Axence chwalę za dobre długopisy

0

Axence to firma zajmująca dostarczaniem oprogramowania do monitorowania struktury sieciowej firm i korporacji. Często dostaję od nich propozycje na szkolenia w których chętnie bym uczestniczył, ale za często odbywają się zbyt daleko GOPu.

Byłem kiedyś w Krakowie na organizowanych przez nich darmowych wykładach z obsługi nVision. Ba, chociaż wcisnąłem się nieco chamsko na listę to mimo wszystko wysłali mi kilka dni później certyfikat uczestnictwa pocztą – normalnie osoby wpisane na listę dostawały go zaraz po wykładzie – z wyjątkiem mnie.

Spotkanie było fajne, bo była dobra przekąska w przerwie (studenci-„przedstawiciele”-PolSl dorwali się do jedzenia!) jak i każdy wchodzący na salkę wykładową dostawał długopis, o taki:

Spisuję nim obecnie wykłady, świetnie leży w ręce jak i gładko i bez zająknięć wędruje po kolejnych kartkach papieru – widać, że nie jest to dups byle wcisnąć potencjalnemu klientowi, niech patrzy na logo, a opcja pisania zostanie drugorzędna. Ten długopis pisze… przy czym jest bardzo ładny i solidnie wykonany!

Strzeliłem niedawno mikronotę, że warto projektować porządne pudełka do gadżetów, dzisiaj propsuję Axence za obdarowanie mnie świetnym długopisem i mimo, że nVision jest pisany w Delphi (co dzisiaj dość śmiesznie brzmi) to jednak polecam zobaczyć ich produkt nVision do ogarniania firm, bo wydaje mi się całkiem użyteczny.

Jeszcze po za kanapkami i długopisem na kolejne plusy zasługuje otrzymanie za darmo licencji na produkt NetTools, z którego pewnie nigdy nie skorzystam.

Ogólnie podoba mi się podejście firmy, hotel w którym odbywały się szkolenia też miał przynajmniej 3 (a chyba nawet 4 – nie pamiętam) gwiazdki. Hostessy fajne, dobra prezentacja i to wszystko za darmo… czego więcej chcieć? Firma się stara, nie ma co polemizować z tym.

PS. Nie, to nie jest post sponsorowany.

Mam jeszcze tutaj na biurku długopis flagowany logiem TP-Link’a – niestety jest to cienkopis, rozkręca się na wszystkie strony gdy się go trzyma w ręce, chrupota o kartki przy pisaniu i co najgorsze ciągle przerywa… – na szczęście wcisnął mi go kumpel, którego możesz przeczytać w kilku  bardzo fajnych postach na tym blogu ;-).

Tagi: , , , , , ,

Skomentuj