Skradziono Ci smartphone’a? Pora na Plan B!

11

Za tym wykopem i powiązanymi odkryłem coś genialnego, na co sam bym długo nie wpadł: Jakiemuś kolesiowi ktoś ukradł smartphone’a… co zrobić w takiej sytuacji? Blokada karty SIM, powiadomienie policji… zdalne wyczyszczenie telefonu, jeśli ktoś zadbał sobie o zdalną kontrolę? A co, gdy jeszcze niczego nie zrobiliśmy, a kradzież jest zaskoczeniem?

Plan B to aplikacja, którą możemy zdalnie zainstalować na naszym telefonie z pomocą Google Play (Android Marketu), podobno automatycznie po zainstalowaniu uruchomi się i podeśle na nasze konto GMail informacje o pozycji telefonu.

Zleciłem instalację o 14:12 poprzez stronę Play, telefonu nie dotykam, czekam na maila… czekam czekam i myślę, że za kilka minut odblokuję podpaskę, bo wciąż nic nie dostałem – jest 14:20.

Aplikacja podobno również parsuje nasze SMSy, przez co możemy wysłać sobie SMS o treści ‚locate’ na własny numer, a otrzymamy ponownie informacje o lokalizacji.

No nic, ja wciąż czekam, dla podpowiedzi dopiszę, że telefon obecnie miał włączone WiFi, ale nie GPS – co wskażą mi nadesłane dane, o ile do mnie dotrą? Czy CyaogenMod zapamiętuje tak dokładnie lokalizację, jak miałem to na UrDroidzie z lokalizatorami softu HTC albo Google jak zwykle popisze się tym, że już dawno powiązał lokalizację z moim domowym routerem? Wciąż czekam, jest 14:25 a do mnie nadal nic nie doszło.

W między czasie czytam komentarze na markecie – niektórym aplikacja bardzo pomogła, znaleziono telefon w lesie z dokładnością do 5 metrów… u innych nie sprawdziła się jak póki co u mnie.

Złamałem się, jest 14:29, zerkam na listę GG, zamęczę kolegę, aby wysłał mi upragnionego SMSa z żądaniem lokalizacji. 14:32, SMS przychodzi a zaraz na skrzynkę mailową:

Lookout Plan B has started locating. You should have your location shortly.

——————————–

We hope Plan B helps you find your phone but if not, click below to check out some cool new phone options:

Get a new phone. [wycięto]

14:42, mój czas oczekiwania minął. Biorę telefon do łapy. Nie dobrze – odblokowuję go i od razu widzę ekran startowy aplikacji, no to nawet złodziej-idiota, który jeszcze nie wyczyścił urządzenia może teraz coś wywęszyć…

Do tego wszystkiego w pasku powiadomień mamy informację o zainstalowaniu tej aplikacji + mail z GMaila wysłany przez samą aplikację, że… rozpoczęła się lokalizacja.

Nie pykło. Próba nr 2

Postanowiłem nieco pomóc aplikacji. Spróbujmy jeszcze raz – wywaliłem ją, tym razem włączyłem dodatkowo GPS. Dla upewnienia się, że typowa lokalizacja działa odpaliłem app’kę GPS Test i złapałem 6 satelitów, które pozwoliły określić lokalizację z dokładnością do ok. 10 metrów.

14:50, ponownie zlecam zdalną instalację.

14:53, nie czekam na cud, od razu wysyłam z bramki SMS z żądaniem lokalizacji.

14:55, Woohoo… coś ruszyło. Dostałem dwa maile o konkretnej, oczekiwanej treści:

OK. Aplikacja spełniła swoje oczekiwania z drobną pomocą, jednak ja nie należę do ludzi, którzy chętnie oddają moc baterii tylko po to, by mieć ciągle włączony GPS.

Przyznaję bez bicia, że ostatnie dni A-GPS coś mi nawala, więc możliwe, że z tego powodu nie udała się lokalizacja bez włączenia głównego modułu.

Mimo wszystko

Mimo wszystko warto pomyśleć z góry o takich aplikacyjno-pomocnych rozwiązaniach, zamiast bawić się w ostateczności w Plan B. Mamy aplikacje w stylu WatchDroid czy wszelkie pomoce świetnych antywirusowych rozwiązań jak np. świetny Avast! na Androida. Czemu już teraz się nie ubezpieczyć? Nawet na wypadek, który nigdy może nie nadejść.

Mam nadzieję, że po za zabawą nigdy Plan B mi się nie przyda ;-)

Tagi: , , , , , ,

Komentarze 11 komentarzy

[quote]świetny Avast![/quote]
No to dowaliłeś do pieca :P

@topic
Ja osobiście korzystam z AVG które również posiada opcję lokalizowania telefonu (ale szczerze mówiąc nie testowałem jej jeszcze).

