autoDNA jak to się miało do mojej Mazdy

0

Shame on you.

Ostatnio znajomi intensywnie żyją potrzebą kupienia nowego samochodu. Jednemu się udało po pierwszej sztuce namierzyć i kupić coś godnego, drugi już mi ponad miesiąc smęci nad uchem o swoich poszukiwaniach i jeszcze lepszych sprzedających…

Przewijały się siłą rzeczy ostatnio wieści o kupowaniu raportów dotyczących pojazdów z portali oferujących sprawdzanie VIN-u.

Dla swojego samochodu nigdy nie próbowałem, więc postanowiłem odmienić swoje życie doszczętnie…

Co tam, że dawno po zakupie. Zawsze się chętnie czegoś nowego dowiem.

autoDNA

Czemu autoDNA?

Chyba najpopularniejsze, a przynajmniej najbardziej mi w głowie utkwiło i spodziewałem się najwięcej.

Kumpel sugerował głównie patrzeć na liczbę wpisów historii pojazdu / przebiegów.

Koszt raportu 24,90 PLN, więc kilka dni najwyżej nie będę co jadł – nawet i dobrze, bo wróciłem do swojego dawnego tłuszczyku sprzed tego postu :/.

Sprawdzałem jeszcze dostępność po innych portalach: na pewno autobaza.pl bardzo mnie kusiła i kusi nawet teraz pisząc ten post… albowiem:

Historia uszkodzeń mojego pojazdu? Pierwsze słyszę!

Dreszczyk niepewności…

Na pewno na pochwałę jest wskazanie dat okresu sprawdzeń (pozycja niżej) – to mniej więcej wtedy, kiedy Mazda przyjechała do Polski z Łotwy.

Ale to tyle o AutoBazie – przecież nagłówek wprowadził do innego portalu!

autoDNA – raport

Kupiłem. Za moment na maila dostałem raport o swoim pojeździe.

Otwieram…

i…

 

 

Rozczarowanie.

Podsumowując raport:

Jak już wyżej widać – brak info o pierwszej rejestracji.

Przebieg?

Hmm…. szacowany 146 tysięcy?

Auto kupiłem i sprowadzone zostało w styczniu 2015… o z tego ogłoszenia:

Tak, czepiam się, przecież „szacunkowy”.

Informacje o pojeździe

Tutaj ogólnie nic ciekawego ani nadzwyczajnego, na pewno na moją uwagę zasługuje Średnie spalanie poparte serwisem motostat.pl:

Nie wiem kurwa co ci ludzie robią z tymi samochodami, ale ja czasami deptając sobie… średnie spalanie roczne mam na poziomie 7,7l/100km. 20% błędu to za dużo jak na płatny raport.

Bazy kradzione

Nie widnieje. Jakby widniało już by mnie psy zawinęły.

Historia pojazdu

I tu jest kurczę w końcu coś (i tylko tu) ciekawego, godnego tych 20zł.

Dodatkowe przebiegi (mam nadzieje realne) z przeglądów w Łotwie.

Zastanawia mnie tylko rok, w którym auto zrobiło niecałe 4Mm i różnica dwóch miesięcy między rocznymi przeglądami – nie powinno być problemy i próby ponownej rejestracji?

Do końca raportu w sumie już nic więcej ciekawego nie ma. Trochę duplikatów rzeczy wiadomych i w sumie tyle.

Najbardziej mnie zastanawia skąd autoDNA wyciągnęło te (całkiem realne) przebiegi – nie udało mi się do tego niestety dojść. Daj znać w komentarzu jak coś wiesz więcej!

Czemu w ogóle wierzę w te przebiegi? Przecież mogłyby być zupełnie z dupy. Odpowiedź na końcu.

autoDNA & motostat.pl BEKA

A teraz kurwa hit.

Jak macie konto na motostat to na pewno wkurza Was spory blok reklamujący autoDNA.

Ale nie o tym.

Hit polega na tym, że od początku (ponad 2 lat) zapisuję całą historię mojego pojazdu na serwisie i mam w nim podany VIN pojazdu, jednak współpraca obu właścicieli serwisów nie wpadła na tak banalny myk, jak poszukać informacji o VINie do raportu właśnie z motostat.

Spalanie biorą to jeszcze o auto wystarczyłoby odpytać po VINie!

Tadam – w raporcie powinien być mój przebieg sprzed miesiąca, kiedy ostatnio tankowałem!

I już by było 189 tysięcy, a nie 146… zaś ponad 20% błędu – niedopuszczalne w płatnym raporcie!

autoDNA nie dziękujcie mi za ten patent. Sprzedaję go Wam go za frajer. Odpalcie chociaż 1% na moje konto.

