strims.pl – znicz nad portalem po pięknych trzech miesiącach… chyba, że mam serce wybaczyć? Nie… to już jest koniec.

2

Temat tego cholernego portalu ciągnął się ponad miesiąc… ale nastał czas ostatecznej wersji tego wpisu.

strims.pl zjebał się tej nocy (10 wrz) na dobre, a włożyłem w portal sporo swojego serca i czasu odkąd 3 miesiące temu zrobiłem oficjalnego quita z wykopu. Ledwo kilka dni temu zacząłem zabawę z własnymi strimami i chciałem rozkręcić się w tej dziedzinie, lecz prawdopodobnie większość swojej aktywności internetowej wkładanej w ten agregat porzucam i będę tam najwyżej bierny jak na wykopie przez wiele ostatnich lat.

Pięknie… to trochę jak wiele różnych osobistych zawodów życiowych, tylko nieco w innej sferze… ;). Jeszcze kilka dni temu komuś IRL mówiłem, że „strims to jeden z najlepszych portali jakie przez życie spotkałem w internecie”…

Na powrót do wczorajszej wersji pewnie nie ma co liczyć (co w tego admina w ogóle wstąpiło?!), więc summa sumarum… „odchodzę”.

Aktualizacja 2013-09-12 0:50

Nie pokładałem nadziei w to...

Nie pokładałem nadziei w to…

Zabrzmi to żałośnie, ale kaso (vel. twórca strims.pl) w końcu złamał się i zrobił rollback do stanu starej wersji… a żałosna część jest taka, że łzy mi poszły przy tym wydarzeniu gdy zobaczyłem starą odsłonę, za którą tak zatęskniłem. Ogólnie żal mi się zaczęło robić człowieka po 21-szej, gdy w końcu zaczął się przyznawać do błędów.

strims przyznaje się powoli do błędów

Niesmak jednak pozostaje (chociaż niektórych humor trzyma się).

Zawsze starałem się być konsekwentny w swoich decyzjach, nie wiem zupełnie jak traktować to całe zajście ostatnich dwóch dni, które było dla mnie niewiele mniejszym jebnięciem młotem, jak rok temu. Nie mam też pojęcia jak ponad 50 innych osób, które zadeklarowały odejście potraktują to zagranie – dla niektórych i tak pewnie już było za wiele i pewnie nie wrócą. Alternatywy z resztą się rodziły, dziwie się, że aż dwa dni ta gównoburza trwała, a czerwony na to nic…

Chętnie bym poudawał, że jest jak dawniej… z resztą cholera wie co będzie, niby administracja została rozdzielona na większą ilość osób, ale przyszłość i tak jest nieznana. Niby „ludzie się nie zmieniają” jak to głoszę, ale jaki byłby dzisiaj świat gdybyśmy nie ryzykowali dla innych? „Czas pokaże”, wszyscy tą receptę znamy.

Aktualizacja 2013-09-12 10:35

Śledząc nadal przejściowego reddita po tym wydarzeniu już wiem, że niektórzy na dobre postanowili rozstać się z portalem, nadal oczekiwania trwają na jakieś alternatywy. Póki co zostanę, spróbuję pozostać starą aktywnością, za alternatywy też trzymam kciuki, chociaż nie lubię dzielić jednej idei na ponad dwie realizacja, nóż będzie gdzie uciekać w przyszłości.

Niestety za dobrej kopii admin to nie zrobił przed wprowadzeniem nowej wersji – dziś rano poleciały mi np. rankingi za wpisy i komentarze, na stronie aktywności też się straciły… Reanimacja zmarłego brata, szkoda tylko że wydaje się teraz upośledzony.

Ponownie: „czas pokaże”.

Aktualizacja 2013-10-09 21:45

Kolejna gównoburza nadchodzi, ja rozkręciłem się od tego miesiąca jeszcze bardziej na portalu, ale ostatnio znów leci całość w złym kierunku… i jeszcze dziś StrimsLeaks… ;-). Zasada „nie dawaj nigdy drugiej szansy” zawsze na propsie.

Aktualizacja 2013-10-12 0:15

No to szansa przepadła. Nie zamierzam nigdy więcej uczestniczyć w żadnym portalu tworzonym przez @kaso – olewanie zdania i opinii innych, forsowanie i tak swoich widzimisię, do tego tragiczna komunikacja i niedbalstwo… Koniec mojej aktywności na strims.pl, zostawiłem wszystkie strimy, które moderowałem. Wpadnę raz na jakiś czas sprawdzić co tam… i to tyle.

Gdzie tu się teraz podziać w internecie?

A może po prostu już pora to wszystko olać i spadać stąd?

Aktualizacja 2013-10-12 23:10

Zabawne. Strims wyłączył się tej nocy około 0:50, od tamtego czasu jest niedostępny. Od kilku godzin/minut strona wyświetla informacje o utrzymaniu domeny na nazwa.pl. Przejrzę tylko reddit/r/strims i chyba skończy się na usunięciu linka ze strony startowej… Ciekawe, co mnie ominęło te ~pół godziny później.

Było miło.

Tagi: , , , , , ,

Komentarze 2 komentarze

[…] 2014-01-08 17:50: Odszedłem ze strims.pl… tutaj więcej o tym […]

[…] regr.es – niektórzy nawet nie wiedzą, że miałem ambicje stawiać własnego strims/wypoka jako kontynuację pracy […]

Skomentuj