Od dziś korzystam z CloudFlare – raz, dwa, raz, dwa, test mikrofonu

1

Wpieniłem się tej nocy, gdy kolejne setki słupów DDoS’owało mój serwer i mego opuszczonego bloga… no dobra, nadal DDoS’ują.

Od teraz providuję się CloudFlare’em… jeśli jakieś problemy będą, to dajcie mi znać, proszę. Szczególnie przez pierwsze dwie doby, zacisnąłem pasa na procesach serwerowych, wiec póki ataki zbieram, to może się często error 503 pojawiać, a na odświeżenie DNS’ów będzie trzeba troszkę poczekać.

Kolejna rzecz z cyklu „nigdy nie chciałem, ale muszę/musiałem”.

Tagi: , , , ,

Komentarze (1)

Testowy komentarzyk ;-)

Skomentuj