I zanim cały świat postanowi Ci wcisnąć swoje żarty, nie tylko prima aprilisowe

7

Gruba przesada, wstaję z łóżka… ledwo się położyłem kilka godzin temu, tu jeb:

Spierdalaj wiosno, jesteś pijana...

Dzień przed KWIETNIEM! Brakuje tylko soczystej „k…”. Eh…

Sprawa druga, pisze do mnie spanikowany kolega ledwo powstrzymujący swoją padaczkę, podrzuca link do bloga o mikrokontrolerach, tam komunikat:

Miliony rzeczy, których nigdy nie zobaczysz… oto jedna z nich

0

Devię właśnie przed laptopem, złapałem passę i mam swoje wizje, niczym bohaterowie w „Oszukać przeznaczenie”… (czego wizje, to nie powiem; czemu „Oszukać przeznaczenie”? bo post związany z tym leży w szkicach i pewnie tytułowo go też możesz nigdy nie zobaczyć)… who cares, znów komplikuję, znów nikt nie zrozumie.

JEŚLI SIĘ UDA… bo w końcu nigdy nie kończyłem większych projektów, to będą tutaj wspaniałe, ogromne zmiany… czuję wręcz renesans mojej blogowej osoby… ale nie o tym dzisiaj.

W październiku 2011 nowy szablon majstrowałem na mego bloga… nigdy nie ujrzał światła dziennego, porzuciłem go jak i pomysł, nawet nie zauważyłem kiedy. Zachciało mi się go pokazać teraz, ba, jeśli komuś się spodoba to i na platformie udostępnię. Tak na wypadek piszę, jakby ktoś chciał plagiatować

Patrzeć jak paskudnie mógł ten blog wyglądać dzisiaj… ;-).

Habemus Papam Rybnik

1

Dziś ustrzeliłem fotkę. Tak, zauważyłem, że wybrano nowego papieża.

Habemus Papam Rybnik

24/03, 10:49: Myślałem ostatnio nad systememami inteligentnego domu… lecz już przestałem (SEO)

Ostatnio wziąłem się za programowanie AVR’ek, kto nie subskrybuje mojego YT to pewnie nie zauważył mojego Hello World w wykonaniu Atmegi8 i wyświetlacza 7-segmentowego. Zastanawiałem się też ostatnie czasy nad projektowaniem inteligentnych domów… ale już mi się odechciało.

Wbiłem na forum elektrody poczytać temat, ogarnąć jedną firmę… W temacie dwóch ziomali z działu PR’u prowadziło konfrontację dwóch takich systemów… odpuściłem sobie w połowie. I jeszcze to chamskie SEO…

Marzenia o przyszłości z firmą w tym obszarze legło pod fundamentami. Jak zwykle urodziłem się za późno.

12/03, 18:15: Romek wraca… tzn coś w stylu Romka

Na koniec stycznia wspominałem rarytas, jakim był blog Romka – kierowcy tira. Pomarudziłem, że sam chciałbym tak pisać, ale taki content już nie sprzedaje się w dzisiejszym świecie…

No i miałem rację, ale nie o tym:

Odkryłem z ostatnimi dniami blog „Jestem Patryk” – że niby blog jakiegoś studenta czegośtam (nie pamiętam, nieistotne)… jak chlastać pierogi kobietom, kraść w tesco czy co tam w kasynie… no i?

No i nic. Mam wrażenie, jakby stała za tym podobna osoba, co za Romkiem… cel podobny się wydaje, chociaż pierdyknięcia tak potężnego nie miało. Tyle chciałem się pochwalić i Wam pokazać. Tak w ramach odmóżdżenia na weekend… chociaż jest wtorek.

3/03, 20:03: Zmontowałem dzisiaj rybnickiego Harlem Shake’a

Przepraszam, że wrzuciłem to najpierw na fanpage, a dopiero teraz tutaj myślę tym się pochwalić i napisać… Wszyscy Harlem Shake znają, wczoraj z wielkim opóźnieniem i  słabą organizacją  odbył się ten taniec w Rybniku.

Pojechałem, pomarudziłem, zagoniłem, nagrałem, zmontowałem, promuję… no i poszło na Spotted: Rybnik ;-). Reguła niestety typowa, nie było pomysłów na nic większego, starałem się polepszyć ją nieco montażem.

Zobacz sobie na YouTube lub poczytaj komentarze na Spotted.