Jakieś rankingi oglądałem miesiące temu, gdy pierwszy raz Avasta instalowałem – wtedy wypadał w czołówce (ciężko mi teraz coś znaleźć… mhmmm)

Oczywiście nie mylić go z komputerową wersją – ta jest kiepska, owszem… ;)

Edit:
Tutaj nawet go nie ma: http://mobile-security-software-review.toptenreviews.com/
Tutaj bdb wykrywalność (w sumie jak wiele innych): http://www.av-comparatives.org/images/docs/avc_mob_201209_en.pdf
A to test za którym się przekonałem miesiące temu: http://www.av-test.org/fileadmin/pdf/avtest_2012-02_android_anti-malware_report_english.pdf – najzabawniejsze są antywirusy podpuchy :-D

No i darmowy… o dziwo pierwszy raz potrafię polecić darmowe oprogramowanie + sporo dobrych opinii na Markecie i ocena 4.7… nawet jak placebo, to jednak coś zobowiązuje.

PS.
Jak zerkałem to AVG najlepiej nie wypadał… ;)

Tutaj jeszcze porównanie jakichś darmówek:
http://blogs.computerworld.com/20186/mobile_malware_madness_favorite_target_android_heres_3_free_security_apps

Serio. Całe życie śmiałem się z ludzi, którzy używają na domowych komputerach Avast’a/AVG, ale w przypadku Androida i Avast’a… chylę czoło ;)

Nie wiem jak AVG Free wypada w testach (używam wersji płatnej), ale faktycznie kiedy słyszę ‚Avast’ od razu jestem sceptycznie nastawiony do tego oprogramowania. Tak bardzo wersja PC-towa jest skopana, że ciężko byłoby mi zainstalować coś od nich bez masy potwierdzeń (oczywiście poleceń od znajomych / innych osób).
Co do testów to jest z nimi tak jak ze wszystkimi testami – jeśli nie zrobisz ich samemu nie masz 100% pewności, że są prawdziwe.

Ps. Blog nie ogarnia [quote]? :(
Ps2. Kiedy odpowiadasz komuś w komentarzach i zrobisz długie zdanie to blog dziwnie to przycina (spójrz na swoją drugą odpowiedź – ostatnie zdanie) albo to Chrome ;P

http://jerry1333.net/dexiu_bugged_comments.png

Zauważyłem problem z rozszerzaniem div’a w komentarzach (spowodowany długim linkiem, który nie umie zostać „złamany” / na geckoo lepiej to wygląda niż webkicie), nie miałem czasu tego poprawić, ale jest to na liście rzeczy do zrobienia przy szablonie ;-)

Nie, BBCode’u tutaj nie ma więc i quote… ale jak pamiętam działa kilka innych bajerów. <b/i/u>

A to powinien być blok cytatu <blockqoute>

a to zwykły cytat inline… <cite>

Mojej żonie zaginął telefon. W nieco dziwnych okolicznościach. Najprawdopodbniej w przedszkolu(kilkukrotnie był tam urzywany) w którym było raptem kilka osób. Są nikłe szanse że wypadł jej z torebki na odcinku 200 metrów pomiedzy przedszkolem a domem i podobnie nikłe szanse że ktoś go ukradł. Telefon jest wyłączony lub wyjęto z niego kartę sim.
Telefon to LG Swifrt E400 z systemem android. Próbowałem zdalnie zainstalować Plan B ale mam komunikat „Nie masz żadnych urządzeń” w miejscu w którym na pierwszym screenie jest „Aplikacja jest zgodna z Twoim urządzeniem Orange HTC HTC HD2.
Co ma zrobić? Oczywiście mamy konto na gmailu.

Szukać, policję wzywać, przeszukiwać współpracowników…

Niewiele zdalnie można zrobić, jeśli wcześniej o jakimś AntiThieft się nie pomyślało…

Dzięki ale na przyszłość chciałbym wiedzieć w jaki sposób gmail i google play z którego mogę pobrać Plan B pobiera dane o tym jaki mam model telefonu. Gdzie coś takiego można ustawić jeśli ma się skrzynkę mailową na gmailu. Zresztą podobnie jest z moim telefonem, google play też nie widzi żadnych urządzeń w moim profilu(ale ja mam samsunga z systemem bada) i kolegi z pracy który ma konto na gmail i androida.
Za to znalazłem już dwa artykuły w których na screenach widzę że ich autorom udało się zainstalować oprogramowanie(nawet zdalnie).
Ja nie mogę nawet ruszyć z miejsca. A wszyscy tak chwalą Plan B…

Przede wszystkim konto google z telefonem powiązać (pierwsze uruchomienie telefonu z Androidem daje opcję połączenia telefonu z kontem) lub później dodając w ustawieniach w „Konta i synchronizacja”.

No i przede wszystkim wejść na Google Play i zaakceptować wszelkie regulaminy. Jeśli możemy normalnie korzystać z marketu przez telefon to i będąc zalogowanym na komputerze powinniśmy w markecie widzieć nasz telefon na tym samym koncie…

Nie ma? Cóż… coś jest nie tak.

A może Aplikacja która robi zdjecia złodziejowi i namierza telefon? Kasperski costakiego wypuścił :
http://www.zadzwonie.pl/news/547,Skradziono_Ci_telefon_Aplikacja_zrobi_zdjecie_zlodziejowi

Skomentuj