Już nie jestem blogerem :-P

5

Nawiązując do lipca i sierpnia, gdzie popełniłem rekordową ilość postów (61), ba, jest to więcej nawet niż w niektórych okresach tego bloga przez pół roku…

Pragnę wszystkich teraz uspokoić tym stanem: Mi się już odechciało pisać w takiej ilości (i tak popełniłem jeszcze ze 30 szkiców / chryste jakie to bolesne być systematycznym i szukać na siłę inspiracji albo wciskać się na siłę w dupska ludzi), faza niczym na pomidory minęła może powrotnie, może nie. Wracam do systemu: publikacja, jak mi się zechce coś napisać ;-).

Tagi:

Komentarze 5 komentarzy

Już się wystraszyłem że zakończysz pisanie bloga.

Już się ucieszyłam, że zakończysz pisanie bloga…

Idę w next level. Myślę o wydaniu książki od kilku miesięcy :-D.

Yeah. Ogłoś konkurs na chwytliwy tytuł :-).

A w ogóle to:
1. Jestem w domu.
2. Kliklam.
3. Działa mi dexblog!!

Znaczy się znowu jestem w łaskach albo dex zapomniał kliknąć „ban” koło mojego ajpika :-P

Dex nie banuje. To ludzie sami się banują.

Skomentuj