Miliony rzeczy, których nigdy nie zobaczysz… oto jedna z nich

0

Devię właśnie przed laptopem, złapałem passę i mam swoje wizje, niczym bohaterowie w „Oszukać przeznaczenie”… (czego wizje, to nie powiem; czemu „Oszukać przeznaczenie”? bo post związany z tym leży w szkicach i pewnie tytułowo go też możesz nigdy nie zobaczyć)… who cares, znów komplikuję, znów nikt nie zrozumie.

JEŚLI SIĘ UDA… bo w końcu nigdy nie kończyłem większych projektów, to będą tutaj wspaniałe, ogromne zmiany… czuję wręcz renesans mojej blogowej osoby… ale nie o tym dzisiaj.

W październiku 2011 nowy szablon majstrowałem na mego bloga… nigdy nie ujrzał światła dziennego, porzuciłem go jak i pomysł, nawet nie zauważyłem kiedy. Zachciało mi się go pokazać teraz, ba, jeśli komuś się spodoba to i na platformie udostępnię. Tak na wypadek piszę, jakby ktoś chciał plagiatować

Patrzeć jak paskudnie mógł ten blog wyglądać dzisiaj… ;-). Wzorowałem się WebDesignersWall, o dziwo nadal można oglądać ten szablon tam… i moja marna podróba też oscylowała wokół pomarańczowego.

Dobra, do sedna, trzy duże screeny responsywnego laya i nara, bo już za dużo tekstu tutaj dałem:

WPDexterxx1 Wide

Widescreen

WPDexterxx1 Standard

Standard

WPDexterxx1 Mobile

Mobile

Dwa posty to tylko poglądówka, sidebar jak widać pusty… ogólnie to biedny zarys tylko był. Oddaję światu pałeczkę.

Jakie to smutne, że tyle pomysłów, realizacji, szkiców ginie w martwym punkcie.

W sumie to i dobrze.

Tagi: , , , , ,

Skomentuj