strims.pl – znicz nad portalem po pięknych trzech miesiącach… chyba, że mam serce wybaczyć? Nie… to już jest koniec.

2

Temat tego cholernego portalu ciągnął się ponad miesiąc… ale nastał czas ostatecznej wersji tego wpisu.

strims.pl zjebał się tej nocy (10 wrz) na dobre, a włożyłem w portal sporo swojego serca i czasu odkąd 3 miesiące temu zrobiłem oficjalnego quita z wykopu. Ledwo kilka dni temu zacząłem zabawę z własnymi strimami i chciałem rozkręcić się w tej dziedzinie, lecz prawdopodobnie większość swojej aktywności internetowej wkładanej w ten agregat porzucam i będę tam najwyżej bierny jak na wykopie przez wiele ostatnich lat.

Społeczeństwo i religia w meritum The Sunset Limited

Monolog białego:

Nie uważam, że mam jakąś katastroficzną wizję świata.
Tak po prostu widzę świat.
Ewolucja nie mogła mieć miejsca bez rozwoju intelektu,
który miał nas ostrzegać przed najważniejszą rzeczą.
Przed daremnością naszego żywota.
– Jeśli dobrze rozumiem, to twierdzisz, że jeśli nie jesteś przygłupem, to powinieneś chcieć się zabić?
– Dokładnie.
Jeśli ludzie potrafiliby dostrzec świat takim jakim jest, bez złudnych iluzji,
to nie wydaje mi się, by chcieli żyć w nim ani minuty dłużej.
Nie wierzę w Boga, potrafisz to zrozumieć?
Przejrzyj na oczy. Nie widzisz tego?
[…]
Twoja religia przygotowywuje jedynie na następne życie,
kolejne marzenia, złudzenia i kłamstwa.
Chce pozbawić ludzi strachu przed śmiercią. Ze strachem nie przeżyliby kolejnego dnia.
Kto chciałby żyć w takim świecie? Bojąc się, co przyniesie jutro?
Strach przed ostrzem sprawiedliwości przyćmiewałby radość z życia.
Każda ścieżka życia kończyłaby się śmiercią, każda przyjaźń, każda miłość.
Udręka, strata, zdrada, ból, cierpienie, starzenie, brak godności.
Okropne i przewlekłe choroby…
[…]
Rozumiesz mnie? Wybacz.
– Od jak dawno to czułeś?
– Całe moje życie.
[…]
Prawda jest taka, że widząc formy na ulicach, nie widzę już ich zawartości.
To tylko kształty: pociąg, ściana, świat, człowiek.
Formy wiszące w bezsensownych tunelach olbrzymiej pustki.
Bez jakiegokolwiek przesłania.
Po co miałbym żyć na takim świecie?

Z filmu „The Sunset Limited” [fdb][filmweb] ~1h:18m / Tłumaczenie: mihaw

Nienawidzę drupala. Inni też. Ty też powinieneś. Drupal ssie.

28

Muszę się uczyć na sesję, ale lepiej wylać z siebie nienawiść.

Drupal hate

Byłem na ATR 2013… ot krótka zapowiedź

1

Wrzuciłem o tym informację na fanpage, że do końca tygodnia postaram się relację w swoim stylu zrobić z tego wydarzenia.

ATR2013-DexterxxBlog-cover

Blogosfera? Meh,…

2

Nie piszę tutaj już za często – po co poświęcać czemuś czas, skoro i tak przebić się nie da, notabene wszystkie te blogi i chrzanienie o lifestyle’u są w rzeczywistości nudne i niepotrzebne jak cholera. Dziwię się, że „kiedyś chciałem” i pokładałem w tym ambicje.

Ot zwykły zachód

Zwykły zachód

A przez ten długi i niekonkretny wstęp (100 – drobiazg)% z Was teraz porzuci czytanie. Uroki marki w przesiąkniętym wszystkim internecie. Lepiej to olać, nie pisać. Męcząc jeszcze bardziej Ciebie i siebie i próbując wydusić wenę… więc:

Żegnam stare płótna…

3

Chciałem jeszcze wczoraj z tym zdążyć… z przyczyn wyższych musiałem odświeżyć stronę O mnie. Żegnamy więc stare płótno:

about.dexterxx.pl - Old

Najlepsze decyzje i inwestycje mojego życia

1

W momencie, kiedy piszę ten wstęp jest 9 maja 2013 roku… godzina południowa, przed chwilą po rocznej przerwie w końcu wszedłem na wagę…

Zmiany

Wiele się zmieniło od ostatniego roku, wtedy ważyłem około 83kg, byłem ponad szczupły ze stałą tendencją na grubaska i tak utrzymywałem się od lat, mimo wszystko znacznie lepiej wyglądałem niż za czasów podstawówki, gdy byłem po prostu gruby, ale i tak po latach wciąż wiele do szczęścia brakowało.