AutoBaza

Dobra… jest 23:05 i klepię tego posta – „chuj”, jak to mawiam czasami i gdy ryzykuję życiem.

Kupiłem ten raport straszący dzwonem za 35,40 PLN. Jak żona to przeczyta to mnie zajebie :-P.

I co?

I chuj.

Teraz to już ewidentnie pieniądze wywalone w błoto i ten post powinien aUTObAZĘ gnębić, a nie (chociaż ciut pożyteczne) autoDNA.

Wielki dzwon

Jak chuj

Październik 2010 i sierpień 2012 w Polsce moje auto miało do 1000 PLN szkody?

A co one kurwa w ogóle miałoby tutaj robić w Polsce :D

Miedzy Łotwą a Polską jest trochę różnicy, no chyba nikt mi nie wkręci że akurat dwa zdarzenia w całej historii auta i to akurat w Polsce z pośród tylu państw wokół.

I żeby nie było wątpliwości – sam zanosiłem papiery i rejestrowałem je pierwszy w Polszy i raczej nie jeździło po tym kraju wcześniej, chyba że mi kosmici VIN przeszczepili.

Jakby komuś nadmiar było pieniędzy to mam dwie propozycje. Pierwsza jest tutaj, druga na obrazku poniżej.

Najbardziej mnie wkurwia zero dodatkowych informacji. Mogli już bardziej postarać się z takim bajerem…

Szkoda strzępić ryja.

Coś o dacie wspominałeś

Jeszcze na szybko ta data, co ją propsowałem jeszcze przed zapłaceniem że niby realna…

Nie wiem w ogóle co to za z dupy marker i adres.

Tego dnia nikt jeszcze nawet nie przypuszczał, że Mazda trafi do Polski.

Nie dochodzę już. Pewnie dziupla Cytryna i Gumiaka.

A jak jest naprawdę?

DKR to coś pięknego co mają Mazdy od 2006 roku wzwyż. Mam dwa wydruki z ASO Mazdy sprzed zakupu i jeden już z Polski mojego pojazdu.

Nie wklejając już reszty prześledziłem przebiegi z raportu autoDNA, a przeglądami mojego pojazdu – mają sens, stąd im wierzę. Przekleiłem przebiegi z raportu do motostat. Trochę się wykresy i obliczenia rozjechały, no ale niech jest.

Co warto, czego nie warto?

Jest na necie artykuł (jakieś automoto świat czy coś tego pokroju), w którym porównano płatne raporty. Wszystko było odradzane za wyjątkiem PAŃSTWOWEGO portalu Historia Pojazdu.

Chwała mu, tylko że nie wszyscy znają nr tablic rejestracyjnych i pierwszej rejestracji wymaganych do wygenerowania raportu.

A szkoda, bo bardzo fajne są.

Kończąc

Ten post w ogóle powstał, bo byłem na tyle uprzejmy by autoDNA wysłać opinię, którą mogliby zamieścić na swojej stronie z opiniami.

Oczywiście jej nie zamieścili, więc dla potomnych (ocena 2/5 czy nawet 3/5):

Bez rewelacji – poznałem wyłącznie dodatkowe przebiegi przy badaniach technicznych poprzedniego właściciela. Brak informacji o aktualnym przebiegu (tylko szacunkowy – zgodny z tym, co było 3 lata temu), brak informacji o pochodzeniu pojazdu i tym, że został sprowadzony. Więcej ciekawych informacji w wydruku z ASO albo na historiapojazdu.
Sprawdzałem swój samochód. Kasa trochę wywalona w błoto.

Któż by się dziwił, że brak na stronie negatywnych opinii. No któż?!

____

Ktoś zapyta: Czemu chuju VIN ukrywasz na screenach, masz coś pewnie do ukrycia!!!

Odpowiadam: Prawo do poznania VINu (który i tak jest do wybadania w necie) pozostawiam przyszłemu właścicielowi mojego kochanego autka. Niech ma radość z realnego przebiegu, jawnej historii, miliona papierków, które skanuję i pewności doinwestowania autka.

PS. Nie, nie jest na sprzedaż i najbliższe kilka lat nie planuję sprzedawać. Prędzej ruda zeżre w trasie.

Elo mordeczki i natenczas zapraszam na fora: mazda6forum i mazdaspeed.

zdjęcie_frontu_mojej_mazdy_z_ramką_forumową.jpg

Tagi: , , , , , , ,

Skomentuj