Eripe – Apogeum wkurwienia… o… jej… ciu…

2

Do jedzenia często odpalam coś z subskrypcji na YouTube. Padło niechętnie na ten Rap One Shot (nie słuchaj nawet, zacytuje kilka wersów). Ogólnie początek nie przekonał mnie, ale przypadkowo zobaczyłem pierwszy komentarz z kilkoma kciukami:

[+3] ale kozak ja pierdolę xD

O tym, że to gimbazowy komentarz i tylko gimbozjeby używają emotki „xD” (m.in ja kiedyś) to nie będę nikogo przekonywał, ale jednak pchnął mnie aby przesłuchać ten epizod do końca.

Eripe wita na cmentarzu

Tak tak, to jest cmentarz. Najbardziej kretyńskie miejsce jakie raper mógł wybrać sobie na kręcenie teledysku. Powiem więcej: wszelkie One Shoty kręcone są w stylu – „Kamera na rapera, ktoś trzyma boomboxa i leci kawałek gościa coby wiedział jak ustami ruszać w rytm” – nie wątpię, że grobowa cisza została zakłócona!

Będę idioty słuchał? Po tym komentarzu tym bardziej jestem ciekawy:

[+3] Skurwysyn, dobry jest! Gdzie kupię jego płytę/przesłucham więcej kawałków?

Cholera. Te komentarze muszą coś ze sobą nieść…

Słu słu słuchamy!

Początek to tradycyjnie przywitanie, które nie leci jeszcze z playbacku – Eripe ma chyba wadę wymowy bo niewiele zrozumiałem z tego co na początku gadał, informacja o producencie też wywołała w mojej głowie „wtf”…, ale to przebolałem. Przebolałem też nagłe wejście bitu,… wręcz się wystraszyłem. Dopiero z tytuły filmu zrozumiałem o co chodziło z producentem.

Boję się. Serio. Początek bitu brzmi jakby jego twórca pościągał sobie jakieś krzykliwe sample z flashfx czy freesound.org i ot tak jebnął sobie w nieznanej nikomu harmonii – ważne że jest, jest groźnie. Kurwa… będzie ostro.

27 sekunda

Coś się zaczyna. Ktoś struga w tle struny gitary (czy co to jest) niczym w jakimś starym westernie… jeszcze w tle słychać dźwięk klamek – kolejne myśli paranoika: będzie gangsterka której nie cierpię, zaraz mi rozpierdoli łeb przez ekran niewidzialną klamką. Schować się do szafy?

Koszmar mijającego lata?

Zaczyna się rapowanie… wszelkie myśli i bodźcie nastawione na pełną gotowość bo zaraz dostanę punchami w ryj niczym w jakiejś firmie zmiksowanej z peją ku policji. Słucham:

Lepiej dziś nie podchodź do mnie, nie jestem w nastroju,
wykrzyczę ci prosto w mordę „ZOSTAW MNIE W SPOKOJU!”.
Wychodzę się przejść, właśnie dopaliłem skręta
czuje się jak na Safari, wszędzie jebane zwierzęta.

O… jej… ciu… Se myślę… ten koleś zna moje myśli. Zaraz będzie tutaj idealne połączenie przekazu z moim światopoglądem, w tym roku idealnie się z Racą komponuję i jego pogardą. Co słyszymy dalej?

Mijam typa, wita się, za chuj go nie kojarzę,
lepiej niech nie pyta: „Co słychać?” bo go kurwa obrażę
[…]
Teraz już poznaje go, razem studiowaliśmy,
dobrze, że mnie wyjebali bo bym pozabijał wszystkich.

Zostawmy temat studiowania, bo jeszcze wszystkich nie pozabijałem, ale na pewno nadejdzie ten dzień. Trochę później:

„Jakie życie, taki rap”, nawinął ktoś kiedyś tak,
ciesze się, że żyję jak żyje, a nie jak mógłbym.
Fakt, że wkurwia mnie wszystko, a w głowie tylko jedno
zabić wszystkich, zatruć wodociągi Salmonellą.
[…]
Pielęgnuję tę nienawiść w sercu na dobre
i karmię ją głupotą ludzi, którą widzę ciągle.