Dzisiaj liczę 70kg, bmi równe 20, mam fajny brzuszek, nieco więcej mięśni i… opowiem o osobistych, życiowych inwestycjach.

16/05, 00:49: Od dziś korzystam z CloudFlare – raz, dwa, raz, dwa, test mikrofonu

Wpieniłem się tej nocy, gdy kolejne setki słupów DDoS’owało mój serwer i mego opuszczonego bloga… no dobra, nadal DDoS’ują.

Od teraz providuję się CloudFlare’em… jeśli jakieś problemy będą, to dajcie mi znać, proszę. Szczególnie przez pierwsze dwie doby, zacisnąłem pasa na procesach serwerowych, wiec póki ataki zbieram, to może się często error 503 pojawiać, a na odświeżenie DNS’ów będzie trzeba troszkę poczekać.

Kolejna rzecz z cyklu „nigdy nie chciałem, ale muszę/musiałem”.

4/05, 13:09: Rybnickie banieczki – następny mój filmik na spotted

Jakby ktoś jeszcze nie zauważył (bo już 3 dni minęły), to kolejny filmik sprodukowałem pod szyld Spotted: Rybnik.

Ogólnie usypiająca atmosfera przesiąknięta slow-motion wśród latających (i nie) baniek mydlanych… Niektórzy jednak z radością oglądają do końca ;-).

29/04, 22:37: Dorzuciłem do platformy wpis o Spotted: Rybnik

Tyle jebaki miałem z drupalem, aby platforma moich projektów jakoś funkcjonowała i spełniała założenia, a tak bardzo nie chce mi się tam wrzucać tego wszystkiego ;-).

Spotted: Rybnik po trzech miesiącach ma już ponad 2 tysiące fanów, wiec postanowiłem zmęczyć się i wrzucić wpis gdzie trzeba. BTW mój angielski upada… :-(

4kPKP – zrobiłem kolejny filmik, teraz zmęczyłem PKP Leszczyny

1

Trochę czasu minęło od Klatki – miałem więcej produkować, ale jakoś tak zostało, że masę śmiecia nagrywam i chomikuję na dyskach. Dziś drobny powrót na nowym sprzęcie – poklatkowo zmęczyłem dworzec PKP w moim mieście ;-)

Jak w adnotacjach – polecam pełny ekran, HD i najlepiej jeszcze wieczór… no i może słuchawki (chociaż ostatniego sam nie próbowałem).

Dupy pewnie znów nikomu nie urwę, ale ważne że się spełniam ;-). Tytuł… pamiętacie może 4kIE? Koniec nawiązań.

20/04, 21:56: WordPress ma klienta mobilnego… wiedzieliście?

Bo ja nie… i nawet tego posta z droida wysłałem ;). A wiem stąd.

Zdjęcie ER, tym razem coś lepszego

0

Przy habe papajach wspominałem, że udało mi się ustrzelić pewną fotkę i jak na dotychczasowy dorobek życia, to uważam ją nawet za dobrą… a przynajmniej dla mnie póki co jest najlepszą jaką udało mi się kiedykolwiek zrobić (czy to nadal crap?).

Orange, macie ładną stronę i dobry feedback… 2/10

2

Szybki hejt: W grudniu pisałem o tym, że Orange ma niezadbane opisy na stronie, które pozbawiają mnie czasami kłębków włosów. 14 stycznia dostałem w końcu maila:

[bla bla bla]

W odpowidzi na przesłane zgłoszenie wyjaśniam, iż zgłoszona przez Pana sugestia została przekazana do Administrtora portalu celem weryfiakacji treści opisującej wskazaną usługę oraz jej poprawy pod kątem merytorycznym.

[bla bla bla]

Ledwo przed publikacją zauważyłem te efekty trwającego kaca sylwestrowego.

Tak sobie co jakiś czas wejdę, zerknę… nic się nie zmienia:

Świetny żart w Google Analytics w ramach pierwszego kwietnia

0

Przyznaje szczerze, że przez ułamek sekundy się posrałem gdy to zobaczyłem, szczególnie przy kwitnącym zerze i to jeszcze o tej godzinie, niczego nieświadomy, wpółprzytomny po godzinach developerki… ;-)

Google Analytics żart kwietniowy