i przejrzyście.

Kilka zachowań przy obsłudze klawiatury się poprawiło, doszedł „Livebar”, którego sensu jeszcze nie odnalazłem. Pora wypróbować… od teraz czekam na poprawę wersji mobilnej, bo jej funkcjonowanie czasami jest dramatyczne.

strims.pl – znicz nad portalem po pięknych trzech miesiącach… chyba, że mam serce wybaczyć? Nie… to już jest koniec.

2

Temat tego cholernego portalu ciągnął się ponad miesiąc… ale nastał czas ostatecznej wersji tego wpisu.

strims.pl zjebał się tej nocy (10 wrz) na dobre, a włożyłem w portal sporo swojego serca i czasu odkąd 3 miesiące temu zrobiłem oficjalnego quita z wykopu. Ledwo kilka dni temu zacząłem zabawę z własnymi strimami i chciałem rozkręcić się w tej dziedzinie, lecz prawdopodobnie większość swojej aktywności internetowej wkładanej w ten agregat porzucam i będę tam najwyżej bierny jak na wykopie przez wiele ostatnich lat.

26/06, 22:30: Orange też dziś podpadło – *500 potrafi kosić pieniądze

Wszedłem przypadkowo na orange online… ot tak sobie, mam złe dni, to wchodzę by się jeszcze czymś bardziej wkurzyć. Nie no joke, odkrywam często fajne promocje… ale nie dziś, dziś jednak się wkurzam, bo z konta zniknęło niebagatela… 50 groszy.

O nie… billing… a tam same zera, jestem nawet tak skąpym chujem, że żal mi do dziewczyny w innej sieci na 7 sekund zadzwonić, a smsy z bramki i tak piszę… więc gdzie się straciły moje ciężko zarobione pieniądze?!?!

Dobra, mikro, nie będę smarował kilometrowej historii:

Orange BOK koszt 50gr

Zarządzanie usługami przez automatyczne biuro obsługi zaczęło kosztować 50gr… ciekawe od kiedy. A wszystko przez to, że MultiPOP’a nie ma w *100*#. Wieszać chuje, odchodzę do Play.

Nienawidzę drupala. Inni też. Ty też powinieneś. Drupal ssie.

28

Muszę się uczyć na sesję, ale lepiej wylać z siebie nienawiść.

Drupal hate

Blogosfera? Meh,…

2

Nie piszę tutaj już za często – po co poświęcać czemuś czas, skoro i tak przebić się nie da, notabene wszystkie te blogi i chrzanienie o lifestyle’u są w rzeczywistości nudne i niepotrzebne jak cholera. Dziwię się, że „kiedyś chciałem” i pokładałem w tym ambicje.

Ot zwykły zachód

Zwykły zachód

A przez ten długi i niekonkretny wstęp (100 – drobiazg)% z Was teraz porzuci czytanie. Uroki marki w przesiąkniętym wszystkim internecie. Lepiej to olać, nie pisać. Męcząc jeszcze bardziej Ciebie i siebie i próbując wydusić wenę… więc:

Żegnam stare płótna…

3

Chciałem jeszcze wczoraj z tym zdążyć… z przyczyn wyższych musiałem odświeżyć stronę O mnie. Żegnamy więc stare płótno:

about.dexterxx.pl - Old

16/05, 00:49: Od dziś korzystam z CloudFlare – raz, dwa, raz, dwa, test mikrofonu

Wpieniłem się tej nocy, gdy kolejne setki słupów DDoS’owało mój serwer i mego opuszczonego bloga… no dobra, nadal DDoS’ują.

Od teraz providuję się CloudFlare’em… jeśli jakieś problemy będą, to dajcie mi znać, proszę. Szczególnie przez pierwsze dwie doby, zacisnąłem pasa na procesach serwerowych, wiec póki ataki zbieram, to może się często error 503 pojawiać, a na odświeżenie DNS’ów będzie trzeba troszkę poczekać.

Kolejna rzecz z cyklu „nigdy nie chciałem, ale muszę/musiałem”.

20/04, 21:56: WordPress ma klienta mobilnego… wiedzieliście?

Bo ja nie… i nawet tego posta z droida wysłałem ;). A wiem stąd.