Zaskoczenie. Widzicie moi drodzy, znalazłem złoty przekaz w potencjalnym śmietniku, przynajmniej rozumiem jak należy tego chłopa :-). MOAR MOAR!

Polityczna poprawność, populizm na każdym kroku
populacja pojebów po studiach bez własnych poglądów.

Komentarze na osłodę

I pod koniec już kilka kwiatków spod filmiku:

kurwa jaki plener – piotrek819

Zajebisty flow PROSTO z cmentarza xd – Obroncaxp

Wyobraźcie sobie, że przychodzicie 1 listopada na groby, a tam Eripe kręci klip – Devin TheDude

A żeby udowodnić, że mi też na mózg padło… oto jedna linijka IRC’a tak znienawidzonego na tym blogu zaraz przed rozpoczęciem pisania tego postu:

<dexterxx> dobra cisza spokój bo moment twórczy nadchodzi jak kupa w dupie

A dopiero teraz polecam Ci po przeczytaniu tego wszystkiego przesłuchać to zaskakujące dzieło :-).

PS. A tak bardziej serio

Zauważyłem przez ostatnie kilka miesięcy, że ludzie bardzo ciężko rozpoznają moją ironię albo kompletnie nie widzą ironii w tym, w czym ją zawieram – nie dziwot: proste żarty mnie nie śmieszą, a bardzo lubię motać w tym o czym piszę i bardzo zagnieżdżam ciężkie do wychwycenia follow-up’y. Pisząc ten post jeszcze przypomniało mi się coś lżejszego co polecam Ci odsłuchać: Wd-oS – Kibel Ponad Sraczem – ludzie na YT szukali ironii, tam trochę jej znajdą w wersji soft.

Większość z zacytowanych wyżej tekstów popieram, ale jak zacząłem post – rapowanie na cmentarzu uważam za drobne przegięcie – tutaj znowu można debatować o tym czym jest dla kogo moralność i każdy ma swoje zasady w życiu bla bla bla. O zasadach też wspomniałem podniecając się hasłem reklamowych Porsche. Przypadkowo Etiopię pomyliłem słysząc „JP” (nawiązanie do Jana Pawła), ale na szczęście nocna pora jakoś mi uszy przeczyściła bo też chciałem poruszyć smrodek vichan’owej propagandy. Z resztą czego nie robi się dla chamstwa, każdy jest święty na swój sposób. Wybaczam ten cmentarz.

Na zakończenie: nie zjeżdżajcie Eripe, chociaż sam go tutaj trochę wyśmiałem, ale każdy ma prawo wsadzać chuja w globus i twierdzić, że jebie świat. Podobnie myślę, podobnie kilku czytelników myśli, na prośbę znajomego o opis mojego bloga oto jego słowa:

Blog człowieka, który widzi świat tak samo chujowym jak ja go widzę – Rexerex

Sam bym lepiej nie wymyślił, a obiecuję sobie przesłuchać twórczość dzisiejszego bohatera wpisu.

PS2: Też piłem nieraz piwo na cmentarzu i nie uważam tego za coś bardzo złego. Rozbawił mnie komentarz:

Piwo na cmentarzu to troche chamskie z ich strony .. -UKZish

PS3: Dla kompletnie niekumatych… jak można samego piwa się czepiać w tej sytuacji?

Pozdrawiam ;-).

Tagi: , , , , , , , , , ,

Komentarze 2 komentarze

Osobiście jakiś czas temu natknąłem się na jego kawałek, ktoś na fb udostępnił…
Wpadł w ucho to i pobrałem cały album „Chamskie Rzeczy” z linku w opisie pod filmikiem. Jak dla mnie koleś próbuje na siłę być chamski, taki styl sobie wybrał, pierdoli empatie sra na wszystko i w ogóle wszystko ma w chuju. I ta ksywka…
Do tego technicznie jak dla mnie cienki, przez cały album monotonny styl nawijki,
niektóre rymy to ma udane :D Dla mnie średniak no i wątpię żeby ten jego styl się przyjął, a nawet jeśli to do jakiego grona słuchaczy i na jak długo? Taki ot wack na siłę :)

[…] też, że tylko gimbozjeby używają emotki „xD” – jeśli dziewczę w internecie już przy pierwszych kontaktach wykrzywia w ten magiczny […]

Skomentuj