Orange, macie ładną stronę i dobry feedback… 2/10

2

Szybki hejt: W grudniu pisałem o tym, że Orange ma niezadbane opisy na stronie, które pozbawiają mnie czasami kłębków włosów. 14 stycznia dostałem w końcu maila:

[bla bla bla]

W odpowidzi na przesłane zgłoszenie wyjaśniam, iż zgłoszona przez Pana sugestia została przekazana do Administrtora portalu celem weryfiakacji treści opisującej wskazaną usługę oraz jej poprawy pod kątem merytorycznym.

[bla bla bla]

Ledwo przed publikacją zauważyłem te efekty trwającego kaca sylwestrowego.

Tak sobie co jakiś czas wejdę, zerknę… nic się nie zmienia:

I zanim cały świat postanowi Ci wcisnąć swoje żarty, nie tylko prima aprilisowe

7

Gruba przesada, wstaję z łóżka… ledwo się położyłem kilka godzin temu, tu jeb:

Spierdalaj wiosno, jesteś pijana...

Dzień przed KWIETNIEM! Brakuje tylko soczystej „k…”. Eh…

Sprawa druga, pisze do mnie spanikowany kolega ledwo powstrzymujący swoją padaczkę, podrzuca link do bloga o mikrokontrolerach, tam komunikat:

Miliony rzeczy, których nigdy nie zobaczysz… oto jedna z nich

0

Devię właśnie przed laptopem, złapałem passę i mam swoje wizje, niczym bohaterowie w „Oszukać przeznaczenie”… (czego wizje, to nie powiem; czemu „Oszukać przeznaczenie”? bo post związany z tym leży w szkicach i pewnie tytułowo go też możesz nigdy nie zobaczyć)… who cares, znów komplikuję, znów nikt nie zrozumie.

JEŚLI SIĘ UDA… bo w końcu nigdy nie kończyłem większych projektów, to będą tutaj wspaniałe, ogromne zmiany… czuję wręcz renesans mojej blogowej osoby… ale nie o tym dzisiaj.

W październiku 2011 nowy szablon majstrowałem na mego bloga… nigdy nie ujrzał światła dziennego, porzuciłem go jak i pomysł, nawet nie zauważyłem kiedy. Zachciało mi się go pokazać teraz, ba, jeśli komuś się spodoba to i na platformie udostępnię. Tak na wypadek piszę, jakby ktoś chciał plagiatować

Patrzeć jak paskudnie mógł ten blog wyglądać dzisiaj… ;-).

24/03, 10:49: Myślałem ostatnio nad systememami inteligentnego domu… lecz już przestałem (SEO)

Ostatnio wziąłem się za programowanie AVR’ek, kto nie subskrybuje mojego YT to pewnie nie zauważył mojego Hello World w wykonaniu Atmegi8 i wyświetlacza 7-segmentowego. Zastanawiałem się też ostatnie czasy nad projektowaniem inteligentnych domów… ale już mi się odechciało.

Wbiłem na forum elektrody poczytać temat, ogarnąć jedną firmę… W temacie dwóch ziomali z działu PR’u prowadziło konfrontację dwóch takich systemów… odpuściłem sobie w połowie. I jeszcze to chamskie SEO…

Marzenia o przyszłości z firmą w tym obszarze legło pod fundamentami. Jak zwykle urodziłem się za późno.

12/03, 18:15: Romek wraca… tzn coś w stylu Romka

Na koniec stycznia wspominałem rarytas, jakim był blog Romka – kierowcy tira. Pomarudziłem, że sam chciałbym tak pisać, ale taki content już nie sprzedaje się w dzisiejszym świecie…

No i miałem rację, ale nie o tym:

Odkryłem z ostatnimi dniami blog „Jestem Patryk” – że niby blog jakiegoś studenta czegośtam (nie pamiętam, nieistotne)… jak chlastać pierogi kobietom, kraść w tesco czy co tam w kasynie… no i?

No i nic. Mam wrażenie, jakby stała za tym podobna osoba, co za Romkiem… cel podobny się wydaje, chociaż pierdyknięcia tak potężnego nie miało. Tyle chciałem się pochwalić i Wam pokazać. Tak w ramach odmóżdżenia na weekend… chociaż jest wtorek.